czwartek, 5 czerwca 2014

W drodze


                                                do Normandii, zatrzymaliśmy sie chwilę w Amiens.
                                                                                   Warto!
                                  Choćby po to by zobaczyć najwiekszą , gotycką katedrę we Francji.
                                                                I zajrzeć do domu Juliusza Verne'a.
                                 Ale to co nas zaskoczyło to...pływające ogrody, zwane Les Hortillonages.
                               Kiedyś w tym miejscu byly bagna, które stopniowo zasypywane, stworzyły
                                         wysepki, na których od wieków uprawia sie kwiaty i warzywa.
                                   Można wypożyczyć kajak lub łodkę i popływać między wysepkami...
                                          Nie mieliśmy już na to czasu. Ale wyglądało -obiecująco.

                                   Za to spędziliśmy miły wieczór z przyjaciółką, która zrobila dla nas
                                                       kolację z mulami w roli głównej-mniam:)
                                                                           Anita-dziękujemy:))












    




































                                             A gdy się pożegnaliśmy z Amiens, ruszyliśmy wprost na
                                                                              Pont de Normandie.
                                                          Rozpięty nad Sekwaną, robi ogromne wrażenie.


















                                                                          Dobrej nocy:))






                              

55 komentarzy:

  1. rety jakie urokliwe domki, całą Francja jest chyba taka piękna!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Francja, rzeczywiscie ma wiele , wiele do zaoferowania:) Zycia nie starczy..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Och cudownie ... po dzisiejszym pracowitym na maksa dniu znowu mam ochotę sie teleportować ... do tej łódki :-)
    Nasyciłam oczy i nakręcam się na wakacje ... marze o urlopie :-)
    Dobrej nocki , pa pa !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, a kiedy masz w planach urlop? Teleportacje, trudno by mi bylo zorganizowac,ale taki "rejsik", juz tak;)
      Usciski:)

      Usuń
    2. Och, Katarzynko, jak mi się miło zrobiło :-)
      Jeszcze nie wiem kiedy dokładnie mam urlop, bo on zależy od moich rodziców, męża i tego czy dzisiejsza katastrofa w pracy (włodarze miasta wywalają nas z naszego Ośrodka, bo sobie ZUS robią .... jestem wściekła!) pociągnie za sobą duże zmiany :-(
      Dziękuję Ci Kochana, będę pamiętała :-) .... to chyba pierwszy ciepły uśmiech jaki mi się dziś przydarzył
      Uściski serdeczne!

      Usuń
  3. Francuski gotyk zachwyca mnie niezmiennie. I zazdrość mnie żre, że im się chce zadbać o otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano maja troche wybitnego gotyku u siebie. Z tym otoczeniem Hanus-to wiesz, pogadamy przy sokawce:)

      Usuń
  4. Ja też zawiesiłam się na gotyku :) zwłaszcza na witrażach... To niesamowite ile jest pięknych miejsc na świecie!
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witraze faktycznie-cudowne.
      Malgos, a sa tacy co tego piekna w ogole nie widza, ino samo zlooo i brzydote.
      Usciski:)

      Usuń
  5. Piękna katedra....uwielbiam gotyk nie tylko w architekturze!
    Domeczki jak z bajki, pewnie fajnie tam się mieszka. Życie wygląda na spokojniejsze niż u nas....Bardzo klimatyczne miejsce! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te na zdjeciach-bardzo urokliwe i klimatyczne, ale nie wszedzie tak jest...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie klimaty. Ze mnie jest romantyczna dusza. Myślę że dobrze bym się czuła w takich miejscach. Świat jest piękny, ale u nas też nie brakuje pięknych miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Amiens i okolice -warte zobaczenia.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Oh Catherine, what a trip. It's so wonderful to have this journey with you! Lovely pictures!!! Thank you!
    All the best to you. Have sunny days
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Elisabeth
      it's a great pleasure to read such words:))) Thank you:)

      Usuń
  8. Ach te Twoje urocze podróże:))))pięknie tam:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachwycające są francuskie miasteczka, wszystko takie czyściutkie i wypielęgnowane ....
    Gotyckie katedry nieodmiennie robią wrażenie na mnie. Te witraże ..... cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia,
      tak te katedry zawsze zmuszaja do myslenia, jak to mozliwe, ze zostaly zaprojektowane i wykonane , bez tych wszystkich technologii dostepnych dzisiaj. W sumie, w takich chwilach-raduje mnie potega ludzkiego umyslu:)

      Usuń
  10. Marzę o zwiedzeniu katedry w Amiens i Reims - gotyk w najlepszym francuskim wydaniu :) A miasteczko przeurocze! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta w Reims calkiem niedaleko z Alzacji-zapraszam:)

      Usuń
  11. A mnie najbardziej podoba się ten słodki mostek, przedzielony na pół furteczką do domu. Rozkoszny!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już nawet nie potrafię powiedzieć co mi się najbardziej podoba, może ten domek z niebieskimi schodami. W ogóle spokój bije z tych fotografii. Jestem kompletnie zauroczona. To jest właśnie to, o czym mówię od początku - miejsca, które pokazujesz mają dla mnie w sobie dużo uroku. Nie ujmując niczego Polsce, ale piękno jest nie do porównania. Pewnie dobrze się wypoczywa w takim otoczeniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amiens, ma wiele twarzy;)
      Ta jest spokojna i urokliwa.
      Zaluje, ze sie nam nie udalo poplywac miedzy tymi wysepkami, bo to naprawde wypoczynek:)

      Usuń
  13. Super wyprawa , katedra i most robi faktycznie piorunujące wrażenie. Pozdrawiam i dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, jesli bedziesz znowu przejazdem, to zapraszam , pozwiedzamy razem;)

      Usuń
  14. Każda Twoja podróż obfituje w cudowne miejsca:) Dzięki, że też mogę 'podróżować' po tych zachwycających zakątkach:) Witraże w katedrze są niesamowite!!!
    Miłego i słonecznego weekendu:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Katedra przepiękna! uczyli mnie o niej dawno temu na Historii Sztuki:) Franca ma rzeczywiście nieprzebrana ilość atrakcji dla wielbicieli architektury i sztuki. A ja na razie moge pomarzyć...nawet nasze plany na spotkanie razie muszą poczekać bo szykuje sie na operację i rekonwalescencja potrwa co najmniej do września. Cieszę sie że w tym roku pojechałam wcześniej na urlop. Pozdrowienia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, a to mnie zmartwilas. Ide pytac na pw.
      Usciski!!

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wsiąkłam w klimat jak truskawka w kompot. Oj podoba mi się i to bardzo, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Most faktycznie robi wrażenie, niesamowita budowla. Zachwycona jestem Twoimi zdjęciami. A jak pomyślę, że jest ktoś kto codziennie wchodząc lub wychodząc z domu przechodzi przez ten piękny biały mostek, to mam ochotę gołymi rękami fosę koło domu wykopać a później ją wodą wypełnić...Obłęd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, tez mialam na to ochote. Przeszlo mi , gdy sobie pomyslalam o komarach. trudno fosy i mostu nie bedzie, ale komarow tez ni;)

      Usuń
  19. Pretty, loving the old sort of your region. Great phoitos.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia, jak zwykle - piękne. Miejsca takoż samo. Jakie ładne lampy oświetleniowe (zdjęcie mostu nad Sekwaną) Gotyk uwielbiam ! Więc znów powzdycham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten most, to po prostu majstersztyk:) Drugi raz nim jechalismy, widoki z gory-niezpomniane.

      Usuń
  21. Kasiu, mam bardzo podobne zdjęcia z mostu!!!
    Znowu mnie niesamowicie zaskoczyłaś. Widzę, że mam jeszcze dużo do nadrobienia w podróżowaniu, tylko czasu jakby ciągle zbyt mało :(
    Super fotki z miasteczka nad rzeczką ;)
    Buziaki Ci przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym niedoczasem, to chyba wszyscy tak mamy...
      Buziole:))

      Usuń
  22. Ten most to niezwykła budowla. Jest bardzo piękny.
    Francuskie gotyckie katedry to moja wielka miłość.
    Poznałam kilka.
    Bardzo żałuję, że nie znam tej w Amiens.
    Kasiu, zdjęcia jak zwykle prześliczne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam Lusiu o Twoim zamilowaniu do katedr gotyckich:) Amiens po drodze do Paryza, wiec moze kiedys , znajdzie sie na waszym szlaku:)
      Serdecznosci:)

      Usuń
  23. Piękna wycieczka.
    Nam się juz coraz mniej chce, o dwóch intensywnych latach potrzeba czasem soboty z domowym obiedkiem i ciastem:) Dzisiaj murzynek pieczony przez mojego męża:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ale wiesz, ze to bylo po drodze do Normandii, na razie siedzimy w domu.Ekhm, znaczy ja siedze, bo Wu to tu, to tam:)
      A maz co ciasta piecze-to skarb. Moj tez umie;)

      Usuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czysto i klimatycznie :) ...... a zabytki architektury urzekają :) Pozdrawiam :) Fajne foty :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ein riesiges Dankeschön an DR. REETHESH für die großartige Hilfe, die er mir geleistet hat. In den vergangenen fünf Monaten gab es zwischen meinem Mann und mir heftige Streitigkeiten, die auf eine Scheidung hinausliefen. Eigentlich waren wir ein glückliches Paar und verstanden uns bestens. Am 14. Februar dieses Jahres waren wir noch gemeinsam ausgegangen – alles war in bester Ordnung –, doch kurz darauf begannen die Probleme. Am 10. März hatte er einen wichtigen Termin für ein Vorstellungsgespräch, den er auch wahrnahm. Im selben Monat begannen Anrufe und Nachrichten von einer unbekannten Nummer; man fragte ihn, wann man sich wiedersehen würde. Als ich ihn darauf ansprach, behauptete er, es sei nur eine Freundin, die sich nach ihm erkundigen wollte. Da sich die Vorfälle wiederholten, hakte ich erneut nach – und so kam es zum Streit zwischen uns. In der darauffolgenden Woche eröffnete er mir dann, dass er sich scheiden lassen wolle. Er packte seine Sachen und verließ das Haus. Ich war untröstlich und voller Schmerz, denn ich liebte meinen Mann. Zudem hatte ich das Gefühl, dass er gar nicht aus eigenem Antrieb handelte. Am 15. Mai erhielt ich ein Schreiben vom Gericht mit der Aufforderung, die Scheidungspapiere zu unterzeichnen. Während wir uns im Juni und Juli einen langen Schlagabtausch lieferten, riet mir mein Anwalt schließlich, aufzugeben; er sah keine Möglichkeit mehr, etwas zu bewirken, und der letzte Gerichtstermin war für den 5. September angesetzt. Gerade als ich mich schon damit abgefunden hatte, alles zu verlieren, riet mir mein Cousin, mich an DR. REETHESH zu wenden, da er überzeugt war, dass dieser mir helfen könne. Ich kontaktierte DR. REETHESH und schilderte ihm die gesamte Situation. Er bat mich, ihm Fotos von meinem Mann und mir zu schicken sowie die Kosten für die benötigten Utensilien zu übernehmen. Ich beglich alle anfallenden Kosten. DR. REETHESH fand heraus, dass die Anwältin meines Mannes hinter all den Streitigkeiten steckte; sie hatte einen bösen Liebeszauber auf ihn gelegt, um ihn mir wegzunehmen. DR. REETHESH versicherte mir, dass mein Mann am Tag der letzten Gerichtsverhandlung zur Besinnung kommen und mich um Verzeihung bitten würde. Und tatsächlich: Am 5. September – dem Tag der letzten Anhörung – geschah genau das. Vor allen Anwesenden im Gerichtssaal bat mich mein Mann um Verzeihung und entschuldigte sich bei mir. Außerdem gestand die Anwältin, dass sie hinter allem steckte, und bat mich, ihr ihr Fehlverhalten zu verzeihen. Während Sie dies heute lesen, sind mein Partner und ich wieder zusammen – unsere Beziehung ist stärker und besser als je zuvor. Sie können sich ebenfalls an DR. REETHESH wenden, wenn Sie Hilfe benötigen. Kontaktieren Sie ihn per WhatsApp unter +2349012999010 oder per E-Mail: reethesh60@gmail.com

    OdpowiedzUsuń