do Normandii, zatrzymaliśmy sie chwilę w Amiens.
Warto!
Choćby po to by zobaczyć najwiekszą , gotycką katedrę we Francji.
I zajrzeć do domu Juliusza Verne'a.
Ale to co nas zaskoczyło to...pływające ogrody, zwane Les Hortillonages.
Kiedyś w tym miejscu byly bagna, które stopniowo zasypywane, stworzyły
wysepki, na których od wieków uprawia sie kwiaty i warzywa.
Można wypożyczyć kajak lub łodkę i popływać między wysepkami...
Nie mieliśmy już na to czasu. Ale wyglądało -obiecująco.
Za to spędziliśmy miły wieczór z przyjaciółką, która zrobila dla nas
kolację z mulami w roli głównej-mniam:)
Anita-dziękujemy:))
Pont de Normandie.
Rozpięty nad Sekwaną, robi ogromne wrażenie.
Dobrej nocy:))
rety jakie urokliwe domki, całą Francja jest chyba taka piękna!!!!!!!
OdpowiedzUsuńFrancja, rzeczywiscie ma wiele , wiele do zaoferowania:) Zycia nie starczy..
UsuńPozdrawiam:)
Och cudownie ... po dzisiejszym pracowitym na maksa dniu znowu mam ochotę sie teleportować ... do tej łódki :-)
OdpowiedzUsuńNasyciłam oczy i nakręcam się na wakacje ... marze o urlopie :-)
Dobrej nocki , pa pa !
Iwona, a kiedy masz w planach urlop? Teleportacje, trudno by mi bylo zorganizowac,ale taki "rejsik", juz tak;)
UsuńUsciski:)
Och, Katarzynko, jak mi się miło zrobiło :-)
UsuńJeszcze nie wiem kiedy dokładnie mam urlop, bo on zależy od moich rodziców, męża i tego czy dzisiejsza katastrofa w pracy (włodarze miasta wywalają nas z naszego Ośrodka, bo sobie ZUS robią .... jestem wściekła!) pociągnie za sobą duże zmiany :-(
Dziękuję Ci Kochana, będę pamiętała :-) .... to chyba pierwszy ciepły uśmiech jaki mi się dziś przydarzył
Uściski serdeczne!
Trzymaj sie!!
UsuńFrancuski gotyk zachwyca mnie niezmiennie. I zazdrość mnie żre, że im się chce zadbać o otoczenie.
OdpowiedzUsuńAno maja troche wybitnego gotyku u siebie. Z tym otoczeniem Hanus-to wiesz, pogadamy przy sokawce:)
UsuńJa też zawiesiłam się na gotyku :) zwłaszcza na witrażach... To niesamowite ile jest pięknych miejsc na świecie!
OdpowiedzUsuńŚciskam mocno!
Witraze faktycznie-cudowne.
UsuńMalgos, a sa tacy co tego piekna w ogole nie widza, ino samo zlooo i brzydote.
Usciski:)
Piękna katedra....uwielbiam gotyk nie tylko w architekturze!
OdpowiedzUsuńDomeczki jak z bajki, pewnie fajnie tam się mieszka. Życie wygląda na spokojniejsze niż u nas....Bardzo klimatyczne miejsce! ;)
Akurat te na zdjeciach-bardzo urokliwe i klimatyczne, ale nie wszedzie tak jest...
UsuńPozdrawiam:)
Uwielbiam takie klimaty. Ze mnie jest romantyczna dusza. Myślę że dobrze bym się czuła w takich miejscach. Świat jest piękny, ale u nas też nie brakuje pięknych miejsc :)
OdpowiedzUsuńNa pewno Amiens i okolice -warte zobaczenia.
UsuńPozdrawiam:)
Oh Catherine, what a trip. It's so wonderful to have this journey with you! Lovely pictures!!! Thank you!
OdpowiedzUsuńAll the best to you. Have sunny days
Elisabeth
Dear Elisabeth
Usuńit's a great pleasure to read such words:))) Thank you:)
Ach te Twoje urocze podróże:))))pięknie tam:)))Pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuń:)) Reniu usciski przesylam:)
UsuńZachwycające są francuskie miasteczka, wszystko takie czyściutkie i wypielęgnowane ....
OdpowiedzUsuńGotyckie katedry nieodmiennie robią wrażenie na mnie. Te witraże ..... cudo :)
Lidia,
Usuńtak te katedry zawsze zmuszaja do myslenia, jak to mozliwe, ze zostaly zaprojektowane i wykonane , bez tych wszystkich technologii dostepnych dzisiaj. W sumie, w takich chwilach-raduje mnie potega ludzkiego umyslu:)
Marzę o zwiedzeniu katedry w Amiens i Reims - gotyk w najlepszym francuskim wydaniu :) A miasteczko przeurocze! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTa w Reims calkiem niedaleko z Alzacji-zapraszam:)
UsuńA mnie najbardziej podoba się ten słodki mostek, przedzielony na pół furteczką do domu. Rozkoszny!
OdpowiedzUsuńKomus sie chcialo,prawda?
UsuńWygląda uroczo:)
UsuńJa już nawet nie potrafię powiedzieć co mi się najbardziej podoba, może ten domek z niebieskimi schodami. W ogóle spokój bije z tych fotografii. Jestem kompletnie zauroczona. To jest właśnie to, o czym mówię od początku - miejsca, które pokazujesz mają dla mnie w sobie dużo uroku. Nie ujmując niczego Polsce, ale piękno jest nie do porównania. Pewnie dobrze się wypoczywa w takim otoczeniu :-)
OdpowiedzUsuńAmiens, ma wiele twarzy;)
UsuńTa jest spokojna i urokliwa.
Zaluje, ze sie nam nie udalo poplywac miedzy tymi wysepkami, bo to naprawde wypoczynek:)
Super wyprawa , katedra i most robi faktycznie piorunujące wrażenie. Pozdrawiam i dobrego dnia.
OdpowiedzUsuńMarysiu, jesli bedziesz znowu przejazdem, to zapraszam , pozwiedzamy razem;)
UsuńKażda Twoja podróż obfituje w cudowne miejsca:) Dzięki, że też mogę 'podróżować' po tych zachwycających zakątkach:) Witraże w katedrze są niesamowite!!!
OdpowiedzUsuńMiłego i słonecznego weekendu:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Justine, bardzo Ci dziekuje:) Buziaki:)
UsuńKatedra przepiękna! uczyli mnie o niej dawno temu na Historii Sztuki:) Franca ma rzeczywiście nieprzebrana ilość atrakcji dla wielbicieli architektury i sztuki. A ja na razie moge pomarzyć...nawet nasze plany na spotkanie razie muszą poczekać bo szykuje sie na operację i rekonwalescencja potrwa co najmniej do września. Cieszę sie że w tym roku pojechałam wcześniej na urlop. Pozdrowienia!!!
OdpowiedzUsuńEwa, a to mnie zmartwilas. Ide pytac na pw.
UsuńUsciski!!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWsiąkłam w klimat jak truskawka w kompot. Oj podoba mi się i to bardzo, bardzo!
OdpowiedzUsuńHe, he, jak obrazowo;))
UsuńMost faktycznie robi wrażenie, niesamowita budowla. Zachwycona jestem Twoimi zdjęciami. A jak pomyślę, że jest ktoś kto codziennie wchodząc lub wychodząc z domu przechodzi przez ten piękny biały mostek, to mam ochotę gołymi rękami fosę koło domu wykopać a później ją wodą wypełnić...Obłęd.
OdpowiedzUsuńMo, tez mialam na to ochote. Przeszlo mi , gdy sobie pomyslalam o komarach. trudno fosy i mostu nie bedzie, ale komarow tez ni;)
UsuńPretty, loving the old sort of your region. Great phoitos.
OdpowiedzUsuńThank you Bob, but it's far away from my region:)
UsuńOh, I didn't know that, sorry.
UsuńZdjęcia, jak zwykle - piękne. Miejsca takoż samo. Jakie ładne lampy oświetleniowe (zdjęcie mostu nad Sekwaną) Gotyk uwielbiam ! Więc znów powzdycham :)
OdpowiedzUsuńTen most, to po prostu majstersztyk:) Drugi raz nim jechalismy, widoki z gory-niezpomniane.
UsuńKasiu, mam bardzo podobne zdjęcia z mostu!!!
OdpowiedzUsuńZnowu mnie niesamowicie zaskoczyłaś. Widzę, że mam jeszcze dużo do nadrobienia w podróżowaniu, tylko czasu jakby ciągle zbyt mało :(
Super fotki z miasteczka nad rzeczką ;)
Buziaki Ci przesyłam
Z tym niedoczasem, to chyba wszyscy tak mamy...
UsuńBuziole:))
Ten most to niezwykła budowla. Jest bardzo piękny.
OdpowiedzUsuńFrancuskie gotyckie katedry to moja wielka miłość.
Poznałam kilka.
Bardzo żałuję, że nie znam tej w Amiens.
Kasiu, zdjęcia jak zwykle prześliczne.
Pozdrawiam serdecznie:)
Pamietam Lusiu o Twoim zamilowaniu do katedr gotyckich:) Amiens po drodze do Paryza, wiec moze kiedys , znajdzie sie na waszym szlaku:)
UsuńSerdecznosci:)
Piękna wycieczka.
OdpowiedzUsuńNam się juz coraz mniej chce, o dwóch intensywnych latach potrzeba czasem soboty z domowym obiedkiem i ciastem:) Dzisiaj murzynek pieczony przez mojego męża:)
Aga, ale wiesz, ze to bylo po drodze do Normandii, na razie siedzimy w domu.Ekhm, znaczy ja siedze, bo Wu to tu, to tam:)
UsuńA maz co ciasta piecze-to skarb. Moj tez umie;)
Katedra piękna:)
OdpowiedzUsuńBardzo:)
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńCzysto i klimatycznie :) ...... a zabytki architektury urzekają :) Pozdrawiam :) Fajne foty :-)
OdpowiedzUsuńMilo, ze wpadles:) Dzieki:)
UsuńEin riesiges Dankeschön an DR. REETHESH für die großartige Hilfe, die er mir geleistet hat. In den vergangenen fünf Monaten gab es zwischen meinem Mann und mir heftige Streitigkeiten, die auf eine Scheidung hinausliefen. Eigentlich waren wir ein glückliches Paar und verstanden uns bestens. Am 14. Februar dieses Jahres waren wir noch gemeinsam ausgegangen – alles war in bester Ordnung –, doch kurz darauf begannen die Probleme. Am 10. März hatte er einen wichtigen Termin für ein Vorstellungsgespräch, den er auch wahrnahm. Im selben Monat begannen Anrufe und Nachrichten von einer unbekannten Nummer; man fragte ihn, wann man sich wiedersehen würde. Als ich ihn darauf ansprach, behauptete er, es sei nur eine Freundin, die sich nach ihm erkundigen wollte. Da sich die Vorfälle wiederholten, hakte ich erneut nach – und so kam es zum Streit zwischen uns. In der darauffolgenden Woche eröffnete er mir dann, dass er sich scheiden lassen wolle. Er packte seine Sachen und verließ das Haus. Ich war untröstlich und voller Schmerz, denn ich liebte meinen Mann. Zudem hatte ich das Gefühl, dass er gar nicht aus eigenem Antrieb handelte. Am 15. Mai erhielt ich ein Schreiben vom Gericht mit der Aufforderung, die Scheidungspapiere zu unterzeichnen. Während wir uns im Juni und Juli einen langen Schlagabtausch lieferten, riet mir mein Anwalt schließlich, aufzugeben; er sah keine Möglichkeit mehr, etwas zu bewirken, und der letzte Gerichtstermin war für den 5. September angesetzt. Gerade als ich mich schon damit abgefunden hatte, alles zu verlieren, riet mir mein Cousin, mich an DR. REETHESH zu wenden, da er überzeugt war, dass dieser mir helfen könne. Ich kontaktierte DR. REETHESH und schilderte ihm die gesamte Situation. Er bat mich, ihm Fotos von meinem Mann und mir zu schicken sowie die Kosten für die benötigten Utensilien zu übernehmen. Ich beglich alle anfallenden Kosten. DR. REETHESH fand heraus, dass die Anwältin meines Mannes hinter all den Streitigkeiten steckte; sie hatte einen bösen Liebeszauber auf ihn gelegt, um ihn mir wegzunehmen. DR. REETHESH versicherte mir, dass mein Mann am Tag der letzten Gerichtsverhandlung zur Besinnung kommen und mich um Verzeihung bitten würde. Und tatsächlich: Am 5. September – dem Tag der letzten Anhörung – geschah genau das. Vor allen Anwesenden im Gerichtssaal bat mich mein Mann um Verzeihung und entschuldigte sich bei mir. Außerdem gestand die Anwältin, dass sie hinter allem steckte, und bat mich, ihr ihr Fehlverhalten zu verzeihen. Während Sie dies heute lesen, sind mein Partner und ich wieder zusammen – unsere Beziehung ist stärker und besser als je zuvor. Sie können sich ebenfalls an DR. REETHESH wenden, wenn Sie Hilfe benötigen. Kontaktieren Sie ihn per WhatsApp unter +2349012999010 oder per E-Mail: reethesh60@gmail.com
OdpowiedzUsuń