poniedziałek, 1 grudnia 2014

Marzy mi się

                                                                             podróż w tamte strony.
                                                     Jak na razie był tam tylko delegat rodziny-mąż mój.
                                                                        I to dobrych kilka lat temu.
                                                   Ale 1 grudnia to dobra okazja, by odetchnąć powietrzem znad
                                                                                          Jordanu..
 


 

















































 





                                                                                      Dobrej nocy!




60 komentarzy:

  1. Echhh... A mnie jakoś tam nie ciągnie, wolę swojskie klimaty...
    Serdeczności....

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę spełnienia marzeń :). Tam jest cudownie, co widać na zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne i tajemnicze, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Petra?
    Pięknie, ale niestety nie...... nie teraz.....może, jak im przejdzie porywanie cudzoziemców.......taki piękny kraj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petra tez. Piekny. I mimo goraca, klimat do zaakceptowania dla mnie. Bo sucho.Tylko faktycznie..to ciagle taki zapalny region.

      Usuń
  5. Niezwykłe miejsce, ale brakowałoby mi odwagi, by postawić tam swoje stopy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bysmy chcieli wyruszyc w tamte trony, ale zdajemy sobie sprawe, ze nie jest tam bezpiecznie..

      Usuń
  6. Skały podobne do tych, które pokazywała Ataner w USA. Pomarzyć można...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam o niej, wybierajac zdjecia...

      Usuń
  7. Oooo maaaatko, że tak se jęknę ! Ależ te skały cudne ! ... i tkaniny mi się podobają. Że o kotkach i wielbłądku nie wspomnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, wlasniee, tkaniny, mnie tez zaczarowaly:) Zwierzeta rzecz jasna tez. Chlop , wie co lubie;)

      Usuń
  8. Ale tam jest cieplutko.
    Chociaż zwierzaki nie marzną.
    Bardzo ładne zdjęcia.
    Jedne ze skał kojarzą mi się z blokiem czekoladowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam;)
      Zwierzakom na pewno cieplo;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Osiolka nie chcesz?;)) Buzkaaa:)

      Usuń
    2. hmmm, no nie wiem co by Bazylek na to powiedział ? ;-)

      Usuń
  10. Jak zawsze piękne zdjęcia Kasiu. Byliśmy w tamtych stronach z mężem też kilka lat temu w Jordanii i Syrii.... Spędzaliśmy sylwestra w Damaszku. Petra, to rzeczywiście niesamowity cud świata. Również przepiękna jest starożytna Palmyra,Najbardziej jednak co mi utkwiło w pamięci, to życzliwość i spokój spotkanych tam zwykłych ludzi. Jak teraz oglądam co tam się dzieje...nie mogę uwierzyć... Każda wojna jest straszna, ale domowa.. bratobójcza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, i znowu wspolne przezycia. Moj Wu tez byl w Syrii, w Aleppo, Damaszku. Nieomal plakal, gdy pokazywano, co sie w Syrii dzieje. Co zostalo z pieknego Aleppo.I wspominal ludzi, cieplych, dobrych, bardzo zyczliwych.

      Usuń
  11. Zobaczyłam tytuł, spojrzałam na fotografię i... pomyślałam, że dygresję czynisz domowemu Mikołajowi. Znaczy się w stylu - jeśli nie chcesz mojej zguby to wielbłąda kup mi luby ;))) Jednak pierwsze słowa Twego posta wyprowadziły mnie z błędu :) Przyznam się, że mnie ciągnie bardziej na północ. Rudzielcami się zachwyciłam, bo je uwielbiam, choć od paru lat nie mogę znaleźć takowych.
    Ściskam! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolalabym osiolka;)
      Rude koty to jednak rzadkosc w przyrodzie;) Usciski:)

      Usuń
    2. No niby rzadkość a gdzie na bloga zajrzę to widzę rudego kota ;)))

      Usuń
    3. Zosiu, jak juz napisalam ten komentarz, to sobie pomyslalam o tym samym:))

      Usuń
  12. Oh Katarzyna,
    you have been to Petra!!! I was there over 30 years ago - and it's still in my memory - so fantastic, so strong!
    Have a happy time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elisabeth, it's a pity, but I have never been to Petra..My husband was.
      It's my dream..
      Thank's for your comment.
      Hugs:)

      Usuń
  13. Aż poczułam powietrze znad Jordanu:) Piękne skały... Piękne widoki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez poczulam:))Dobrze miec takie zdjecia na podoredziu, w taki dzien, jak wczoraj i dzis:)

      Usuń
  14. Przy tej dzisiejszej aurze w Polsce (minus 4 i duje ze wschodu, jakby było minus 20) przychodzi mi tylko do głowy, że tam jest tak ciepło :-) Niestety, to kraj mało dla kobiet przyjazny. Niewątpliwie jest piękny, ale ja bym się tam chyba nie wybrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie kreca tamte rejony. Zwlaszcza Ziemia Swieta..Szkoda, ze ciagle tam wrze.

      Usuń
  15. Kasiu, pojedziesz na pewno! Marzenia się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, o tak, wiem cos o tym:) Jak nasz domek w Alzacji sie spelnil:)
      Buziaki:)

      Usuń
  16. Piękne widoki :) I ciepło.

    Mnie akurat tam nie ciągnie, nawet za darmo nie pojadę hrehre ;) z powodów jak wyżej już koleżanki napisały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, i ja te powody doskonale rozumiem.

      Usuń
  17. Nie byłam ale chciałabym bardzo .... może kiedyś ? Czego i Tobie Kasienko życzę. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Marysiu:) Niech i Tobie sie spelni!

      Usuń
  18. Byłam. Petra, Palmyra, Aleppo... na bardzo długo zapadają w pamięci.
    I gdy pomyślę, że Muzeum Narodowe zostało rozkradzione to nie mogę uwierzyć jak można było do tego dopuścić.
    A Wielki Meczet i orientalne suki liczące tyle wieków, rozwalone to serce dosłownie krwawi.
    Teraz już nie chcę tam wracać.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzis ogladalam we francuskiej telewizji reportaz. Jak powiedzial dziennikarz, w wielu miastach w Syrii, juz nic nie zostalo do zniszczenia..:(((

      Usuń
  19. Skały są niesamowite :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Niech Ci się spełnią marzenia!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Och cieplutko się zrobiło, ale i smutno. Wojna domowa przerażające. A marzenia się spełnią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysiu, dziekuje. Wielu ludzi nie docenia tego, ze zyja w spokoju..

      Usuń
  22. Kompletnie nie moje klimaty. Patrząc na zdjęcie chyba drugie, zastanawiałam się, który z nich piękniejszy-Arab czy wielbłąd. Nie żartuję. Uwielbiam pyski wielbłądów. A Arab niesamowicie przystojny.
    Skały też robią wrażenie.
    Życzę Ci zaliczenie tego miejsca, zamieszczonego na Twojej liście: "Do zwiedzenia":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hre, hre:)) Jaskolko :)) Fajnie jest uwielbiac pyski wielbladow:))
      Buziaki:)

      Usuń
  23. O, jak pięknie, a ja bym chciała, bo mój mąż też był ... odbywał tam służbę wojskową
    Uściski Katarzynka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to poczul ten wiatr..
      Iwonko odsciskuje:)

      Usuń
  24. Też bym chętnie tam pojechała:)))Pozdrawiam i spełnienia marzenia życzę:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu,dziekuje:) I ciesze sie, ze podroz w tamte strony, ma kolejnego zwolennika:)

      Usuń
  25. What an amazing country Jordania is! You captured the many highlights wonderfully!

    Madelief x

    OdpowiedzUsuń
  26. Jordania jest magiczna.... więc rób wszystko, by spełnić te marzenia :) W końcu to one są najważniejsze w naszym życiu i nadają wszystkiemu dookoła sens. A wszystko jest możliwe. Trzymam mocno kciuki !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jest pewien plan, ale ciiiii;))) Dzieki za kciuki!

      Usuń
  27. Rozumiem, Kasiu, chęć ucieczki z chłodnej Europy w cieplejsze strony... Uciec gdzieś, gdzie świeci słońce i nie trzeba nosić czapek, szalików i rękawiczek... Byle dalej od tego mrozu i śniegu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Musze jednak przyznac, ze dzieki zimie, bardziej doceniam wiosne, dluzsze dni i slonce;)

      Usuń
  28. Nigdy nie jest za późno na taką wyprawę:)

    OdpowiedzUsuń