Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luberon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luberon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 grudnia 2018

Coś na grudniowe , krótkie dni

                         Zapraszam do krainy lawendy i słońca. Prowansja na taki szary dzień-jak znalazł:)





 












                                                 Od dawna marzyła się nam wycieczka do Luberon. 
                        Opisany przez pewnego Anglika, w kilku książkach, stał się  nadzwyczaj popularny.
                                    Do tego stopnia, że pan autor, wyprowadził się ze wsi, w której mieszkał.
                                                           Bo był nękany odwiedzinami rodaków;)
                Piękny , górski region, ze swoistym mikroklimatem, cudownymi widokami, nie zawiódł
                                                                   naszych oczekiwań.
                                             Staraliśmy się wybierać miejsca mniej zatłoczone.
                      Nie sposób jednak pominąć opactwa Notre Dame de Senanque. Otoczone polami
                                                                  lawendy, wzbudza zachwyt.







                                    Luberon, to miasteczka na skałach, z maleńkimi uliczkami, zakamarkami,
                                                                        czekającymi na odkrycie.












 




 





















 
                                             Zamki i opactwa -tych również w tym regionie nie brakuje.
                                                                            Migawki z Lagrasse.





 












 




 













                                          Ale ja czekałam na coś innego...o czym w następnym poście.