To przecież bardzo przyjemna myśl.
Cytat z Muminków przypomniał mi się dziś rano, podczas
gotowania jajek na miękko.
I nic w tym nic dziwnego, że przychodzą mi na myśl Muminkowe
mądrości, gdyż używam często takiego garnuszka, o:
Ów garnek, został zakupiony przez mojego męża w Helsinkach.
I uśmiecham się pod nosem do opowiadania męża, że spacerował
sobie z nim po mieście, jak nie przymierzając, Mamusia
Muminka z torebusią;)
Wrzucam kilka zdjęć z Helsinek czerwcowych.
Fotki zrobione telefonem.
Specjalnie dla mnie : dwie wystawy.
Mam podobna latarenkę.
Późna noc w Helsinkach...
Miłego wieczoru.
Może sięgnięcie znów po książki Tove Jansson:)