wtorek, 12 kwietnia 2016

Niebieski razy sto:)

                
                                       Uchylam drzwi do mojej kuchni.A tam... no coś takiego:) Niebiesko:)
                                              Dwie maleńkie filiżanki , to ostatni  zakup w klamociarni.





















                                                Ceramika z Bolesławca, też należy do moich ulubionych.














                       

                                                   Jak Wam wiadomo, niebieski wypełzł, na salony:)
                                                                  Zamieszkał w witrynce i...cdn;)




















                                           I żeby nie zanudzić Was  tym kolorem, migawka z ogródka.
                                                                    Obficie kwitnący migdałek.
                                                                             Różowiutki:)))







75 komentarzy:

  1. Prawdziwie retro blue :-) piękne skarby w koorze blue :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje Magda:) Gromadzone latami:) Pozdrawiam goraco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale w tle jednak niebiesko :) Przepiękne te Twoje niebieskości. Kieliszki na jajka-ptaszki mnie urzekły. I jeszcze duży talerz z dzbankiem i filiżankami. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, a Ty wiesz, ze to jest drewniana taca?;)
      A w tle szafirki, faktycznie:)
      Buziaki)

      Usuń
  4. Slicznie, niebiesciutko u Ciebie, moj migdalek tez tak pieknie kwitnie, tylko chlopaki w pilke grali i dwie galazki zlamali, musze zobaczyc czy da sie cos z tym zrobic. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wazonu je:) A podobno migdalek lepiej rosnie, jak sie go trche przytnie, wiec bedzie dobrze:)
      Pozdrawiam cieplo)

      Usuń
  5. Nie przepadam za niebieskim ale u Ciebie świetnie się prezentuje 😊
    Migdałek jest przepiękny 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej dawno Cie nie widzialam:)) Sciskam mocno i dziekuje:)

      Usuń
  6. Kasiu masz po prostu niebo w domu :)
    Ptaszkowe kieliszki moimi faworytami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, tylko swietego spokoju u nas nie uswiadczy;)
      Ptaszkowe tez lubie, jeden wyjatkowego koloru -turkusowego ,niestety sie zbil. Buuu.

      Usuń
  7. Na mnie też napadł blue, jak wiesz. Co on w sobie ma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obietnice jakas. Ze wakacje, woda, morze i spokoj. Sama nie wiem;)

      Usuń
  8. okres blue mam za sobą
    potem go wręcz znienawdziłam'
    teraz patrzę łaskawie, ale nie zamieszka u mnie
    w każdym razie zbyt szybko ;)
    u Ciebie podoba mi się !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonic, ja podobno kiedys wielbilam czerwony. Na razie tez nie widze powrotu tego koloru, ale kto wie:)
      I dzieki wielkie:)

      Usuń
  9. Ja sama nie mam wiele niebieskiego w domu, ale Twoje zbiory są imponujące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troche tego mam:) Regularnie przerzedzam jednak:)

      Usuń
  10. Jak uroczo :) Przypomina mi dom rodzinny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu-cudne te niebieskości...do mnie coś ostatnio zaczął ten kolor przemawiać:))))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubie niebieskosci a Tobie udalo sie zdobyc duza i roznorodna kolekcje i jeszcze pieknie to ulozyc na polkach...relaks dla oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazynko, masz racje, ten kolor wycisza, uspokaja. Kocham ogladac kolorowe kuchne, czasem chcialabym zmienic i moja, ale cigale wracam do bieli i niebieskosci.

      Usuń
  13. Fajna jest ta różnorodność ceramiki. Piękne kuchenne zakątki stworzyłaś. U mnie kilka sztuk bolesławieckiej ceramiki. Czy migdałka zasilasz jakimś nawozem, ma piękne kwiaty. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysiu, tak, podsypwalam wszystko humusem. Mialam warzenie, ze po tym nawozie wszystlo po prostu wystrzelilo)

      Usuń
  14. No śliczna ta Twoja kuchenka. A jeszcze z tą piękną, niebieską porcelaną. Cudeńko.
    A ja z migdałkiem musiałam się rozstać. Dwa razy posadziłam i dwa razy jakieś wstrętne choróbsko go zaatakowało.
    Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, dziekuje. Oj , bardzo ym nie chciala, zeby sie ten moj pochorowal. Niestety pozegnalam sie z oleandrami, bo mi ciagle urzedowaly w nich larwy chrabaszczy, fu.
      Serdecznosci:)

      Usuń
  15. Przepiękna ceramika - Twoja kuchnia mnie zachwyca - taki kolor niebieski często pojawia się w moim malarstwie, przyciąga wzrok i sprawia, że czujemy się w jego otoczeniu dobrze - Twój niebieski blog jest wyjątkowy - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje, z ogromna przyjemnoscia wpadam do Ciebie i podziwiam Twoje malarstwo.

      Usuń
  16. Bardzo się mi podoba Twoja kuchnia :)
    Tez chcę taką ..........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mercii Lidia, jakby co, to sie z Toba skorupami podziele:)

      Usuń
  17. Bardzo mi się podoba w kolorze blue- u Ciebie. Sama otaczam się w domu brązami, żółciami, pomarańczami i zielenią. Ostatni spojrzałam na stół w pokoju, na którym leży obrus z motywami niebieskimi i stwierdziłam, że jest to jedyny obrus w takich barwach. Te kieliszki na jajka rzeczywiście są oryginalne, po prostu niezwykłe.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasloklo, barwy o ktorych piszesz, zawsze byly w moim domu rodzinnym, i podonie jest teraz w mieszkanku mojej mamy. Bardzo energetycznie i cieplo.
      Dziekuje i sciskam:)

      Usuń
  18. Przepiękna kuchnia! Wyjątkowa :)

    Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niebiańska ta Twoja kuchnia...zauwazyłam też ceramike z Włocławka, kiedys tez kolekcjonowałam i mialałm niebieska kuchnię;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Love it, love it, love it!!!!!!!!!!
    Sublime!
    Olympia

    OdpowiedzUsuń
  21. Błękitny dzbanek w groszki zachwycił mnie na ament :) Bolesławiec też baaardzo lubię ! Masz takie cudne bolesławickie filiżanki ! Kiedyś je pokazywałaś. Niestety dorwać ich nie mogę :( nawet we firmowym sklepie nie mają !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych firmowych sklepach bywa roznie. Swietnie zaopatzrony jest ten warszawski, przy Rondzie ONZ, ale np. nie mieli tej najnoweszj kolekcji, co mnie troche zdziwilo..
      Do dzbanka w grochi, byly jeszcze miseczki, ostala sie jedna. Lubie do niego kfiatki wstawiac;)

      Usuń
  22. Mnie niebieskości nigdy nie zanudzą:)))śliczna jest Twoja kuchnia:))moja też jest wypełniona biało niebieską ceramiką:)))czekam na ciąg dalszy:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Niebieski jest piękny, a migdałek uroczy. Dzisiaj kupiłam sobie lakier do paznokci - pastelowy, niebieski:)Ot, tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenkoo, jesztes nimozliwa;)))Dobrego, niebieskiego dnia:)

      Usuń
  24. Kasiu jaką masz klimatyczną kuchnię i choć ja jestem z tych co lubią nowoczesne wnętrza to taki klimacik potrafię docenić.
    Pozdrawiam cieplutko w ten deszczowy dzień:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, ja tez lubie nowoczesne kuchnie, tez moga miec dusze:)))
      Slonca zycze:)

      Usuń
  25. There is so much charm in a blue-and-white kitchen. Thanks for sharing all your treasures.
    Amalia
    xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, Dear Amalia, thank you for your kind comment:)

      Usuń
  26. Jak ja lubię blue... Bardzo przyjemna ta Twoja kuchnia:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękności:) Mogłabym, tak patrzeć i patrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za tak mily wpis:)Pozdrawiam cieplo)

      Usuń
  28. No no niebieskiego coraz więcej ale za to jaki daje efekt uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cholibka, coraz bardziej sie po domu rozpelza..

      Usuń
  29. I ja mam słabośc do naczyń blue:)Kolekcjonuję indisch blau.....
    A tak na marginesie - malowałam ceramikę bolesławiecką więc Twoje naczynia są mi bardzo bliskie.
    Pozdrawiam z Dolnego Śląska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilla, zajrzalm do Ciebie, to piekny wzor)
      Ach, podziwiam osoby, ktore potrafia robic tak piekne rzeczy, jak Ty i jeszcze malowanie ceramiki, szapo!

      Usuń
  30. Imponująca kolekcja ! Kiedyś też miałam niebieską kuchnie. Ślicznie jest u Ciebie :) Serdeczności !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jak milo, zajrzalas do mnie. Jestes niezwykle utalentowana osoba!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  31. Bardzo mi się podoba twoja kuchnia a zdjęcie 2 jest po prostu śliczne. Zazdroszczę Ci tego określonego koloru, mu mnie mało co potrafi utrzymać się na dłużej, niby tkwię w jednym ale... tworzę wokół siebie chaos.
    Buziaki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, wcale tak nie bylo. Mialam troche tego i tamtego, kolor taki i siaki, powzielam jednego dnia decyzje, ze porozdaje, sprzedam itd. reszte ceramiki, ktora nie jest niebieska, i uspokoje moje rozedrganie. Potem mi ulzylo:) Dzieki i buziole sle;)

      Usuń
  32. Podziwiam Twoją konsekwencję w gromadzeniu niebieskiej porcelany. Półeczka w kuchni jest cudowna i zrabowałabym ją od razu. Tym razem dobrze, że mieszkasz daleko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holly, ja sie chetnie podziele i fajansem i poleczke zmalowac moge;)

      Usuń
    2. To już zaczynam rozgrzewać auto :-)

      Usuń
  33. Śliczny ten niebieski w kuchni. Jak miło zobaczyć kuchnię w innych barwach niż biało-czarna. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, wlasnie przerobilam czarno-bialy pokoj na folkowy zawrot glowy:)Nie dalam rady tej czerni i bieli;)

      Usuń
  34. Podoba mi się Twoja niebieska kuchnia , półeczka i to co na niej :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wiedziałam, że niebieski to Twój kolor! Imponujący zbiór pięknych rzeczy w tym kolorze. Uwielbiam "skorupy" a kuchnia wygląda zachwycająco - mój klimat, krateczki porcelana i kafle. Chociaż u mnie to wszystko było by pewnie kremowo - oliwkowe:)))) bo tez mam swoje ulubione kolory

    OdpowiedzUsuń
  36. Jest mało do jedzenia prosto z ogrodu w kolorze niebieskim, prawda? A może nic?
    Uwielbiam te Wasze polskie wzory Bolesławca. A prawie zawsze jest niebieski akcent.
    Śliczna kuchnia :-)
    Witam Cię serdecznie na moim blogu,
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Angeliko, to prawda. Niebieskich owocow niewiele;)
      dziekuje za dobre slowo:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. No popatrz a ja się niebieskim przejadłam i właśnie sprzedaję na OLX moją porcelanę chińską, właśnie niebieską.Teraz mam bzika na punkcie różowej z IKEA, ale nie mam już na nią mkiejsca w kuchni :-) Pięknie u Ciebie w czeluściach, tak sielsko, przytulnie.No przepięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo dobrze. Piekny niebieski harmonijnie pozestawiany. Przyjemnie bardzo sie ogląda.
    pOZDRAWIAM SERDECZNIE
    BEATA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, z Twoich ust to niebylejaki komplement. Dzieki:)

      Usuń