piątek, 29 kwietnia 2016

30 kwietnia

                                                            Chciałam być w Lanckoronie.
                                           Niestety nie będę. I bardzo mi smutno z tego powodu.
                        Bogdan Frymorgen, dziennikarz i autor kilku albumów i fotograficznych wystaw,
           związany rodzinnie i emocjonalnie z tym miejscem, zaprosił do udziału w  pewnym projekcie.
                                                Każdy kto był w Lanckoronie, mógł o niej napisać.
                                               http://www.zpaf.pl/aktualnosci/bf-lanckorona-album/
          Zupełnie na świeżo, zapisałam to, co we mnie zostawiła wizyta w tym cudownym miasteczku.
                                  I bardzo się wzruszyłam, bo te kilka słów, w tym albumie się znajdzie.
                                                          Panie Bogdanie, bardzo dziękuję.
                                   I mam nadzieję, że ten piękny album, będę mogła kiedyś obejrzeć.
                                           Premiera książki już jutro, w Cafe Arka, w Lanckoronie.
                                                             http://www.jemlublin.pl/10773-2/

 






Cafe Arka


























                                  
                                    Jeśli ktoś ma ochotę sobie przypomnieć,  moje zdjęcia z 2015 roku,


                    http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2015/08/a-nade-mna-latay-lanckoronskie-anioy.html

                                   http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2015/08/dla-ciaa-i-dla-ducha.html
 
                                     http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2015/08/tyle-sie-dzieje.html



                                           











32 komentarze:

  1. Wybieram się do Lanckorony i dojechać nie mogę i jestem nawet zła na siebie z tego powodu. To urocze i specyficzne miasteczko. Muszę tam być. Gratuluję, że Twoje "kilka słów" będzie w Albumie . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:) Lato w Lanckoronie, pyszne pieogi w Arce, sok z bzu w Cafe pensjonat, pycha:)
      Sciskam:)

      Usuń
  2. Bardzo jestem ciekawa tych Twoich "kilku słów". Albumu zresztą też, zapowiada się bardzo interesująco, sądząc po cytowanym przez Ciebie artykule. Tak mi teraz przyszło do głowy, może spędzę parę dni wakacji w Lanckoronie?
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olenko, warto tam pojechac, naprawde;) Mozna sie zatrzymac w innej miejscowosci nawet, my nocowalismy w Jasienicy, 7km od Lanckorony.
      Buziaki)

      Usuń
  3. Dobrze pamiętam Twoje zdjęcia, bo i miasteczko z klimatem. Pokażesz notkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mIelismy z Wu caly plan, zeby tam dotzrec na dzis. ECh.
      Hanus , znajde to zdanko i Ci wysle na pw:)

      Usuń
  4. Gratuluję:))))ja od lat się wybieram w to magiczne miejsce i wybrać się nie mogę:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dzieki, to tylko kilka slow. A tak bardzo chcalam sie spotkac z tymi ludzmi, dla ktorych Lanckorona jest wazna.

      Usuń
  6. Kasia, piękne te zdjęcia. Obejrzałam z przyjemnością i poczułam klimat tego magicznego miasteczka. Anioły z Lanckorony są cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, juz sobie wyobrazam, jak piekna bajka moglaby wyjsc spod Twego piora, bajka o Lanckoronie:) Dziekuje i sciskam:)

      Usuń
  7. Cafe Arka to wyjątkowe miejsce, tak jak i cała Lanckorona. Gratuluję wydania "kilku słów" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, w albumie beda prawdziwe opowiesci, niemniej cieszy mnie moj malenki udzial w tym projekcie)
      A do Arki na pewno jescze przyajde, na sernik, pierogi i Aniola:)

      Usuń
  8. Pięknie :) Gratulacje serdeczne :)
    Pamiętam Twoje posty z Waszego pobytu w tym urokliwym miasteczku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To piękne miasteczko, niezwykłe w swym klimacie. Byłam tam jesienią przy fatalnej pogodzie,więc zdjęcia, które wtedy zamieściłam na blogu są słabiutkie, muszę kiedyś wrócić tam latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, latem jest tak...leniwie, swojsko, pachnaco:)

      Usuń
  10. jeszcze mało widziałam w Polsce, ale tam w Lanckoronie byłam.
    Dziękuję za piękne zdjęcia,
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  11. O tym mieście czytałam u Ciebie i w kilku innych miejscach i bardzo mnie intryguje. Ja też mam swoje ukochane miasto, do którego jeździłabym bez końca. Od dawna mam w planach wpis o nim.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piekne zdjecia. Nigdy tam nie bylam.
    Milego pierwszego majowego weekendu zycze :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje:) Fajne, klimatyczne miasteczko. Warto zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam Twoje zdjęcia Kasiu, podobało by mi się w Lanckoronie, może kiedyś tam dotrę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam o istnieniu takiej perełki! Ależ cudne miejsce, z chęcią bym je odwiedziła :))
    Gratuluję publikacji w albumie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam jak pięknie tam...przypomniałaś mi to magiczne miejsce. Dziękuję Kasiu i pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczna miejscowość :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo klimatyczne miejsce, chciałabym je zobaczyć. Szkoda, że czasu tak mało...:(
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak mi cieplo na duszy, ze pamietacie o tym, co dla mnie wazne!
    Dziekuje!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak tylko się urządzę, to wybiorę się do tego cudownego i magicznego miejsca :-) Przepiękne zdjęcia, zachwycające i zachęcające do odwiedzin tej niesamowitej miejscowości :-)

    OdpowiedzUsuń