wtorek, 26 stycznia 2016

Paryż , w klku scenach


                         Wyjazd do Paryża nie miał nic współnego z radościa podróżowania i odkrywania
                                                                        nowych miejsc.   
                                           A jednak, przypadkiem odkryliśmy coś, co na chwilę
                                                              przyciąnęlo uwagę i wzrok.
                    "Pasaże: budowle, galerie, którym brak strony zewnętrznej. Jak snom" -cytat z książki
                                                  Krzysztofa Rutkowskiego:"Paryskie pasaże".

                            Pasaże, powstały w XVIII wieku i są naprawdę świetnym miejscem, by się
                       schronić, przed zimowym wiatrem. Jednocześnie nie tracąc nic- z "ducha Paryża".
                  Można tu zjeść, wypić świetną kawę, spróbować francuskich słodkości, i zrobić drobne
                                                               zakupy. Nas to miejsce -oczarowało.
                                 Jeśli będziecie kiedyś na Boulevard Montmartre-zajrzyjcie tu koniecznie:)


































































































                                                       I jeszcze migawki z paryskiej ulicy...





















                                                                                Dobrej nocy!


89 komentarzy:

  1. Kasiu, bardzo czekałam kiedy się odezwiesz !
    Zdjęcia piękne i klimatyczne, jak zwykle u Ciebie :) Ale najwzażniejsze, że już jesteś. Jesteście już wszyscy w domu ? Ściskam :* Szczególnie S.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewa, juz pisze na pw:)
    W domu! uff!

    OdpowiedzUsuń
  3. Była na Boulevard Montmartre i chętnie bym tam wróciła. Oddałaś wspaniale jego atmosferę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to byl pierwszy raz:) Ale tez chetnie tam wpadne kiedys:)
      Serdecznosci)

      Usuń
  4. Z przyjemnością obejrzałam, uwielbiam takie miejsca :-)
    Stęskniłam się za Tobą :-)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, odsunelam na chwile ten blogowy swiat. Wracam..I dziekuje za Twoje slowa:)

      Usuń
  5. Paryż jest na liście moich marzeń, ale nie wszystkie marzenia się spełniają...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy pasaż, sklepy, hotel, muzeum... Podobają mi się stylizowane szyldy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawe miejsce, niezwykle nas ucieszyly sklepy z filatelistyka, ktos to jeszcze lubi, docenia..szyldy, rzeczywiscie-roznorodne:)

      Usuń
  7. Fantastyczne!!! Wiesz co, powinnaś pracować w reklamie, masz oko :)))) Buziaki.
    Zastanawiałam się gdzie przepadłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, a Ty masz nosa, otarlam sie o taak robote:)
      Zycie nas troche poturbowalo..

      Usuń
  8. Piekne miejsce, bardzo urokliwe i takie trochę nie z naszej epoki :)
    Szyld z kurą jest wstrząsający, natomiast. A co to za miejsce? Bo słownik mi przetłumaczył, że to kontuar .... a ja francuskiego ni ferstejen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidio, i dobrze przetlumaczyl. A sklepik to siec z artykulami do domu, takie nasze artykuly gospodarstwa domowego, tylko takie czesto stylizowane na stare.

      Usuń
  9. Taki francuski klimacik:) Mieliśmy jechać w maju, bo jeszcze nie byliśmy, ale jakoś po ostatnich wydarzeniach entuzjazm zupełnie nam ostygł:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, wcale mnie to nie dziwi. Skorzystalismy zreszta na nizszych cenach w hotelu. Nie platalismy sie raczej po tych najbardziej pilnowanych miejscach, wiec raczej mielismy warzenie, ze zyje sie zupelmie normalnie.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Tam, naprawde warto) Takze dlatego, ze bez tlumu zwiedzajacych.

      Usuń
  12. Świetny klimat, te szyldy ... podróż w przeszłość.
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pasaze, w calosci, przenosza w inny swiat, az sie nie chcialo wychodzic..
      Pozdrawiam goraco)

      Usuń
  13. Cyzli już po wszystkim. Kciuki nadal trzymam i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko, dziekuje za nadal kciukow trzymanie!!

      Usuń
  14. Uwielbiam takie klimaty, uwielbiam pasaże tętniące pięknem, bogactwem witryn i życiem. Dziękuję, Kasiu, za spacerek po tej małej cząstce Paryża. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Też uwielbiam takie klimaty
    To piekne miejsce - cudo
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie ma go w naszych przewodnikach..moze i dobrze;)

      Usuń
  16. Pięknie!
    Kocham Paryż, chociaż byłam tylko raz. Największym zaskoczeniem była ilość ludzi o innej karnacji i możliwość gaszenia papierosa (jeszcze wtedy paliłam)bezpośrednio na chodniku pod stolikiem, przy którym piliśmy kawę.
    Serdeczności.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Paryz, bardzo kolorowy...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Jak zwykle Twoje zdjęcia "czarują". Ma się wrażenie, że się tam jest...
    I te cudowne słodkości! Szkoda, że nie mogę chwycić jednej babeczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznac, ze slodkosci i wygladaly i smakowaly-wybornie!

      Usuń
  18. Dziękuję Ci Kasiu za spacer po Paryżu. Fantastyczne sklepy i migawki z ulicy.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję za zaproszenie do Paryża. Chciałabym kiedyś przejść się tymi uliczkami
    Pozdrawiam.viola

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Kochana, to byly chwile kiedy moglismy sie na moment oderwac, wazne:)

      Usuń
  21. Piękne... tylko szkoda, że tam swoje życie straciło tylu ludzi... :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie, z przyjemnością tam pospacerowałam razem z Tobą :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Spacerowałam tymi pasażami. Z nostalgią patrzę na Twoje piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Och Paryż!
    Spacer po tym mieście zawsze robi wrażenie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ogromny! I warto poszukac tych mniej znanych miejsc.
      Usciski, Lusiu)

      Usuń
  25. Ale cudny nastrój w tym pasażu i do tego ta posadzka. Na pierwszy rzut oka myślałam, że to dworzec :-) Tak w to marzy mi się podróż do d'Orsay.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posadzka i mnie oczarowala. Orsay-dawno temu bylismy, przydaloby sie odnowic wspomnienia.

      Usuń
  26. Piękny jest ten Paryż w Twoim obiektywie Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Paryż kiedyś był moim ulubionym miejscem do wypraw. Uwielbiałam zanurzać się w nim, odkrywać uliczki, przecierać nowe szlaki. Tyle mam miłych wspomnień!!!
    Kasiu, dziękuję za tę Waszą podróż opatrzoną fajnymi zdjęciami. Znowu będę wspominać, marzyć...
    Odkąd moja siostra przeniosła się na północ, coraz rzadziej tam zaglądam.
    Uściski z deszczowego Trójmiasta

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna jest ta różnorodność kolorów, stylu, napisów, klimatu. Pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I rowniczesnie-autetntycznosc. To wszystko zyje, nie jest odpicowane na wysoki polysk:)

      Usuń
  29. W Paryżu nie byłam i pewnie nie będę, ale z wielką przyjemnością obejrzałam Twoje zdjęcia, bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Paryż to piękne miejsce na Ziemi i aby tak zostało....

    OdpowiedzUsuń
  31. U Ciebie można podróżować, jak cudownie.
    Więc będę tutaj chętnie.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angelika, dziekuej za wizyte na mym blogu)
      Bedzie mi milo Cie tu goscisc:)

      Usuń
  32. Bardzo urokliwe miejsce:)))moja córka była w Paryżu i jest nim oczarowana:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mlodzi ludzie zwykle zakochuja sie w Paryzu, z wiekiem to oczarowanie troche mija, niemniej na pewno warto tu przyjechac.
      Serdecznosci.

      Usuń
  33. Rumak jest po prostu wspaniały, aż chce się wrócić do dziecięcych lat i pogalopować na nim w siną dal... Ja też bardzo lubię galerie, ale właśnie takie z przełomu XIX o XX wieku. W Mediolanie jest galeria Wiktora Emanuela, ale według mnie jest to wyraźny przerost formy nad treścią, sklepy owszem, są, ale większą atrakcją jest sam budynek, ogromny i bardzo ozdobny. Serdecznie pozdrawiam i cieszę się że mogłam popatrzec na foty z wycieczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie, to bylo po prostu prawdziwie:) I nie chcialo mi sie wychodzic, moglabym i kawe wypic i lunch zjesc i naprzygladac sie ludziom jeszcze i jeszcze.
      A do koni-mam mslabosc. Moze kiedys opwoiem, dlaczego..

      Usuń
  34. Chyba każdy zwiedzający lubi takie zaciszne , klimatyczne miejsze na odpoczynek i drobne zakupy. Przyjemnie w tym miejscu wypić kawę. Pozdrawiam Kasiu !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, ano wlasnie , takie miejsce na oddech, Paryz , ale w pigulce:)
      Buziaki :)

      Usuń
  35. JAk to dobrze zobaczyc chociaż u Ciebie Paryż:) Teraz własnie czytam książke "Paryz mój słodki", w którym zachwalane sa ciastka, desery i czekolada do tego stopnia,że bez przerwy leci mi ślinka...czy wiesz cos na ten temat??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Francuskie miasta nalza do najslodszych na swiecie:) Gdzie sie czlek nie obroci tam kafejka i slodkosci)
      W naszym nieduzym miasteczku, obok wsi , w ktorej mieszkamy jest chyba z 10 ciastkarni..Nie da sie im oprzec:)

      Usuń
  36. Jestem pod wrażeniem tego miejsca. Dla mnie Paryż zazwyczaj kojarzył się z surowością i szarością. Może dlatego, że byłam tam zaledwie na chwilkę i w ekspresowym tempie podeszliśmy pod wieżę Eiffla i okrążyliśmy Łuk Triumfalny. Za drugim razem z kolei dojechaliśmy do Luwru, ale to wszystko. Może dlatego? Pewnie warto poświęcić temu miastu troszkę więcej czasu. W Twoim wydaniu wcale nie wydaje się taki przytłumiony i zatłoczony.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko, Paryz jest monumentalny, faktycznie. Ale da sie znalezc miejsca bardziej przytulne i nieoblegane przez zwiedzajacych. Berdziemy ich szukac, jesli jeszcze nadarzy sie nam okazja pobytu w tym "megapolis".
      Buziaki)

      Usuń
    2. Czekam zatem za takim Paryżem:)

      Usuń
  37. Miło było pospacerować razem z Tobą i pooglądać to co nieznane :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oh, Paris! I miss you so! Thanks for taking me back.
    Amalia
    xo

    OdpowiedzUsuń
  39. Hi dear friend,, adoro París con su torre de Eiffel y su arco de triunfo,, un bello vale

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem zakochana w Paryżu :)

    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo ciekawe i klimatyczne miejsce.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Maliny na tych ciasteczkach prezentują się wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ach ten Paryż, tak mnie do niego ciągnie, marzę o nim i śnię :-)))))) Piękne zdjęcia!Uwielbiam pasaże, sukiennice, targi, bazarki, knajpki, restauracje i barki ;-)

    OdpowiedzUsuń