wtorek, 5 kwietnia 2016

Tu mi dobrze

                                                                      Tu, to dla mnie Warszawa.
                                           Sama tego nie rozumiem, ale nie dyskutuję ze swomi uczuciami.
                                                                 Przyjeżdżam , i  jestem u siebie.



                                            W słoneczny Poniedziałek Wielkanocny, odwiedziliśmy Wilanów.






                                              Większość roślin jeszcze "spała", kolorytu ogrodowi dodawały
                                                                             kwiaty w donicach.








                                                                                       I fauna:)












                                                                      A w mieście: nowoczesność.





                                         
 












                                                                               I tradycja;)





















                                  Dobrego dniaa. Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia Wielkanocne:)


64 komentarze:

  1. Lubię Warszawę, mimo jej zgiełku. W Twoim obiektywie jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta nowoczesnosc....lepsze kamieniczki.Tez Lubie ta Warszawę ale wolnym kroczkiem nie tak jak ja galopem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wole kamienice, ale taki mielismy widok z okna, obserwowalam zycie kuchni hotelowej np. Ciekawie. A potem Ci alpinisci:)

      Usuń
  3. A ja do Warszawy mam daleko i jestem tam bardzo rzadko:)))pięknie pokazałaś nowoczesność i tradycję:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, najpiekniej w Warszawie jesienia i wiosna:) warto przyjechac. Serdecznosci.

      Usuń
  4. Kasiu, fajne fotki. Widzę, że spędziłaś miło świąteczny czas. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja dawno nie byłam, bliżej mi do innych stolic i w nich mnie jest dobrze, jak Tobie w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owco, mnie zdziwilo, jak dobrze poczulam sie w Londynie. Nie dlatego, ze slyszlama wszedzie jezyk polski, ale to miasto, tez ma swoj genius loci..

      Usuń
  6. super zdjęcia, dziękuję serdecznie,
    wiosenne pozdrowienia,
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  7. Warszawa, Trójmiasto czy Łódź...wszędzie zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz oko! Piękne ujęcia. Wróciłaś?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus jezdem. To mielsimy podroz, napisze Wam w Kurniku..:)

      Usuń
    2. Przylataj, a biegusiem!

      Usuń
    3. Kasia najmocniej współczuje!

      Usuń
  9. Piękne te warszawskie klimaty uchwycone Twoim aparatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Olu. Bardzo malo zdjec zrobilam tym razem..Czasu zbraklo.

      Usuń
  10. Zdjęcia rewelacyjne, zwłaszcza te z PKiN-em. Warszawa pięknieje z roku na rok.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, byłaś w kraju, Jak miło. Szkoda, że do stolicy mam taki kawał drogi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano bylam. Dzieciaki juz ponad rok, w kraju nie byly. Trzeba jednak wpasc, by sie poczuc, jak w domu:)

      Usuń
  12. Piękne ujęcie Warszawy. Ile kontrastów.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia Kasiu, nic tylko zakochać się w Warszawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to zakochanie nie puszcza od ponad 30lat;)

      Usuń
  14. Czasami też lubię Warszawę.
    A skoro Ci tu dobrze, nie ma co dyskutować, trzeba bywać. Bywać w Warszawie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ano wlasnie. Trzeba to dobre slowo. Bo jakos tak ciagnie mnie tu mocno:)

      Usuń
  15. very nice photos
    Greetings from tatjana

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie ją pokazałaś :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Byłam właśnie w sobotę w Warszawie, ale ja to jestem wiejska kobieta, ald mnie za gwarno ;-)
    natomiast jestem pod wrażeniem spektaklu Metro w Studio Buffo, cudowne przeżycie , wspomnienia z przed 20 lat odżyły :-)
    Pozdrówka cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, az zazdroszcze!
      Serdecznosci sle:)

      Usuń
  18. A dla mnie TU to Italia. Też z tym nie dyskutuję, po prostu kiedy tam przyjeżdżam od razu cieplej mi na sercu. Nie dopatrzyłam się jak do tej pory południowych korzeni, ale i tak na miejscu biorą mnie za Włoszkę, ewentualnie Hiszpankę, a Rodzina twierdzi, że temperament to ja mam na pewno włoski;))
    Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze cos tam w tych genach jest?;)
      Podobne uczucia jak w Warszawie miewam w Toskanii.
      Buziakii:)

      Usuń
  19. To fajnie, że miło spędziliście czas w miejscu, w którym dobrze się czujesz :)
    Mnie nie po drodze z Warszawą ;) Ale ładnie wygląda na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzina, przyjaciele, znane miejsca i nowe, ktore sie poznaje z frajda-no lubie bardzo:)))

      Usuń
  20. Kocham moje miasto, bardzo. A Twoje zdjęcia ukazały ją własnie taką jaką jest. Historyczna i nowoczesna. Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, tylko jakos trudno sie spotkac;)
      Usciski:)

      Usuń
  21. Wspaniale wykadrowane zdjęcia Kasiu!!!
    Ja w Warszawie byłam tylko raz 40 lat temu, ale wybieram się na konfrontacje ;) Nadzieja, ze zbiorę się w maju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekije Mario:) Maj-piekna pora na Warszawe:)

      Usuń
  22. Masz miasto swoje a w nim najpiękniejszy swój świat...I dobrze. Chociaż ja za Warszawą nie za bardzo to dam szansę Tobie i Twoim zdjęciom i może mnie przekonasz... :). Wiewiórka przecudna. Miałam ostatnio przygodę z taką jedną, hiszpańską, nazwaliśmy ją Kornelia :). Historia niestety bez happy endu ale może Ci kiedyś opiszę. Lub opowiem :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie jestem zaskoczona, że tu Ci dobrze... Byłaś w OJCZYŹNIE.
    Oj ta tęsknota. Przepiękne zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, u siebie, swojsko. I mozna sie do przyjaciol przytulic..
      Pozdrawiam Lusiu:)

      Usuń
  24. Piękne zdjęcia Warszawy, zwłaszcza ten kontrast między nowoczesnością i Pałacem Kultury. Współczuję ci bardzo tej podróży powrotnej... Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa moim zdaniem pieknieje, choc wielu ludzi jest przeciwnego zdania. Zdarzylo sie pare wpadek. Wciaz czekam na zmiany na Placu Konstytucji, ktory jest wielkim parkingiem, a ma duzy potencjal.
      Mika, podroz trudna, ale dziecko szybko doszlo do siebie.
      Sciskam Cie.

      Usuń
  25. Warszawa co roku piękniejsza. Dobrze być wśród swoich. Pozdrawiam Kasiu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pieknieje:) I pewnie, ze fajnie pogadac ze swoimi:)
      Buziaki:)

      Usuń
  26. Hejka :) Zajrzyj w wolnej chwili na pocztę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. "...Mam tak samo jak Ty, miasto swoje a w nim, najpiekniejszy mój Świat, najpiekniejsze sny.... zostawiłam tam kolorowe sny....:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, zawsze to sobie spiewam. I ten nadwislanski swit wspominam. Mam takie peikne wspomnienie.

      Usuń
  28. Zdjęcia piękne, a z uczuciami i odczuciami się nie dyskutuje, no bo jak tu z sercem gadać:) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwlaszcza, ze to zakochanie samo przyszlo i trzyma;)Serdecznosci)

      Usuń
  29. Hi dear friend,, que maravilla de flores , se nota la llegada de la primavera
    Cariños

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, is spring in Poland, finally:)
      Greetings from Alsace:)

      Usuń
  30. Zdecydowanie tradycja. Nowoczesność zupełnie nie dla mnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, co kto lubi:) Pozdrawiam cieplo:)

      Usuń
  31. gdzies mi orzelecial Twoj post o Warszawie...a taki piekny, nowoczesnosc zdumiewajaca, PKiN , chyba nie widzialam tak wapnialego ujecia, jak ja lubie patgrzec na taka Warszawe widziana przychylnym okiem!! kiedy wroce z Zakopca polece na miasto! pozdrawiam serdecznie....Aaa jezeli jadlas na relaksowej to ani chybi bylo w moim budynku!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zamieszkałam w Wa-wce (dokładnie 2 czerwca w dniu ur mojego męża) 13 lat temu i zakochałam się w niej, po same pachy :-D Tu mi dobrze, mam wszystko co mi potrzeba, a najbardziej cieszy mnie fakt, że 11 maja................(w dniu rocznicy bycia razem z M., już będzie 18 lat WOW!) odbieramy klucze do swojego wymarzonego M1, na parterze z ogródeczkiem.AAAAA!!!!Zapraszam na parapetówkę, jeszcze nie wiem kiedy, ale dam znać ;-) Ps.Wilanów jest piękny, a Powsin jeszcze piękniejszy, sama flora ;-))

    OdpowiedzUsuń