wtorek, 9 września 2014

Różowo, wrzosowo i w stylu art deco

                                               Pożegnałam się z kosmosami, wyrwałam wszystkie, ten rok
                                                                                   im nie służył.
                                                          Ostatni bukiecik -uwieczniłam na zdjęciach.
                                         Wrzesień nas rozpieszcza, więc korzystając z pięknej aury, niedzielę
                                                 spędziliśmy spacerując po górskich wrzosowiskach.
                                   A wczoraj, przy okazji zakupów w sąsiednim kraju, nacięłam sobie
                                          gladioli. Stąd to art deco w tytule. Moja znajoma twierdzi, że
                                                                mieczyki , świetnie się wpisują w ten styl.









 









                                                               Strażnik,  pilnuje porządku w lesie...





























                                                                    Dobrego popołudnia:)))


65 komentarzy:

  1. Kasia, ale że u Niemca nacięłaś mieczyków?

    OdpowiedzUsuń
  2. PS. Mam nadzieję, że ten stróż-ślicznota jest pański?

    OdpowiedzUsuń
  3. PS2. Patrzę na Twoje kfiatki i zazdraszczam Ci do bólu. Niczego nie mogę postawić w wazonie, niczego, bo po minucie jest demolka:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, u Niemca:)
      Oni tam takie pola, gdzie sie samemu kwaty tnie i wrzuca zaplate do puszki. Ekhm, to by w wielu krajach nie przeszlo, nie?;)
      Stroz , oczywiscie, ze panski. Stroze byly dwa , ale tylko jeden pozowal;)
      Przyznam sie, ze krzyczalam na kota, ktory mi kilka razy wazon zwalil. I sie oduczyl kwiatki ruszac.

      Usuń
  4. To Ci historia! Żeb tak wejść na pole i zakosić za grosik??? Nie wiedziałam o takim obyczaju! Już to widzę na ten przykład u nasz na wsi... matulu!
    Czajnik jest niewyuczalny. W pompce ma moje napomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zwyczaju dowiedzialam sie dawno temu, od mamy i tez nie moglam uwierzyc. A teraz nie moge sie doczekac sezonu dalii i gladioli, bo najczesciej te kwiaty sadza. Aaa i wiosna sa zonkile i tulipany.

      Usuń
    2. Moje ukochane kosmosy. A jakie te mieczyki piękne ! Wew Finlandii i Szwecji w ten sposób się truskawki kupowało :) U nas to niemożliwe.

      Usuń
    3. W Danii widzialam tez straganik, z warzywami, bralo sie , co kto chcial i wrzucal pieniadze do skarbonki. Zaufanie spoleczne-na wysokim poziomie;)

      Usuń
    4. Piękne kwiaty i piękne zwyczaje:) Pierwszy raz słyszę o czymś takim.

      Usuń
  5. Uwielbiam kompozycje kwiatowe :) Mieczyki cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty w domu, bardzo poprawiaja nastroj, prawda?

      Usuń
  6. Mieczyki pieknie kolorowe :)
    Kosmosy w tym roku w Orszulkowie polskim wyrosly tak, ze musialam glowe zadzierac do gory ;)
    I wrzosy...Zawsze gdy widze wrzosy nuce sobie Wrzosowisko. I kapie lezka, kapie...
    Pozdrawiam Cie Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko, ano lapia tesknoty za serce, lapia.
      Moje kosmosy, tez wybujaly, ale potem sie pochorowaly i raczej nie stroily rabatki;)
      Przytulam:)

      Usuń
  7. U mnie też jakoś kosmosy kiepskie w tym roku, ale jeszcze kwitną... :) Poza tym dalie się rozszalały na całego! I pomyśleć, że w zeszłym roku wcale ich nie wykopałam na zimę....
    Serdeczności.........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale bym sie nie obrazila, na kolejna lagodna zime;) Moze tez nie wykopie dalii?
      Buziaki:)

      Usuń
  8. Piękne bukiety, trzeba łapać lato ile się jeszcze da :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to lato kocham najbardziej, za kwiaty:)

      Usuń
  9. Cudne kwiaty - a wśród ich jedne z moich ulubionych, czyli kosmosy - marzy mi się spacer po łące takiej jaką pamiętam z filmu 'Kolor purpury'. Ale była piękna... Zwyczaj zrywania kwiatów za ,,grosik'' niezwykły!:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I piekny film Justine, masz racje:) Usciski:)

      Usuń
  10. Kosmosy tez ja lubie...ale wszystkie sa piekne, ladny zwyczaj z tym grosikiem i bukietem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? I dalie tam sa i sloneczniki. I wiosna tulipany, zonkile. Naprawde fajna rzecz:)

      Usuń
  11. Ja uwielbiam kosmosy, są takie delikatne. A jako ciekawostka: to w moim mieście nazywa się je Warszawianki :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Beatko. Moja sasiadka w Z. duzo ich miala w ogrodzie, i dla niej to zawsze byly Warszawianki. Nie wiem dlaczego, ale prawda jest, ze na Slasku, to nie byl czesto spotykany , ogrodowy kwiat.

      Usuń
    2. Ostatnio jechałam przez Żoliborz , chyba, i na pasie zieleni pomiędzy ulicami rosły Warszawianki, Aż się gęba cieszyła:)

      Usuń
    3. U nas mówi się "bociany":))))

      Usuń
  12. Beautiful cosmos, love them... Very nice art deco with the gladiolas in the blue pitcher... :) Are Heathers common in the fields? They are lovely.
    Have a nice day, Louise

    OdpowiedzUsuń
  13. Beautiful flowers with a good looking Dog inbeteen them. Excellent photos.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Ty mnie tymi pięknymi zdjęciami czarujesz kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. No właśnie moje ulubione ( bo proste) kosmosy też w tym roku były takie sobie.
    teraz już wiem że to taki rok
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, no ie wiem, bo u mojej mamy-cudnie kwitna.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. takie zakończenie lata to ja lubię.przyjemnie się czyra i patrzy:-)
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny bukiet z mieczyków :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje mieczyki w wazonie już przekwitły, ale zostały sztuk 2 w ogródku.
    Zaraz popędzę po nie. A wrzosowiska nieodłącznie kojarzą mi sie z grzybobraniem. Podobno po pełni bedzie co zbierać. Oby….
    Pozdrowionka Kasiu
    Deszczowo i jakoś zimno u mnie, brrrrr……..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tam, bylas na grzybach Dorotko?;)

      Usuń
  19. Pies wymiata:):):) Jasne, to się nazywa kosmos. Miałam kiedyś i potem mi wyginęły podczas deszczowego lata. A potem zapomniałam ich nazwy Świetne kwiaty, delikatne, kolorowe. Musze polatać za sadzonkami na wiosnę. Nie sadzę gladioli, bo dużo zachodu z nimi i w piwnicach źle zimują.
    U Ciebie prezentują się bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskolko, z nasion tez Ci powinny ladnie wzejsc. Buziaki:)

      Usuń
  20. Bardzo, bardzo lubię kosmosy za ich delikatność, zapach floksów kojarzy mi się z dzieciństwem i wakacjami. Mieczyki na Twoich zdjęciach, w tylu pięknych i niezwykłych kolorach wyglądają majestatycznie. Piękny post, bo zdjęcia kwiatów mogę oglądać godzinami. Kasiu, serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Floksy, oj tak lato, dziecinstwo...
      Dziekuje Moniko:)

      Usuń
  21. A u mnie brak niestety pogody. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepięknie prezentują się kosmosy. Lubię je. Jeszcze kwitną mimo, że to prawie połowa września.
    Podczas lipcowego pobytu w Niemczech zatrzymałam się przy polu mieczyków i lilii.
    Byłam zaskoczona cennikiem i skrzyneczką z pieniędzmi. Wyobrażałam sobie jak to byłoby u nas.
    Mieczyki i lilie wycięte a skrzyneczka z pieniędzmi wyrwana...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Lusiu, tez tak mysle...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Wszystkie kwiaty piękne. W Zakopanem ostatnio wieczorami czułam floksy, całe ogródki pełne są floksów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla teo zapacu pojechalabym na koniec swiata. Uwielbiam;)

      Usuń
  24. Mieczyki uwielbiam, ale w tym roku moje niestety chorowały. Zimna i mokra wiosna im nie posłużyła... Kosmosy mam i bardzo je lubię :)
    Pies jest przebojem sezonu!
    Buźka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Zosiu, za duzo wody, w tym roku...Choc wiosne mielismy sucha bardzo. Poprzewracalo sie do gory nogami..

      Usuń
  25. Wonderful captures. I especially love the pink Cosmos in the magig light. Have a nice weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jannibele, nice to see you on my blog:)

      Usuń
  26. A to zaskoczenie! Mnie się zawsze zdawało, że kosmosy to taki pewny kwiat co to wszędzie da radę i pięknie kwitnie... a tu proszę!
    Witam, podczytuję z ukrycia od jakiegoś czasu i wreszcie znalazłam chwilę na wstawienie go do ulubionych :)))
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle, tak jest. I dziekuje za "polubienie":)

      Usuń
  27. Beautiful flowers, love the cosmos and and the gladioli. I am enjoying our spring at the moment.
    Enjoy the autumn of season Kate.

    Blessings,
    Aida

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Aida,
      I'm so glad that you are here:))
      Hugs:)

      Usuń
  28. Soczyste barwy przepięknych kwiatów,miłe dla oka i duszy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miriam, te kolory sa mi potrzebne:)
      dzieki;)

      Usuń
  29. Właśnie toczę batalię z mężem o wrzosy - wg mnie są piękne. Niestety, ten zawsze żyje jakimiś przesądami, że to kwiaty umarłych, czy coś w tym rodzaju i staje mi kantem. Jak ja nie cierpię przesądów :-/ Jak na wrzesień to bardzo kwiecisty post :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju, tak, jak chryzantemy.
      A wrzesien w tym roku-cieply i sloneczny:)

      Usuń