wtorek, 2 września 2014

Alzackie babie lato

                                          Wróciło do nas słońce i ciepło, po bardzo chłodnym sierpniu.
                                         Dzisiejsza sesja fotograficzna, połączona ze spacerem, była
                                                                                     mi bardzo potrzebna.
                                         Traumatyczne przeżycia w gabinecie dentystycznym, wymagały
                                                               odreagowania i zajęcia czymś głowy.
                                                                             I takie są tego efekty:)





                                                                               









































 




                         Życzę wszystkim tu zaglądającym dobrej nocy. I bardzo dziękuje za Wasze
                                                  komentarze. Sprawiaja mi wiele radości:)



72 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia! Zastanawiam się jak to jest, że na kwiaty można patrzeć bez końca....
    Ściskam mocno, łącząc się z Tobą w traumie podentystycznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiu, mam nadzieje, ze choc troche ukoily Twa znekana dusze;) Uscisk odwzajemniam:)

      Usuń
  2. Jak zwykle piękne zdjęcia. Urzekła mnie ta uliczka z pelargoniami w oknach. Dobrej nocy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, bardzo sie ciesze, ze znalazlas chwilke dal mnie:) Trzymaj sie zdrowo!

      Usuń
  3. Piękne widoki. Widać jakby była pełnia lata, u nas zieleń już blednie. :) Fajne to ujęcie przez dziurę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysiu, ale powietrze juz zupelnie inne, pachnie inaczej.. I dziekuje:)))

      Usuń
  4. Kasia, jak to jest, mieszkać w takim cudownym miejscu? Bajka:)
    Kocham pomponiaste dalie. Co Ci zrobił dentysta - sadysta? Ja mam orgię wyznaczoną na 10 września. O jeżu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, ano tak, ze jak Ci zle, to mozna wylezc z domu i stwierdzic, ze ten swiat, piekny jest. I basta;)
      A ja dzien wczesniej, ciag dalszy, bosz. Napisze w Kurniku, co mi zrobila.Ona-dentystka.

      Usuń
  5. Widać, że lato w pełni:) Zachwycają mnie te wąskie uliczki i urocze domki:) Widok na wzgórza niesamowity!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubie dentystow ;) Ostatnio jak wyszlam z gabinetu przemilej pani stomatolog ;) udalam sie do cukierni i zjadlam takie cos z bita smietana zapijajac late :) Ulzylo mi ;)
    Kasiu, zdjecia urocze. Czy na pierwszym sa jabluszka ?
    Pozdrowienia serdeczne i mocne usciski dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko, , ja tak jak Ty najpierw kawa i ciastko, potem spacer;)
      Tak, na pierwszym zdjeciu-jabluszka.
      Buziaki:)

      Usuń
  7. Znów uczta dla oczu, piękne i rzeczywiście kojące widoki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. No i co ja mam Ci tutaj napisać, jakimi słowami wyrazić zachwyt...Po raz kolejny sprawiłaś, że takiej gadule jak ja zabrakło słów :). O pięknie Alzacji przekonałam się niedawno na własne oczy i mam nadzieję, że następnym razem będę się zachwycać w Twoim towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, bedzie mi bardzo, bardzo milo! Piekne jest Colmar widziane Twymi oczami:)

      Usuń
  9. Piękny spacer, mi też by dobrze zrobił ... jutro 3 dzień Marcysi w przedszkolu ... mam ochotę uciec w Bieszczady ;-)
    ale dam radę
    Dobrej nocki Katarzynka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, az w Bieszczady, oj:) Marcysia zle znosi rozlake? Czy mama?;)
      Tobie tez dobrej!

      Usuń
  10. U Ciebie jak zwykle - pięknie i kolorowo :)
    Dobrej Nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kasiu, az buzie rozdziawilam nieladnie na takie widoki, jak tam pieknie, moglabym tez tak odreagowywac:) Cudowne zdjecia jak zwykle, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kami, rzeczywiscie, o kazdej porze roku, odreagowywanie w Alzacji, przynosi ulge:)

      Usuń
  12. I jak tu nie docenić dentysty? Gdyby nie On to nie byłoby tych pięknych zdjęć :))))))
    pozdrawiam, miło mi było gościć na moim blogu :) Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he za tydzien ide znowu. Brac aparat?:) Serdecznosci:)

      Usuń
  13. Że z dentystami miałam dużo do czynienia, mnóstwo traum za mną, to poczytam co Ci ta sadystka zrobiła, wyrażając swoje współczucie i zrozumienie dla Ciebie, oczywiście ;)
    Widoki są niesamowite - podobne mam jeszcze na świeżo w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lida-dziekuje:) Pamietam dobrze, jakie wrzenie na nas zrobilo Hallstadt:)

      Usuń
  14. Sesje dentystyczne rzeczywiście wymagają odreagowania, na pewno Cię ten spacerek ukoił, widoczki przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie oderwanie sie od myslenia o bolu , uwazam za najlepsza terapie:)

      Usuń
  15. Dentystka [ lepiej przemilczę] ale kwiaty podziwiam i kłaniam się tym wspaniałym widokom pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu, milo, ze wpadlas;) Serdecznosci:)

      Usuń
  16. Pięknie! Lubię taką sielskość!

    OdpowiedzUsuń
  17. Takich przezyć ci nie zazdroszcze ale dzieki temu możemy podziwiać piekne zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie tam u Ciebie:))u nas nadal zimno i bardzo pochmurnie:)))wizyta u dentysty nie należy do przyjemnych:)Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sie, ze w niektorych regionach Polski-piekna pogoda. Ale nie u Ciebie..Moze dzis sie zmienilo, na lepsze?

      Usuń
  19. A jak tu nie komentować gdy takie piękne miejsce :) a jeden detal zwrócił moją szczególną uwagę murek z wiankiem podoba mi się ten motyw pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa, ten, ten wianek, to detal z tego przydrozengo krzyza... Masz oko:)

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękne zdjęcia... a te kolory :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory to cecha charakterystyczna Alzacji. I dobrze nam z tym :)

      Usuń
  22. Mnie też czeka niebawem wizyta w przybytku dentystycznym... Echhhhh.... W sumie tylko kontrola, ale aż skóra cierpnie, jak coś tam pani stomatolog wypatrzy! Po pierwsze ból przy wierceniu, po drugie ból portfela, bo pewnie dam sobie wmówić, żeby zrobić plomby za które kasa chorych nie płaci... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wlasnie. Dorotko o to toczylam boj. Nie chcialam tego, co proponowala pani stomatolog i chyba mnie znielubila;) Trudno. Ubolewam, ze moje dziecko nie chce zostac dentysta..;)

      Usuń
  23. Po poprzedniej wizycie u dentysty (tej, co to miałyśmy tego samego dnia) jeszcze mi nitki sterczą. Następna 19 i 30 września. Zajrzę pospacerować. To po prostu niewiarygodne, że może być tak pięknie koło własnego domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oesu, Ewa, zdaje sie, ze podazamy podobna sciezka;) Trzymaj sie!
      Zebys wiedziala, jak mi dobrze z tym, ze za progiem , tak urokliwie:)

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Sceneria gotowa do Krolewny Sniezki:)

      Usuń
  25. ...very nice photos, and a beautyful blog.
    Greetings from tatjana (from bavaria)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Tatjana,
      thank you for your visit:)
      And your kind comment:)
      Hugs:)

      Usuń
  26. Widoki jak z bajki ,mieszkasz w pięknym miejscu Kasiu.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i wszystkich do odwiedzenia Alzacji-zachecam:)

      Usuń
  27. Cudny spacer.Na samą myśl o dentyście aż mi ciarki przeszły choć ja obywam się bezboleśnie to mój mąż ma już dużo gorzej a wiadomo jak to z facetami ....

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak właśnie pamiętam wypad do Niemiec, bardzo podobne klimaty.....

    OdpowiedzUsuń
  29. Biednaś Ty, ale po następnej wizycie zrób koniecznie następna "potraumatyczną"sesję fotograficzną:) Zdjęcia urocze. Piękne to miasteczko i winnice za nim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zrobie!:))
      Za chwile zaczyna sie winobranie.
      I co za tym idzie, fajny czas. Zabawy, mlode wino, festyny:)

      Usuń
  30. Tak mi się jakoś tęskno zrobiło za przyjaciółmi spod Strasburga
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. no i znowu się napatrzyłam i rozmarzyłam...ja marzę a obiad w lesie ;-). Zdjęcia jak zwykle piękne, pozdrawiam bardzo cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyrafko , leniwe pierogi zrob i juz;)) Usciski

      Usuń
  32. Takie widoki spowodowały zapomnienie traumatycznych przeżyć w gabinecie. Krzyż na rozdrożu , jak ja lubię takie zdjęcia. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takich krzyzy to my tu mamy duzo. Zwykle wlasnie , jakos wpisane pieknie w krajobraz... Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. takie zdjęcia od razu poprawiają humor,a co dopiero spacer w tak urokliwym miejscu.piękne widoki.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko, ja nawet z odmu nie musze wychodzic. Czyz to nie piekne?
      Buziaki;)

      Usuń
    2. to wspaniałe.na szczęście też mam piękny widoczek na las i torfice.może nie tak cudny,ale również ma coś w sobie.Śmieję się zawsze,że tylko dla tego widoku z okna przywędrowałam za mężem do jego rodzinnego domu:-)

      Usuń
  34. Oj efekty są wspaniałe, jakie piękne widoki, aż dech zapierają.

    OdpowiedzUsuń
  35. W Alzacji to chyba wszystkie pory roku wyglądają prześlicznie... A w Polsce? Nie ma to jak nasz rodzimy listopad ;-)

    OdpowiedzUsuń