sobota, 27 grudnia 2014

O niezwykłym świetle i różnicach w świętowaniu

                                            Najkrótszy dzień w roku zakończył takim spektaklem, że nie
                                                         odchodziłam od okna, podziwiając cudowne,
                                                               pomarańczowo-niebieskie obłoki.
                                  Było to o tyle dziwne, że od wielu dni, w ogóle nie oglądaliśmy słońca.

















                                                A jak wyglądają francuskie  Święta Bożego Narodzenia?
                                                Przede wszystkim, po Wigilii jest tylko jeden dzień świąt.
                                          Mam szczęście, ze mieszkamy w Alzacji, w której świętuje się dwa dni.
                                        Choinkę Francuzi ubierają pod koniec listopada , lub na początku grudnia.
                                                   Prezenty przynosi Pere Noel w nocy z 24 na 25 grudnia.
                                      Pere Noel, czyli ojciec Bożego Narodzenia, został oczywiście zastąpiony
                                                                przez "światowego "Świętego Mikołaja.
                                          W Wigilię jada się uroczystą kolację, a to co się je, zależy od tradycji
                                                                                   w danym regionie.
                                W Prowansji ryby, ostrygi i  muszle Św. Jakuba. W naszych Wogezach -indyka,
                                                       foie-gras, czyli pasztety z gęsich wątróbek i ostrygi.

                                A na deser lody lub ciasto. W kształcie polana drewna, takiego, jakie wrzucamy
                                  do  kominka.Na pamiątkę, czasów, gdy przy paleniskach oczekiwano przyjścia
                                                                                        Jezusa.


                                                                                    Zdjęcie z bloga:
                                            http://ohbythewayblog.blogspot.fr/2013/12/le-buche-de-noel.html


                                                                   Na koniec mam dla Was zagadkę..
                                                                  Pisałam o tym na blogu, co to za data?
                                                                                 Co symbolizuje?
                                                Dla  dwóch pierwszych osób , które udzielą prawidłowych
                                                                  odpowiedzi polecą małe upominki:)
                                              A tymczasem w prezencie dla Wszystkich czytelników bloga
                                                                        moje świąteczne anemony:)
  








55 komentarzy:

  1. Wtedy narodził się zwyczaj stawiania drzewka bożonarodzeniowego w domu (najpierw u powały, potem na podłodze) właśnie w Selestat w 1521r. Zdałam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fąfary! Zdalaś:) Gratuluję i prezencik pakuję;)

      Usuń
    2. Hrehrehre, ja to mam szczęście!

      Usuń
  2. Świetne zdjęcia. Słyszałam jedynie o foie-gras, ale nie wiedziałam, że tyczy się to tylko Prowansji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emila, zle to napisalam, po prostu zwycazje zmieniaja sie w zaleznosci od tradycji, regionu. Oczywiscie rodzinnych wplywow tez:)

      Usuń
  3. A ja wiem ! Od Selestet zaczął się zwyczaj stawiania choinek i przystrajania ich . Tam też (chyba) zaczęto robić bombki na choinkę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w 1521 ! Wiem, że zdałam :)

      Usuń
    2. Ewuniu!
      Tak, jak Hana, brawa!
      Bedzie nagroda:)

      Usuń
  4. Dwie odpowiedzi już są, a ja pozachwycam się widokiem z okna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten zachód słońca obłędny! Kojarzy mi się z sawanną ... jakieś zajawki z filmów
    Pozdrówka poświąteczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, o tym samym sobie myslalam, sawanna, jak nic;) Buziaki:)

      Usuń
  6. Tradycja choinki narodziła się w 1521 roku w Alzacji w mieście Selestat.
    Symbolizowała drzewo życia, dlatego dekorowano ją jabłkami( jako przypomnienie odkupienia grzechu pierworodnego), ciastkami i świeczkami, symbolem światła Chrystusa.
    Posiłkowałam się wiedzą z internetu więc jestem bardziej cwana niż mądralińska dlatego czekałam grzecznie aż Duszyczki, które wiedzą napiszą!! ;) Poza tym Kasiu dzięki Tobie troszkę poczytałam ciekawe rzeczy związane z historią choineczki!

    Będzie mi bardzo miło jak w przyszłości wykorzystasz w dekorowaniu choinki moją koronkową inwencję twórczą! ;)
    Uściski!
    P.s
    Polskich dań Ci nie brakuje w tych świątecznych chwilach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rose, a my sobie gotujemy po polsku:)
      I pieknie napisalas o historii choinki:)
      Twoja koronkowa wersja choinki mnie zachwycila!
      Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  7. Piękne to Twoje niebo Kasiu :)
    Czyżby anemony były z ogródka?!
    Oglądam właśnie prognozę pogody, będzie u mnie prószyć śniegiem przy -6 stopniach. Wreszcie się zima zrobiła. Już na nią czas. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, niestety z kwiaciarni:) U nas tez sniezy:) I ladnie jest:)
      Usciski gorace:)

      Usuń
  8. Niebo przepiękne, zagadka rozwiązana, anemony podziwiałam , więc pozostało pozdrowić Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, dziekuje za pozdrowienia:) Buziaki:)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia z widokami nieba...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia, piękne widoki... Zagadka rozwiązana, a szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pospieszyly sie, co nie?;)))

      Usuń
    2. No strasznie sie pośpieszyły, Żadnych szans nie dały:)))

      Usuń
  11. kocham anemony oraz jaskry , te pełne i wiotkie
    a te potrway to mnie zabiły, teraz jestem głodna buuuuu
    muszle św. jakuba mmmmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Viki, no pacz, a my tego jakos nie jemy , tylko sledzik, grzybowa, makowce i kapucha;)
      Trzeba by sie dac zaprosic Francuzom na swieta;)

      Usuń
  12. Mam nadzieję, że częściej będziesz nam opowiadać o zwyczajach tam panujących, uwielbiam słuchać i dowiadywać się takich ciekawostek :)))) Piękne zdjęcia i gorąco pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne chwile uchwyciłaś Kasiu. Samych radosnych i pięknych chwil na nadchodzący Nowy Rok życzę z serca :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki za ciekawy post pozdrawiam i szczęśliwego Nowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczesliwego, Zdrowego Nowego Roku Edytko:)

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia , ciasto polano super. Pozdrawiam cieplutko , i biegnę dalej trochę ponadrabiać zaległości . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A lody , jeszcze lepsze;) Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  16. Piękny zachód... to musiało być niesamowite, ujrzeć takie barwy po dniach szarości. Prezent od pogody :)

    I doczekałam się posta o francuskich tradycjach :) Myślę, że szczególnie pod pasowały, by mi smaki z Prowansji... uwielbiam owoce morza ! Czyli Francuzi na kolację Wigilijną jedzą mięso - indyka i paszteciki?

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamela, to byla prawdziwa magia:)
      Bede jeszcze do opowiadan o francuskichh tradycjach wracac:)
      Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  17. Piękne są takie różowe chmury a wczoraj u mnie była tęcza:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niesamowicie zestawiłaś ten piękny i ciepły widok nieba z koronkowymi elementami. Powstały niezwykłe zdjęcia. Gratuluję dziewczynom wiedzy i wygranej, a anemony cudne, już tęsknię za latem. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, za wiosna mi teskno bardzo! Snieg nas zasypal, wiec jest ladnie, ale zimnoo;)

      Usuń
  19. My jedlismy w tym roku fois gras i muszle sw jakuba, i na apero verrinki z lososiem i krewetkami, tosty z pasztetem z dziczyzny, i zamiast indyka kurczaka pieczonego z kasztanami ... pierogow nawet nie ugotowalam, za duzo by bylo... jakos Wigilia nam wyszla typowo francuska w tym roku... Pozdrowienia Kasiu z pas de Calais, wracamy po Nowym Roku, oby juz sniegu nie bylo!! :) caluskuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz o verinkach zapomnialam..Buziaki Maju i do zobaczenia:)

      Usuń
  20. Piekne swiatlo sfotografowalas. Widok z okna niesamowity.
    Pozdrawiam zimowo i snieznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie to byl wyjatkowy wieczor..
      U nas tez prawdziwa zima:)

      Usuń

  21. Olá amiga...Feliz ano novo!
    Seguimos nossa caminhada na construção de um mundo mais justo, fraterno, humano, harmonioso e de doação.
    Todos somos promotores da Paz...que começa em nossos corações e se estende a tudo que nos rodeia!!!
    Obrigada por fazer parte da minha história de vida!
    UM ABENÇOADO 2015!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za zyczenia i Tobie tez Do Siego Roku!

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Lieta, grazie:) Pour toi aussi. Bon Anne 2015!

      Usuń
  23. WOW! Ale słońce się Wam trafiło, przepiękne, jak latem! A o zwyczajach świętowania zawsze lubię czytać, jakoś zawsze mi się wydaje, ze gdzie indziej jest ciekawiej niż u nas. ;) buziole Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze tradycje duoz ciekawsze:) Serio:) I przyjezdz do mnie w tym 2015!:)

      Usuń
  24. Prześliczne zdjecia:)) Niesamowity widok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kasiu:)
      Milo mi, ze wpadlas:)

      Usuń
  25. Cudowne zdjęcia..

    Roku bez trosk i zmartwień,
    życia w miłości, przyjaźni i szczęściu.
    Oby najskrytsze marzenia znalazły urzeczywistnienie,
    a każdy dzień przynosił tylko radość i uśmiech.
    Lucja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu Kochana, bardzo Ci dziekuje i Tobie tez najlepsze zyczenia na ten Nowy Rok!

      Usuń
  26. Piękne niebo. W zimie zawsze mi brakuje takich widoków. Nie wiedziałam tak szczegółowo gdzie narodzi£a się tradycja choinki. Dzięki

    OdpowiedzUsuń