czwartek, 26 czerwca 2014

Une petite promenade

                                                             Dziś zapraszam Was na mały spacer-zamiast.
                                           Wczoraj zrobiłam mnóstwo zdjęć w Colmar, ale aparat je zjadł...
                                                              Zamiast Colmar -kilka migawek z Selestat.
                                                                             Naszej lokalnej metropolii.
                                                          Pamiętacie, że stąd wywodzi się tradycja choinki?
                                           Tu o tym pisałam:http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2013/12/1521.html

                                                               Najpierw zatrzymamy sie w Daliowym Ogrodzie.
                                                                             Nigdy wczesniej tu nie bylam.
                                                                    Co za pięknie zakomponowane miejsce!

   






 








                                                                                   Też sie zapatrzył..
















 























































                                                 Bardzo lubię to miasto, mimo, że uchodzi za niezbyt ładne...
                                        Muszę jeszcze kiedyś , koniecznie napisać o bardzo ciekawej historii
                                                                         Selestat. Kolebki Humanizmu.
                                                                                          Dobrej nocy:)



53 komentarze:

  1. Dobrze, że zajrzałam :) Piękne obrazki przed snem ! Powzdycham trochę, i idę spać. Dobranoc Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się w tym roku dalii pozbyłam.Nie mam siły wykopywać i dygać do sąsiadkowj piwnicy, bo u mnie przemarzną. Oddałam je sąsiadce. Może we Francji nie trza ich na wiosnę wykopywać????
    Ale lubię dalie......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, trzeba. Ja tez zaniechalam...A troche szkoda, bo kwitna do przymrozkow..

      Usuń
  3. Uwielbiam dalie, ale w tym roku chyba za wcześnie je posadziłam a pogoda ich nie rozpieszczała. Nie dość, że zimno to jeszcze grad mnie nawiedził... ślimaki dokończyły dzieła. Za to teraz napatrzyłam się :))
    Zaniepokoił mnie fakt pożywiania się przez Twój aparat zdjęciami. Toż to rozbój w żywy dzień! To jakiś przypadek czy reklamacja będzie?
    Ściskam i powodzenia w strzelaniu fotek życzę! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, mam nadzieje, ze przypadek.Ale mnie i synusiowi szczeka opadla, co ten a. nawyprawial wczoraj.

      Moje dalie niewykopane-zmarzly. Inne-slabo rosna.
      Mysle, ze w tym ogrodzie, to slimaki wyzarte przez bocki bo ogrod tuz pod gniazdem:)
      A tan naprawde to "niebieskie kuleczki" daja slimakom rade. Nie calkiem popieram, ale..

      Strzelam i strezlam. Na forumie, kazali robic zdjecia, robic zdjecia, to sie slucham:)
      Buziaki:)

      Usuń
  4. A moje dalie zeżaaarteee!
    Jeśli to miasto nie jest ładne, to ja nie wiem. Tamten rejon jest piękny. Cały i wszędzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, to troche, jak zakatki w Twoim ogrodzie. Ty piszesz, ze fe, a my podziwiamy;)
      Szkoda Twoich dalii!

      Usuń
  5. To ten nowy taki głodomór? Zjada tak bez pytania?
    A migawki super. Piękne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten nowy. Sprawdzam go teraz.Żeby nie było niespodzianki, po jakiejś większej podróży.
      Nieutannie podziwiam Twoją Lizbone!

      Usuń
  6. Te dalie są boskie:) Miasto też niczego sobie, ale aparat... niegrzeczny:)
    Fajnie, że takie ciekawe miejsca pokazujesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, dzięki. Mieszkam w takim regionie,że grzechem byłoby nie pokazać tych różnych ciekawostek.
      Buziaki:)

      Usuń
  7. A to obżarciuch :(
    Ja tam widzę na Twoich ślicznych kadrach b. ładne miasto.
    Dalie są takie typowo wiejskie. Dużo mi zgniło, bo w drugiej piwnicy tym razem przechowywałam. Niemniej rosną, ale nawet pąków nie widać. Na pewno je obejrzysz, tylko sama ciekawam co przetrwało. Wysadzam je do gruntu po zimnych Ogrodnikach, stąd późno będą kwitły. Ale nie śpieszno mi.
    Dobrej nocki Kasiu, Katarzyno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolanda,
      tutaj, jak wiesz, wszystko szybciej kwitnie, owocuje. Do tego nie było wcale zimy, wiosna zaczęła się w lutym. Gdzie tam, żeby w babcinym ogrodzie, georginie w czerwcu kwitły. Piwonie się dopiero kończyły.
      Z przyjemnościa wielką do Twoich dalii-zajrzę. Mam nadzieję, że zakwitną obficie.
      Uściski.

      Usuń
  8. Oh, I alway remember very good times when I look at your pictures! Alsace! Tres bon!
    Have a wonderful and sunny time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Elisabeth,
      that;s a music to my ears:)
      Regards.

      Usuń
  9. Bardzo nieładnie ze strony Twojego aparatu, że pożarł był Ci zdjęcia. Przeprowadź może z nim rozmowę dyscyplinującą? ;)

    Twoje miasto wygląda bardzo ładnie - na zdjęciach przynajmniej, a nazwę jak się wymawia, bo ja non parlo france ;)? Ogród daliowy jest przepiękny, tym większy mój podziw ze względu na ogrom prac, jaki trzeba przy nim wykonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogadaliśmy!

      Lidia, nazwa nie jest prosta do wymówienia nawet dla rodowitych Alzatczyków, dlaego czasem używają nazwy łatwiejszej, alzackiej Schletstad.
      A to Selestat, wymawiaja : "Selesta" z akcentem na -a.
      Do ogrodu bedę wpadać, bo jest tam tak spokojnie, przytulnie...no i pięknie.

      Usuń
    2. Schletstad - to rozumiem :)) brzmi jakoś bardziej po ludzku ;) Dziękuję :)

      Usuń
  10. Ci Francuzi to muszą być już bardzo rozbestwieni, że uznali miasteczko za niezbyt piękne. Zachwyciły mnie te kamieniczki i ornamenty na nich. Weszłam do linka świątecznego i po prostu zaniemówiłam. Piękne miejsce i piękna tradycja. A na dachach tych kamieniczek? Dachówka karpiówka, jak na naszych tradycyjnych dolnośląskich :-) Bywając tylko na południu Francji jestem przyzwyczajona do innego rodzaju dachówek (zwanych bardzo obrazowo "mnich-mniszka" :-), stąd zaskoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, chyba postawiłaś dobrą diagnozę- na pewno są rozbestwieni!
      Blogowy świat jest fajny, bo tyle się można dowiedzieć. Dachówki-karpiówki.
      Alzacja była kilka razy w rękach niemieckich, więc wiecej tu tych niemieckich, niz francuskich wpływów.

      Usuń
  11. Piękne kwiaty z niesamowitą energią barw i kształtów. Urocze są te stare francuskie miasteczka i zwykle mają ciekawą historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miriam, nic dodac , nic ujac. Dziekie za odwiedziny:)

      Usuń
  12. Niezbyt ladne? Jak dla mnie wyglada calkiem znosnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Dla mnie tez. Ale sa tacy, co nosem kreca;) Milo mi, ze zajrzalas:)

      Usuń
  13. So beautiful dahlias, the orange is my favorite.
    Thanks for the photo tour, beautiful buildings and fun three men he he.

    Good weekend of Marit.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marit, when I saw that orange dahlia, I thought about my grandma. She had the same in the garden.
      Thank yuo for yours kind words:)

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia, feria barw, miłego weekendu:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ładne! Też bym chciała mieć dużo dalii, ponieważ można z nich tworzyć niesamowite kompozycje barwne. Ale nie mam gdzie trzymać tych bulw w zimie. Bardzo żałuję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, ja wlaciwie tez nie mam takiego miejsca. W garazu mi przemarzly. To sobie dalam spokoj. Ale zal troche, bo i bukiety cudne mozna komponowac. Serdecznosci:)

      Usuń
  16. Piękne dalie, piękne miejsce... Te domy z ornamentami, i bramy i szfystko...Naprawdę mieszkasz w pięknych okolicach. Aparatowi dać po łapach , niech sobie nie myśli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie, po reprymendzie-grzeczny jakis;)

      Usuń
  17. Urocze miejsce na Ziemi:) Dalie piękne (szczególnie pomponowe:) Gdybyś chciała pozwiedzać Polesie i pooglądać jarmarki, warsztaty, piece do wypalania siwaków - zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jade natentychmiast! Dziekuej za zaproszenie:))

      Usuń
  18. Beautiful garden with unbeatable flowers, the buildings are out ofthis world, it is superb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dahli's garden is really -beautiful!
      And you are right, Alsace is amazing.
      Regards:)

      Usuń
  19. Miasteczko jak marzenie, cudne. Dalie na Twoich fotkach takie piękne, że aż zamarzyłam złapać aparat i focić. Tylko aura jakaś taka nietegeśna ;-) Buziaki Kasiu, jak zwykle uroczo i miło u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez zmiana, na nietegesna, nareszcie pada! Dziekuje Dorotko:)))

      Usuń
  20. Miasteczko prześliczne. Uwielbiam dalie, a te są wyjątkowo piękne.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dalie -rzeczywiscie urzekajace, musze tam jeszcze zajrzec i sie napatrzec:)
      Usciski Lusiu:)

      Usuń
  21. Dobre sobie, miasto niezbyt ładne ;-) O mojej Bydgoszczy też tak mówią i jak porównam ją sobie do Twojego miasteczko to wiem dlaczego!
    Lubie dalie, mama kiedyś bardzo dużo ich miała w ogródku, tak, że bez żadnej szkody robiłam sobie cotygodniowe bukiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je lubie. To robzstwionym Francuzom, jak slusznie zauwazyla Riannon sie nie podobie;)
      A daliowe bukiety, obok tych z gladioli-najpiekniejsze!
      Buziaki:)

      Usuń
  22. Wspaniałe, piękne ujęcia - z przyjeemnościa skorzystałam z ciekawej wycieczki - pozdrawiam Kasiu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  23. Bravo Kat, très jolies photos!
    J'ai toujours eu gros faible pour les dahlias, une fleur robuste très géométrique qui respire l'énergie!
    Bon dimanche!

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie miasteczka są urocze:)))dalie piękne:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Dalie piękne:) Moja mama je uwielbia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mnie to nie dziwi. Pozdrowienia dla Ciebie i mamy:)

      Usuń
  26. Kiedyś dalie kwitły w każdym ogrodzie. Ja po wielu latach nie sadzenia posadziłam w tym roku dwie :)
    Pozdrawiam serdecznie, miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kiedys prawie nie bylo ogrodwo bez dalii. Bo trzeba im przyznac ze sie niezwykle.Dlugo kwitna, maja tyle odmian. Jestem ciekawa tych dalii u Ciebie:)

      Usuń