sobota, 2 listopada 2013

Dzisiaj serwujemy...


                                                             kawe po Dordonsku:)
Filizanka pysznej kawy z ciastem orzechowych, kremem karmelowym i  deserem zwanym
creme brulee.
                                                              Dacie sie skusic?





                                  A gdy sie juz rozgrzejemy,  mozemy pozwiedzac kamienne Martel.

 




                                                                          Milej soboty!



31 komentarzy:

  1. Uwielbiam wąskie uliczki. Interesująco wygląda ta wiata na ostatnim zdjęciu, po lewej stronie. Tam pewnie odbywa się jakiś targ.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje:) Wlasnie sie odbywal targ, zaraz dorzuce fote:)

      Usuń
    2. Chcialam wzucic zdjecie, ale ne bardzo sie nadaja do publikacji. Bo obiekt ciekawy, kryty drewnianym dachem, z kasztanowca, swietnie utrzymany.

      Usuń
  2. Ja kawę i creme brulee zawsze!!! Idealne połączenie na poobiednie łakomstwo:) I do tego porcja zdjęć z przepięknego miejsca- WOW!
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo, creme brulee , paluchy lizac:)) Buziaki:)

      Usuń
  3. Na pewno przepyszna pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  4. No ba! pewnie że się skuszę :))) i na spacer też, ten Citroen z ostatniego zdjęcia jest boski!!!
    ściskam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miloooo mi:)) Hi, hi, jak sie pewnie domyslasz, citroen zdjety przez meza;) Buziaki:)

      Usuń
  5. Z przyjemnością poczytałam Twojego bloga, lekki język i piękne zdjęcia, i wrażliwość, którą lubię.
    Zostaje na dłużej :-)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, dziekuje za cieple slowa i milo mi , ze zostajesz:))

      Usuń
  6. I jak tu do Ciebie nie wpaść :) jak na dzień dobry ciacho i deserek:))) A potem cudne zwiedzanie. Dzięki Tobie mogę zobaczyć tyle pięknych miejsc. Jestem wielbicielką takich wąskich uliczek i mogę je oglądać bez końca :)))) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, od Twojego pisania geba mi sie smieje, dziekuje:)) Buziole leca:))

      Usuń
  7. Częstuję się kawką , creme brulee lubię i często robię choć sporo w nim kalorii. Pozdrawiam i buziaki zasyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiuuu, robisz creme brulee? Wow!
      Sciskam:))

      Usuń
  8. Kawusia pyszna i miło się ogląda przy niej te piękne zdjęcia:))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, dziekuje Ci, ze wpadlas:) Sciskam:)

      Usuń
  9. Uwielbiam stare miasteczka. Mogę się snuć po nich godzinami. Pozdrawiam. Dobrego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego mi było trzeba! Kawa, przyjemne coś słodkiego i piękne miejsce do zwiedzania. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja popijam kawkę ale brak mi jeszcze tego czegoś co miałaś Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam spacerować uliczkami gdzie są domy z kamienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegolnie, kiedy opustoszeja i slychac stukot tylko naszych butow...;)

      Usuń
  13. I jak tu się nie skusić....kamienne Martel robi wrażenie.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham takie uliczki, kocham zakamarki i drewniane domy...
    Zachwyciłaś mnie swoim blogiem.
    Jest cudowny.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje:) I ciesze sie, ze tu zajrzalas:)

      Usuń