sobota, 25 stycznia 2014

Powrot do la Rochelle

                                                Musze dokonczyc fotograficzna opowiesc o
                                                      tym zachwycajacym regionie Francji.
                                    Choc ogladajac zdjecia stwierdzilam, ze bedzie i trzecia czesc.
                                                     O Koniaku i i innych ciekawostkach:)

                                                   La Rochelle miasto portowe juz od XI wieku.
                   Zniszczone podczas oblezenia w 1628 r. Historie te opisal Dumas w "Trzech Muszkieterach".
                                                 Miasto oblegal slynny kardynal-general Richelieu.
                                    Moze siegniecie po ksiazke, zeby sobie przypomniec szczegoly..:))


                        Miedzy tymi wiezami rozciagano kiedys lancuch, by uniknac ataku od morza..



 

                                            W La Rochelle mieszcza sie liczne szkolki zeglarskie...


 
                                                                                  Ratusz






                                                                      Dzielnica "norweska"


                                                               Plyniemy do Portu Minimes
                                                               Panorama miasta z ...wody:)








Jutro zaprosze Was na wycieczke do Talmont.
Dla mnie najpiekniejszego miasteczka, jakie kiedykolwiek  widzialam...
Milej soboty:))

41 komentarzy:

  1. Miasto piękne, o kardynale Richelieu słyszałam. Trzech muszkieterów nie czytałam ale ostatnio wzięło mnie na czytanie klasyki literatury, więc może sięgnę po tę książkę. Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, tak:) Zabralismy Dumas wtedy z soba i czytalismy fragmenty;) To jest w sumie niezla historia szpiegowsko-kryminalna, z watkiem romansowym;) Jesli sobie zalozysz , ze wybaczasz autorowi to , jak nakreslil postaci kobiece, dasz rade:)

      Usuń
  2. Wszystkie Twoje zdjęcia są przecudowne. Ostatnie powaliło mnie na kolana...
    Jestem oczarowana La Rochelle, malowniczy zakątek.
    Kasiu, jak pewnie wiesz, mam szczególna słabość do Francji. To bogaty kraj .
    Zaskoczyło mnie jedno, dlaczego tak późno biorą się za renowację zabytków.
    Mam na myśli wszystkie katedry i kościoły gotyckie.
    W wielu miejscach rzygacze (gargulce, pluwacze, garłacze), maszkarony to prawie szczątkowe detale, tam nie ma już co odnawiać... Ciekawi mnie czy prace robione są z państwowych czy kościelnych funduszy?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu, pieknie dziekuje za komentarz.
      A co do renowacji, nie jestem za bardzo zorientowana w temacie, ale z tego co przeczytalam i wiem np. o naszym kosciele, to
      glowne koszty renowacji ponosi gmina, gdzie zabytek sie znajduje.Wladze ubiegaja sie o subwencje z regionu, departamentu, czyli tych wyzszych osrodkow i zwykle cos dostaja, no ale to zalezy ile te , moga na taka pomoc przeznaczyc..
      Od 1905 r.kiedy weszlo prawo o rozdziale Kosciola od panstwa, zbiorki publiczne na renowacje sa zakazane. Tyle przeczytalam, moze wiec dlatego tak wiele koscilow, jest w zlym stanie. Bo jesli gmina niebogata..
      Pozdrawiam cieplo:)

      Usuń
  3. Dziękuję za kolejne bardzo miłe moje wspomnienia oraz cudowne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne miejsce, mogłabym tam mieszkać :) A ostatnie zdjęcie cudowne, od razu zatęskniłam za latem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez moglabym tam zamieszkac, zupelnie serio:)
      Swietmy klimat tam maja;)

      Usuń
  5. O, jakieś 14 lat temu zgłosiłam sie na wolontariat do La Rochelle :-), miała to być praca z bezdomnymi, niestety z przyczyn rodzinnych nie wyjechałam :-( ... a może jeszcze kiedyś ? :-)
    Pozdrówka ciepłe z bardzo mroźnego Łąkowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkodaaa, zakochalabys sie w tym miejscu;) Ale zycie przed Toba! Tez pozdrawiam:))

      Usuń
  6. Kasiu, potwierdziłaś to o czym wiedziałam. Nie chciałam w to uwierzyć. Wiele naszych kościołów jest restaurowanych ze środków unijnych...We Francji jest to niemożliwe przez rozdział Kościoła od państwa.
    Dziękuję za informacje.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, przyjrze sie temu jeszcze, bo mnie zaciekawil ten temat.
      Serdecznoci:))

      Usuń
  7. Mam ochote natychmiast spakowac walizke i uciec nad morze, do szumu fal i do krzyku mew. Niestety szarosc za oknem i temperatura w okolicach 0 stopni sciagaja mnie brutalnie do rzeczywistosci. Ale co sie odwlecze, to nie uciecze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Lyonie tez paskudnie?
      Pojedzmy razem!:)

      Usuń
    2. Ano paskudnie i do tego niskie cisnienie :/ Wyjscia jednak nie ma i trzeba przetrwac nad urzadzeniem do raclettow ;)

      Usuń
  8. Kilka lat temu byłam bardzo blisko La Rochelle. Jak to zwykle bywa w wakacje, mamy przed sobą cel, do którego należy dojechać w odpowiednim czasie. A po drodze zawsze kusi i coś korci, by wstąpić tu i ówdzie, zobaczyć jak najwięcej.
    Niestety wszystkiego od razu się nie da, a szkoda.
    Widząc Twoje zdjęcia żałuję, że tam nie dotarłam. Dziękuję za tę fotograficzną pamiątkę z Twojej podróży i już wypatruję następnych :-)
    Ciekawa jestem opowieści o Talmont.
    Pozdrawiam pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, jeszcze tam dojedziesz...
      Sciskam:)

      Usuń
  9. Pięknie jest z Tobą odwiedzać te piękne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnie zdjęcie jest moim faworytem :)
    Ściskam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U Ciebie klimat potrzebny na przetrwanie -20 stopniowych mrozów!!!! Cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ledwie -1..
      I niech tak zostanie, sciskam Beatko:)

      Usuń
  12. Boże, jaka piękna łąka....:)

    OdpowiedzUsuń
  13. To ostatnie zdjęcie niezmiennie uwielbiam!:) Buziaczki z mroźnej Polski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ode mnie tez leca, z mniej mroznej Alzacji:)

      Usuń
  14. Uroczy zakątek Francji a zdjęcia są przepiękne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, rzeczywiscie, zakatek Francji, ktory nam zapadl w serce:)

      Usuń
  15. No to nieźle mnie zaciekawiłaś tym najpiękniejszym miasteczkiem.:)
    Widok miasta z łodzi- bezcenny.:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak tu być oryginalną, jak u nas jeszcze tyyyle do wiosny, a u Ciebie widzę taki piękny widoczek na zdjęciu. Sprawa jest jasna oczywiście, że mówię o ostatnim zdjęciu z tą cudną łączką!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochote zrobic sobie z tego zdjecia powiekszenie i powiesic gdzies w chlupie.Zeby grzalo serce w paskudne dni..
      Dziekuje Zosiu i buziaki sle:)

      Usuń
  17. PIękne zdjęcia - moim marzeniem jest pojechać właśnie do Francji - bardzo malowniczy kraj....z bogata historią - miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Francja, malownicza, roznorodna, przyjazna, zapraszam do mnie po drodze;)

      Usuń
  18. Bardzo miło się podróżuje z Tobą:))))piękne zdjęcia i widoki aż dech zapiera:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, dziekuje za mile slowa:) Sciskam:)

      Usuń
  19. Super klimaty a ta architektura przecudowna ! :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój syn nie lubi języka francuskiego...gdyby zobaczył te zdjęcia na pewno zmieniłby zdanie. Przepiękne zdjęcia...malwy wyglądają przeuroczo. Pozdrawiam Serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:)) I zachecam syna do nauki:)) A ja pedze do Ciebie, swietne przepisy wpadly mi w oko;))

      Usuń