niedziela, 12 stycznia 2014

Potwory

                                                                       Obiecane, brrr;)
                                    Wiecie, ze Modliszka Zwyczajna  to po czesku Kudlanka Nabozna?
                                                                Czeski to piekny jezyk :)
                                   Jestem zaskoczona liczna populacja modliszek w moim ogrodzie.
                                               Niestety(?) nie robilam zdjec wszystkim modelkom;)


                                                 Mamusia, postanowila obdarzyc nas potomstwem




                                                             Dla ukojenia -ladniejsze robale:)


                                            Wazki i modliszki czesto przebywaly w tym zakatku:)
 







                                                O tych latajacych smokach pisalam na blogu.
                                   http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2013/09/latajacy-smok.html                    





                                                                     Daliscie rade obejrzec?:))

                                                                 Milej niedzieli, a jutro Orkiestra Gra!

37 komentarzy:

  1. Jak duża jest taka modliszka? Wygląda na wielką, brrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spisz?:))
      Ta mamusia, to miala dobre 12 cm.
      Brr, sama sie otrzasam.
      Na dodatek, ten stwor to, jakis inteligentny, oczami za mna wodzila, glowe przekrecala. Dobrze, ze jestem od niej sporo wieksza;)

      Usuń
  2. O rany, Ty nawet poród zarejestrowałaś! :-)
    Wolę motyle, za wrażliwa jestem :-) ale miałam patyczaki w podstawówce
    Uściski Kasia, dobrej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjęcia i to wszystko w Twoim ogrodzie! Muszę przyznać, że w jej wyglądzie jest coś okrutnego... ciekawe, czy wydaje mi się tak bo wiem co to za zwierzątko, czy faktycznie coś sygnalizuje jej "charakterek"? Napatrzyłam się na tę egzotykę i stwierdzam, że jednak wolę motyle i ważki, albo pszczółki... Podziwiałam dłuższy czas Twój zakątek kwiatowy, cudny :))))
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Charakterek ma;) Balabym sie jej, gdybym byla samcem;)
      I ciesze sie, ze Ci sie moj zakatek podoba:)
      Sciskam Zosiu:)

      Usuń
  4. Fajnie popatrzeć na letnie widoki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebo u nas dzis, takie, jak na zdjeciach..Tylko zieleni troche brak.
      Serdecznosci:)

      Usuń
  5. Fajne motyle i ważki. To zielone na pierwszych zdjęciach... okropne ;)
    Ciekawe "towarzystwo" przyciąga Twój ogród.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he moze dlatego, ze nie uzywam trucizn? Gdzies mialam jeszcze zdjecie przepieknej jaszczurki, ktora sie zadekowala w najcieplejszym kacie mego ogrodu i nielicho mnie wytraszyla;)
      Buziaki)

      Usuń
  6. A ja naiwna myślałam, ze ta modliszka to patyczak.:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne owady! Bardzo lubię je oglądać z bliska.
    A co do czeskiego, to podzielam zdanie. Moje ulubione słowo to dešťovka - dżdżownica.
    Dobrej niedzieli!
    O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ladnieee:)) Ech ten cudny czeski!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Kasiu, jesteś mistrzynią. Niesamowite!!!! Uchwyciłaś moment porodu z ujścia przewodu rozrodczego.
    Powiem Ci, że nie jest to zachwycający widok ale bardzo ciekawy.
    Dalsze zdjęcia dla oka to - miodzio.
    U mnie szaro, deszczowo, śniegowo..
    Życzę Ci pięknej słonecznej niedzieli...
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu, dziekuje, ale te stwory, wcale sie nie ukrywaja, wlaza mi pod obiektyw. Modliszka zechciala sie rozmnozyc na drzwiach wejsciowych.Latwo ja bylo "zdjac".
      U Ciebie nawet sniegowo?
      Wysylam slonce od nas!!
      Serdecznosci:)

      Usuń
    2. Kasiu, dziękuję za promienie słońca. Dotarły.
      Buziaki.
      Ślę moc serdeczności:)

      Usuń
  9. Przyjemnie powiało latem gdy za oknem szaro, buro. Modliszki niezbyt urodziwe,
    ale za to jakie mądre;)
    Pozdrawiam. viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boje sie, ze moga obmyslic , jakis plan;)
      Zawsze tak wygladaja, jakby chcialy na mnie zapolowac;)
      Serdecznosci sle:)

      Usuń
  10. Nie było tak źle. Gdyby były karaluchy i włochate pająki to pewnie bym zrezygnowała z oglądania, ale było bardzo fajnie. A czeski język też uwielbiam, potrafi poprawić humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, karaluchom nie dalabym rady jednak;)

      Usuń
  11. Ta Kudlanka Nabozna jest obrzydliwa brrr i feee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze nie wie, ze o niej piszemy;)

      Usuń
  12. A mnie nie przerażają modliszki, podoba mi się ich ciekawa budowa. Zdjęcia miłe, jak na szary dzisiejszy dzień. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno sa fascynujace:) Serdecznosci:)

      Usuń
  13. Przyjemnie pooglądać owady z bliska :) Każdy piękny na swój sposób.
    Uściski niedzielne

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie za bardzo, trochę mnie owady przerażają, ale mój starszy syn jest zachwycony tą modliszką:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny z Ciebie obserwator:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Te jajka modliszki wygladaja paskudnie, chociaz sama modliszka jest sympatyczna. Moj maz przynosi nam czasami rozne takie zyjatka, zeby dzieci wychowane w srodku miasta mogly zapoznac sie z przyroda.

    OdpowiedzUsuń
  17. Modliszki są wielce interesujące. Bardzo lubię przyglądać się tego rodzaju "potworom" na łące, a nawet w ogrodzie. A jednak jest coś takiego w owadach, co wzbudza... emocje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ponoc , jest zwiazane , z jakimis naszymi pradawnymi instynktami;) Madry czlek, kiedys mi to wyjasnial, ale niczego wiecej nie pamietam z tego wykladu;)

      Usuń