czwartek, 15 maja 2014

Wietrzna Normandia

                                           Och tak. Nawdychałam się morskiego powietrza.
                                                              Tego w Alzacji nie mamy.
                                           
                                  
                                      Cabourg , gdzie wraz z Proustem można szukac straconego czasu..










 
                         

                                 Do Deauville,  tłumnie zjeżdżja Paryżanie, bo to rzut beretem od
                                    tej metropolii.Trochę tam sztywno, więc dość szybko stamtad
                                                   wyjechaliśmy;)  Ale miasteczko-piękne.










                                     Jeśli zaś chcemy, znależć prawdziwie urokliwe , normandzkie
                                                        wsie , trzeba pojechac w głąb lądu;)
                            Warto tam spróbować " normandzkiej brandy", czyli calvadosu, wytwarzanego,
                                                                     podobnie jak cydr-z jabłek.
                                             My degustowaliśmy w Beuvron-en Auge, zaliczanej
                                                  do jednej z najpiekniejszych wiosek we Francji.























                                        A co ma Normandia wspólnego ze spelnianiem marzeń, o tym
                                                                               napiszę jutro.
                                                       Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze.
                                                  Postaram sie nadrobić wszelkie, blogowe zaległości:))
                                                  Duża część tych zdjęć jest autorstwa mego męża.
                                                                          Ninniejszym-dziękuję:))




54 komentarze:

  1. Ale cudnie. Ja bym stamtąd wyjechała z tymi koszami wiklinowymi i magnesikami, które dojrzałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tych koszy wiklinowych, to sila prawie musiano mnie odciagac;))

      Usuń
    2. No to masz Kasiu tak jak ja. Ja mam jeszcze ciśnienie na magnesy, bo wszystkie moje wnuki, a mam ich czworo uwielbiają drzwi od mojej lodówki, na której coraz więcej magnesów. Wtedy jest w domu cisza i spokój. Nie ma lepszej zabawki. Pozdrawiam i dziękuję Kasiu za serce,

      Usuń
    3. Pomysle o tych magnesach:)
      Czworo wnuczat-jejku, ja tez chce;)
      Sprobuje cos przygotowac w najblizszym czasie i szybciutko wyslac.

      Usuń
  2. A mi sie tak marzy Normandia!!! Teraz jeszcze bardziej:-) pieknie tam jest!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu- jak zwykle zabrałaś nas w urocze zakątki Francji. Piekne miejscowości, ciekawa zabudowa.... No, i wiedziałaś, że sklepów nie można ominąć :). Uściski serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nastroje bajkowe, klimat miasteczka uroczy.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Ci ludzie otwarci, zagadujacy, mili:)

      Usuń
  5. Chętnie przespacerowałabym się tymi uliczkami, ale bez portfela, bo mogłoby się to źle skończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy miec karte kredytowa;) Serdecznosci;)

      Usuń
  6. Normandia to jeden z moich ukochanieńkich zakątów :-)
    Dziękuję Ci Kasiu za tę wspominkową podróż.
    Piękna fotorelacja, ukłony dla szanownego małżonka.
    Ostatnia fotka rozbawiła mnie ;))))
    Buziaki, dobrze, że już jesteś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, gdy mijalismy drogowskazy na Etretat-myslalam o Tobie intensywnie..
      Uklony -przekaze.
      Swinki -nie moglam nie uwiecznic;)
      Usciski:)

      Usuń
    2. Kasiu, tak mi miło, że pamiętałaś!!!

      Usuń
  7. Kasiu, wszystkie zdjęcia są FANTASTYCZNE!!! Pozdrowienia dla Męża!
    Ha ha ha, najcudowniejsza jest świnka. Pokazała nam swoją d...kę. Właściwie to pyszne szyneczki.
    Ty wiesz, że domy z muru pruskiego to moja wielka miłość!!!!
    Normandią jestem oczarowana...Och, marzę aby tam kiedyś znowu wrócić...
    Czekam na Twój kolejny post.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam sie nie chcialo do domu wracac. Ten wiatr, ta przestrzen, szum morza..
      Pozdrowienia przekaze.
      I dziekuje Lusiu za Twoj cieply komentarz:)

      Usuń
  8. Oh my dear, what you are doing. Just came home and want to head away again when I see your beautiful pictures. Great! Thank you for sharing
    Have a wonderful time and all my best
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  9. Normandia na Twoich zdjęciach jest po prostu urocza! Śliczne są te uliczki, wystawy, takie kolorowe, bajkowe :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zatem niecierpliwie czekam jutra :)
    Twój mąż robi również piękne zdjęcia :) Miejsca cudne, aż wzdycham tęsknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram sie cos ciekawego pokazac;)
      Mezowi przekaze:)

      Usuń
  11. Oniemiałam z zachwytu. Jakie piękne domy są we Francji. I te w miasteczkach, i te wiejskie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Deauville to po prostu perelka, wypieszczona..Moze nawet za bardzo;) Te "wiejskie klimaty", jakos bardziej nam pasuja;) Ale w wielu miejscach -po prostu zapiera dech.

      Usuń
  12. Lubię baardzo te wycieczkicz Tobą. Świnka mnie urzekła, podobnie jak naparstnice, są tak okazałe, że wyglądają jak sztuczne! U Was już lato, tu jescze wiosna. Ściskam! P.S. Czekam na wieści w sprawie "sprawy";))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:)) Postaram sie jutro do Ciebie napisac , w "sprawie";) Buziaki:)

      Usuń
  13. Piękna sesja:) Niezwykle urokliwe miejsce:) Okropnie zatęskniłam za morzem jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie a ostatnie z pasącą się na wolności świnką niezwykle mnie rozbawiło;D Pan Mąż ma oko do 'łapania' chwil;D
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, ze tak krotko moglismy sie morzem nacieszyc..bo tez tesknilismy juz bardzo.
      Pan maz, oko ma, swietne slajdy kiedys robil:)
      Usciski:)

      Usuń
  14. Miło było chociaż wirtualnie pospacerować po tych uroczych uliczkach - co to za drzewo kwitnie na żółto? ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze pospacerowalas ze mna;) O te roze Dusiu chodzi? Ktora drzewko udaje?;)

      Usuń
  15. Takie wioseczki, to tylko tam. Aranżacja przed Epicerie jakby żywcem z wnętrzarskiego pisma. Ciekawe, czy chowają to co wieczór:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym chciala sie tam jeszcze pokrecic, nalesniczka zjesc , cydrem popic...Hanus-koszyki chowajom;)

      Usuń
    2. Paczaj, tam też kradum?

      Usuń
    3. ;) Moze dlatego chowaja, zeby nie zawilgly;)

      Usuń
  16. Wycieczka porywająca tak bardzo, że lekkiego oczopląsu się nabawiłam starając się jak najwięcej szczegółów naraz ogarnąć :)
    Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy ...
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, cos w tym jest, bo mnie tez oczka lataly, chcialam i tu i tu spojrzec , i ten detalik blizej podejrzec;))
      Usciski:))

      Usuń
  17. Thanks for your trip around the place, fantastic.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo rzadko na blogach spotyka się tak klimatyczne zdjęcia. Zachwycające! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:) Bardzo mi milo, ze mnie odwiedzilas:)

      Usuń
  19. Jak mnie nosi a tu taki czas u mnie że nigdzie ruszyć się nie da. Super że mogę chociaż u ciebie popodróżować Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko, takie wpisy bardzo mnie motywuja:) Dziekuje:)

      Usuń
  20. Piękne zdjęcia! Ja będę w przyszłym tygodniu w Paryżu, ale niestety przejazdem :( Może kiedyś będę miała okazję pozwiedzać Francję. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie macie po drodze;)) Zapraszam:)

      Usuń
    2. Dzięki, ale ja samolotem, a przesiadkę mam w Paryżu z dwóch lotnisk korzystając :)

      Usuń
  21. Uwielbiam takie relacje z podróży. Takie morze mnie czaruje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez. I te odplywy, przyplywy-jak magia;) Usciski:)

      Usuń
  22. Dobrze pooglądac takie zdjęcia w deszczowy dzień:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez nam lunelo podczas tej naszej wyprawy i to nie raz. Tylko tam , pogoda szybko sie zmienia, bo mocno wieje.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  23. Kasiu, wspaniałe zdjęcia !!!! - przepiękna, malownicza stara architektura sprawia , że wydaje nam się ,że czas się tam zatrzymał - życzę jeszcze wiele takich, udanych wycieczek . - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:) We Francji czesto ma wrazenie, ze czas stanal w miejscu..Serdecznosci:)

      Usuń