czwartek, 29 maja 2014

Non-stop kolor

                                                        Kupiłam obrus w kropy. Znowu.
                                      Dopiero na zdjęciach zobaczyłam, jaki jest wygnieciony.
                                       Żaden ze mnie profesjonalny fotograf-wybaczcie więc.
                               Pogoda bardzo zmienna, spieszyłam się by zdążyć przed deszczem.
                                            Lunia-kocica , tez nie bardzo miała ochotę pozować;)









 
 





























                                                     W niedzielę będzie się w naszej wsi dużo działo.
                                                                     Obiecuję ciekawą relację:)

82 komentarze:

  1. Ale za to jaki kolor i te groszki, super, wszystko zgrane, z banieczką, kubeczkiem. Pięknie Kasiu.
    Kicia smutna, może obudziłaś i dlatego.
    Buziaki

    PS. U nas w następną niedzielę będzie festyn z okazji Dnia Dziecka, będzie się działo, mąż się wkręcił i to bardzo, organizuje jakieś kubki, miseczki, zabaweczki etc. Może też zrobię jakąś relację, ha, ha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kicia, dostaje ciegi od okolicznych kotow. I rzeczywiscie jest smutna, a Ty bardzo empatyczna!:))

      No to bedziemy sie bawic:) Czekam na relacje:) I dziekuje, ze mimo tylu zajec-wpadlas tutaj:)

      Usuń
  2. Ale pięknie masz Kasiu, wszędzie kwiaty i cudne dodatki. . A kto tak pięknie dba o trawnik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:)
      Oboje dbamy, ja i maz. Ale w tym roku, nie jestem z trawnika zadowolona. Zwykle byl ladniejszy, no coz..
      Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  3. fajne te krpy! tak sielsko sie zrobilo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli sielsko, to o to chodzilo:) Dziekuje i pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Fajny obrus, taki energetyczny, za jakiś czas się sam pewnie wyprostuje. Kicia biedna jest, dobrze, że ma u Was schronienie i opiekę. Świat zwierząt jest jednak bezwzględny. Podobna do tej naszej biedulki, nasza ma trochę więcej białego i różowy nosek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, z ta bezwzglednoscia w zwierzecym swiecie. Lunia mimo, ze byla w okolicy jednym z pierwszych kotow, zostala zagoniona w kozi rog. Bardzo mi jej zal.Ale nie dam rady zamknac jej w domu. Jest b. madra, wiec na pewno dzieki inteligencji, jakos sobie radzi;)

      Usuń
    2. Skoro sama wychodzi, to jakoś musi się odnaleźć w tym świecie. A moze kiedyś to ona będzie rządzić w okolicy?

      Usuń
  5. Pięknie u Ciebie i ten krajobraz za ogrodem. To jakiś zamek?
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek:)
      Musze sie wreszcie zebrac i wiecej o nim napisac. To sa ruiny wlasciwie ale odbywaja sie w nich pokazy orlow i innych drapieznych ptakow. Ciekawe, choc dla milosnika zwierzat-jednak bolesne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Koty uwielbiam, ale mój znowu złapał wróbla:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja tez poluje. Niestety, Ostatnio dzwonca dopadla. Moze przezyl..

      Usuń
  7. Piękny te kropy. Przypominają mi lata 60-te :) Jak będę miała kiedyś (?) ogródek, to też sobie taki sprawię,

    OdpowiedzUsuń
  8. Super obrus i ładnie się kąponuje :) Pieknie u Ciebie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kiedys, musze kropom , powiedziec dosc:) Usciski:)

      Usuń
  9. Co za energetyczne kolory :) Widok na zamek godny pozazdroszczenia! Pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten widok nas skusil, zeby tu sie osiedlic;))
      Serdecznosci sle:)

      Usuń
    2. Ani trochę się nie dziwię :)

      Usuń
  10. Ten Twój domeczek taki fikuśny, a obrus jeszcze podkreśla "maleńkość". Jak w bajce:) No i w oddali na wzgórzu zamczysko. Prawdziwe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczorem ten zamek wyglada dosc niesamowicie.Zawsze sie nam przypomina film : "Wakacje z duchami". Az chce sie zawolac..przebacz mi Brunchildoooo";)

      Usuń
  11. Kropy i ceraty wracają na salony. Czerwień ciekawie się prezentuje przyciąga wzrok ważnego miejsca gdzie podają żarełko :) Mi wpadła w oko cerata w żółto białe pasy i na to czarna w białe kropki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz to widze Maju, piekny zestaw:)

      Usuń
  12. Ciekawy stolik w tle. Sama ozdabiałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stara maszyna do szycia. Juz drugi raz pomalowana. Pierowotnie sluzyla, jako toaletka, dopireo niedawno wyemigrowala na dwor.:) Sama, sama;)

      Usuń
  13. Fajne kropy, wesolutkie! I te twoje widoki... Straszne chamciuchy te koty okoliczne, żeby tak damy nie uszanować???? Wygłaskaj ją ode mnie! Z zazdrością patrzę na twoje piwonie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikus, wyglaszcze. Wyczesalam ja dzisija(bardzo to lubi), chrupki kocie , ullubione kupilam, no niech ma troche radosci:)
      Te piwonie, bardzo, bardzo mnie ciesza;))

      Usuń
  14. Hi Dear,
    how very summer is this decoration!!! Fun, fun, fun!!!
    Have a wonderful time
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Elisabeth,
      yes is fun to decorate for summer:))
      Bisous from France:)

      Usuń
  15. pięknie, pięknie , a te kropeczki przesłodkie, ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo miło u Ciebie a obrus śliczny i nic nie szkodzi że wygnieciony:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze sie"wyprosci" niedlugo:)
      Buziaki Reniu:)

      Usuń
  17. Piękny obrus , cudny kącik wypoczynkowy wesoły i optymistyczny. Czerwień na tle zieleni prezentuje się wspaniale. Uściski zasyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poranna kawa w kaciku, dobrze mnie nastraja;) Marysiu-sciskam:))

      Usuń
  18. Obrusik, nawet wygnieciony ;-) prezentuje się wspaniale w tak pięknych okolicznościach przyrody ;))))
    Piwonie moje ukochane cudne, zapachniały mi …
    a koteczka jak moja Rebelka, podobna.
    Chyba coś nas łączy Kasiu
    buźka
    Czekam na kolejny post. Co tam u Was się będzie działo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ja bym zaprosila Rebelke, zeby z Lunia zrobily tu wspolnie, porzadek;) A co! Polskie baby-potrafia;))

      Kochana, na pewno lacznosc jest.Wiem o tym:)

      Usuń
  19. Kocina minę wielce poważną miała na zdjęciach, jakby myślami całkiem gdzie indziej była :))) U mnie piwonie jeszcze w pąkach całe, ale dziwić im się trudno, bowiem aura nas nie rozpieszcza i można by powiedzieć, że ładny listopad mamy tego roku w maju :)))
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lunia, pewnie zwykle buja w oblokach;) A taka ladna wiosna sie zapowiadala w kwietniu;)

      Usuń
  20. O! żesz! Ale słodko! Mam takie wrażenie że chciałabym tam natychmiast usiąść i zasiąść ;)
    Już się nie mogę doczekać relacji!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię kropy ! Kocham Lunię !
    Piwonie, piwonie, piwonie - wstawiaj za każdym razem, póki kwitną. Niech bendom pociechom dla ócz :) Póki som !
    Czekam na relację :) Baw się dobrze w niedzielę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, powiem Luni o tem;)
      Cieszy mnie bardzo, ze moge juz nimi dom ozdabiac:) Moimi wlasnorecznie wyhodowanymi:)
      Postaram sie cos fajnego przygotowac;)

      Usuń
  22. Piękny ogród, piękne kwiaty i widoki:) Słonecznego i udanego weekendu:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci bardzo:) Tobie te slonca zycze:)

      Usuń
  23. Przepięknie. Ogród, kwiaty, aranżacja tego tarasu. Wszystko jest takie, że chciałoby się tam od razu pojechać i spędzić kilka chwil :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaki ładny kącik wypoczynkowy, nie mówiąc już o samym ogrodzie, te kwiaty i zieleń... I ten romantyczny widok na zamek...Koniecznie napisz coś o tym zamku, kto tam straszy i dlaczego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, to jest moje zaniedbanie, ten zamek. Bardzo go lubimy, a jeszcze o nim nie napisalam...

      Usuń
  25. uwielbiam Twoje zdjęcia :) kwiaty, zieleń, sielski klimat....jak u mojej babci :) tęsknie za tym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w pamieci zdjecia z domku i ogrodka Twej babci:) Pieknie tam, wiec dla mnie, takie porownanie to duza sprawa:)
      Buziaki:))

      Usuń
  26. Piękne miejsce stworzyłaś do odpoczynku. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:) Cieszymy sie, ze wszystko uroslo na tyle, by dac nam troche intymnosci. :) Serdecznosci;)

      Usuń
  27. Czerwony też piękny :) Widzę, że u Ciebie piwonie już w pełnej krasie, u mnie jeszcze w pąkach. Słonecznego weekendu Ci życzę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz koncza kwitnienie...niestety..
      Tobie tez milego, cieplego weekendu.

      Usuń
  28. Allle soczyście u Ciebie, piękna okolica raz jeszcze podkreślę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ladnie tu wokolo nas:) Usciski:)

      Usuń
  29. That is a wonderful cottage, love it Catherine.

    OdpowiedzUsuń
  30. Swietne te kropy, to juz prawie Twoj znak rozpoznawczy! Jesli bede kiedykolwiek w Alzacji od razu do Ciebie trafie!;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He. he , a zebys wiedziala, ze do nas latwo trafic. Rozne fajne sytuacje nam sie juz zdarzaly i niezwykle spotkania;)

      Usuń
  31. Ależ wesoły ten obrus w kropy :)) Widoków Ci zazdroszczę przeogromnie, ach... Czekam na relację z niecierpliwością . Serdeczności ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli tylko pogoda dopisze, to z fotoracja powinnam dac rade;) Pozdrawiam cieplo:)

      Usuń
  32. Jaki piekny masz taras i dom. Mieszkasz w bardzo urokliwym miejscu a obrus bardzo fajnie się wkomponował w otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Nie zaprzeczam , wioska jest bajkowa;) Jak to w Alzacji:) Serdecznosci:)

      Usuń
  33. Piękny kącik :) a jaki widok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojego ogrodka widze trzy zamki, z dalszej perspektywy jeszcze jeden:) No i gory ..
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  34. Wpadam o Ciebie na plotki i herbatę no i upajać się tymi widokami:)
    Kropy super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ale bym sie cieszyla z takiego goscia:)

      Usuń
  35. Kobieto, ale masz widoki !!!! A kto mieszka w tym zamku/pałacu widocznym na zdjątku??? Może jest wolny? Chętnie bym taki objęła w posiadanie!!! A od Ciebie bym zabrałą szczepki piwonii, bo są cudne i pięknie pachną!!!!!
    Obrus na Hany przyjęcie prasowałam już na stole, bez okularów niby nie był pognieciony z okularami, jak psu z gardła wyjęty. Musiałam przecięgnąć żelazkiem:))

    OdpowiedzUsuń
  36. A to ja jeszcze o zamkach....bo byłam parę lat temu u znajomego w Niemczech, mieszka w Neustadt, blisko granicy z Francją, zwiedzilismy wtedy za jednym zamachem idąc lasem 3 zamki na terenie Niemiec i jeden we Francji. Doszliśmy do zamku Fleckenstein już po stronie francuskiej. Super wycieczka, te zamki to takie średniowieczne skalne zamki obronne, a ten po stronie frnacuskiej niesamowity, drażony w skale. I jak się wlazło już na te skały, do tego zamku to widać było hen, dalej ten kolejny do którego się potem lasem szło. A może znasz ten Fleckenstein??? http://www.fleckenstein.fr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, he, he tej ceraty wolalabym nie prasowac;))
      Zamek jest we wladaniu orlow, sokolow i innych drapizeznych.

      Jak przyjedziesz to Ci szczepki dam:)

      Fleckenstein-widzialam nawet drogowskazy, ale nie dotarlismy jeszcze.

      Ja bym chetnie zorganizowala tutaj , jakis zlot Dzikich Kur:))

      Usuń
    2. A bo Twój to ceraciany.......no widzisz, ja nawet w okularach niedowidzę:))) Poważnie w zamku nikt nie mieszka??? Hotelu nie ma??? To ruiny??? Zrób kiedyś bliższe zdjcia bo ja wiesz.......lubie pałace i zamki, nawet mam drugiego bloga w tej tematyce, ale nia mam czasu tam pisać......
      Ten Fleckenstein warto zobaczyć, mnie drażniły tylko jakieś głupie kukły ustawione, niby średnioweczne scenki, itp. to chyba tak dla dzieci, ale sam zamek rewelacyjny, to gigant kuty w skale, będziesz pod wrażeniem, ja byłam w szoku, jak juz tam wlazłam!!!
      Taki zlot byłby piękny, kto wie, a może kiedyś się uda???

      Usuń
    3. Ruiny, ale w sezonie , ktory trwa od kwietnia do listopada, odbywaja sie tam pokazy umiejetnosci ptakow drapieznych.
      I rezydentami tych ruin sa te ptaki-na uwiezi. Czyli to, czego Kury nie lubiom.

      Namowie rodzine na ten Fleckenstein:)

      Usuń
  37. Kasiu, ileż tam się u Ciebie dzieje!
    Mnóstwo kwiecia, zwierzyniec, obrus w grochy podkreślający całość i dający mega energię.
    To mi się ogromnie podoba :)
    Czekam na wiejską relację i tymczasem pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz bedzie relacja;)

      Kwiecie jeszcze urosnie, bo yam jeszcze i nasturacje i pnacza beda;)

      Usuń
  38. Ale widok !!!!! - Piękne miejsce stworzyłaś do wypoczynku, obrus wygląda świetnie, jego kolor wprowadza nas w dobry nastrój i do tego, to niebieskie krzesełko ! Kasiu, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli specjalistce od koloru sie podoba, to sa wa:)) Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  39. W nawiązaniu do mojego posta, którego tytuł mógłby wyglądać następująco: " Żagle i stare koronki" - Do wspólnego (na odległość) ozdabiania starych materiałów starymi koronkami proponuję "Tango zejmana" J. Porębskiego - jedyna piosenka żeglarska, która przychodzi mi na myśl z tekstem o koronkach "Pośród koronek z rzęsą łzy i gwiazdy świecą.":)))))
    https://www.youtube.com/watch?v=0KyZ15pnha4

    OdpowiedzUsuń