poniedziałek, 7 października 2013

Garnki i talerze;)

Wiecie juz, ze kolekcjonuje niebieski fajans. Na co dzien jadamy na niebieskich talerzach i pijemy z niebieskich filizanek, ktore nigdy nie stanowia kompletu. Jest pomiedzy nimi i ceramika z Boleslawca , i angielska porcelana , i francuskie drobiazgi. Mam nawet jakies skorupy z Malty;)
Duza ich czesc mieszka w tej kuchennej witrynce, pod ktora zawiesilismy obraz pt:"Portret Garnka" Wiktora Jedrzejaka. I zawsze , gdy na ten niewielki obraz spojrze , przypomina  mi sie wiersz Norwida, wyspiewany kiedys przez Niemena:
IDĄCEJ KUPIĆ TALERZ PANI M.
Cyprian Kamil Norwid

  Są pokolenia, i miasta, i ludy,
  Smętne i stare -
  Które podały nam nie żadne cudy,
  Lecz - garnków parę!

  W Muzeum Dama stawa z parasolką
  Przed garnkiem takim;
  W Sycyli stąpa (choćby była Polką!...),
  Nie wiedząc, na kim!...

  Gdy ludy - których się ani użalisz
  W epok otchłani -
  Nikną - jak sługa, co podawa talerz
  Wielmożnej Pani. 

   






Sciany w kuchni nie sa rozowe, tylko ja nie potrafie zbalansowac bieli;)
I doprawdy nie wiem, czy jadajac na niebieskich talerzach ma sie mniejszy apetyt... byc moze;)

22 komentarze:

  1. Ceramika przepiękna - zróżnicowana, stylowa, z duszą... Jak nie przepadam za kolorem niebieskim z założenia, to w tym wydaniu bardzo mi się podoba. Musiałabym sporo zmienić w domu, żeby zdecydować się na taką tonację, ale ten mniejszy apetyt na niebieskim kusi! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej dziekuje za mile slowa:) Nam kolorek apetytu , jakos nie zmniejsza;) Pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  2. Witrynka cudna, podobnie, jak skarby, które mieści.Bardzo lubię niebieską porcelanę i też mam jej sporo.Pozdrowienia cieple zasyłam, Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nas troche-milosniczek niebieskich skorup:) Witrynke tez bardzo lubie:)Serdecznosci sle Duszyczko Droga:)

      Usuń
  3. To się nazywa kolekcja !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba troche fiksum -dyrdum, jednak;) Goraco pozrawiam, Mario:)

      Usuń
  4. U mnie w kuchni również królują niebieskości a raczej granat z bielą i również obok ceramiki z Włocławka jest np. porcelana angielska.
    Piękna jest Twoja witrynka , pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Granat z biela-uwielbiam to polaczenie:) Wloclawek, tez powoli wraca dp lask..Sciskam Marysiu:)

      Usuń
  5. Jaki ciekawy obrazek!!! A cały zestaw jest jak malowany!! Lubię skorupy, w których jest życie :)
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, noo, "Garnek"- uwielbiam:) Skorupy-faktycznie zyja i niestety, przez to "zycie", pewnie krocej, bo sie tluka;) Sciskam:)

      Usuń
  6. Ja też lubię biało niebieską ceramikę i to że nie są w kompletach dodają im uroku:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Super kolekcja... i juz wiem co do niej powinno przybyc :)
    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też mam słabość do niebieskości w kuchni, pewnie obciążona genetycznie jestem, bo moja mama nie wyobrażała sobie kuchni bez tego koloru. Kolekcję masz niesamowitą, mnie szczególnie urzekły pojemniki z motywem wiatraków. A tak nawiązując do "fiksum - dyrdum" cóż by było życie warte bez niego? Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, pewnie, jakiegos"hopla",jak to mowia na Slasku, warto miec;) Pojemniki przyjechaly z Delft-niebieskiej krainy;) Sciskam:)

      Usuń
  9. Masz piękną kolekcję i tak wspaniale ją wyeksponowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeeeenyyyyy.............
    Jakie piękne skorupy!!!!!
    Niebieski akurat w takim nasileniu w łączeniu z bielą nie jest niczym przesadnym.Też słyszałam kiedyś opinię, że nie jest kolorem odpowiednim do kuchni, bo odbiera apetyt... Ale to chodzi o kolor ścian!
    A te kolorki w witrynce i na regaliku do zakochana.... Zebym mogła, tobym capła!
    A co! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dziekuje:) Mnie nawet niebieski kolor scian , apetytu nie odbiera;) Kocham ten kolor;) Buzka:)

      Usuń