To tulipan udowadnia w sposób śliczny,
Że cebulka urok ma nie tylko podsmażana,
Ale również kryje w sobie wielki walor estetyczny."
Lubię twórczość Ludwika Jerzego Kerna. Bardzo.
Zwłaszcza przygody Ferdynanda.
Przed wizytą u dentysty, dla dodania sobie animuszu
nucę sobie czasem piosenkę o panu Jarząbku.
Znacie?
https://jarmila09.wordpress.com/2010/10/07/ferdynand-wspanialy/
Tulipany z walorem;)
Post mi wyszedł , jakiś taki, "od czapy", a tymczasem chciałam się
pochwalić zasłonami, tymi co je widać w tle.
Udało mi się nareszcie zakupić materiał we wzór Toile de Jouy. W rozsądnej cenie.
Chwilka przy maszynie do szycia i są!
Dzbanuszek , wyszperany na klamotach.
Drobiazg-a bardzo mnie ucieszył.
Koloruję sobie styczeń...
Dobrej nocy!
Pięknie kolorujesz:))) Pierwsza!
OdpowiedzUsuńTy masz wyczucie Kochana!;))
UsuńO zasłonkach miałam napisać, bo je zauważyłam. Kwiatki w wazonie i na dzbanuszku śliczne :)
OdpowiedzUsuńGiga, spotrzegawcza jestes:) Wcale mnie to dziwi u kogos, kto robi tak piekne foty! Serdecznosci:)
UsuńŚliczny ten dzbanuszek, uwielbiam ten kształt! Zasłony wspaniałe, choć mało je widać,,, zazdraszczam oj zazdraszczam ;)))
OdpowiedzUsuńJako dziecię byłam wielbicielką zagorzałą Ferdynanda :))
Buźka!
Ferdynanda czytalam w te i nazad. Bajka, nie-bajka. Bo wszystko sie moglo zadrzyc, oprocz psa w garniturze:) Zreszta, kto wie..;))
UsuńZoseinko, zaslonom chcialabym jeszcze doszyc tasmy marszczace, wtedy pokaze w calosci:) Buziaki.
Zaslone pokaz jeszcze raz, ciekawa jej jestem a tak pozostaje w domyslach. W Polsce tez mnostwo juz tulipanow w kwiaciarniach, bede musiala tez sobie pokolorowac mieszkanie, na razie koloruja mi hiacynty...buziak
OdpowiedzUsuńGrazynko, powiesilam je, ale po praniu chcialabym je jeszcze wykonczyc przy pomocy tasmy marszczacej, wtedy na pewno pokaze. Hiacynty tez byly,ale troche im za cieplo jednak w naszym domu. za szybko przekwitaja..
UsuńUsciskuje:)
Piękne te Twoje nabytki :) Trzeba sobie ponure dni podkolorować, nie da się ukryć ;)
OdpowiedzUsuńBiedny ten pan Jarząbek i jego ząbek ..... kiedyś częściej wyrywano, teraz dentyści "bawią się" w leczenie i dobrze ....
Pociesza mnie, ze jeszcze nie ostatni , ten moj zabek;)
UsuńStrasznie malo slonca tej zimy. Lubie, gdy jest mroz, wysokie cisnienie i slonce. Takie zero, jeden na minusie, chlapa-mnie wykancza.
U mnie też już zawitały pierwsze kwiaty wiosenne na stole.Dzbanki cudne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mario, kocham do Ciebie wpadac. Nawet jesli nie publikujesz nic nowego, to sobie zagladam do Twego pieknego, cieplego domu, w ktorym zaawsze sa kwiaty:)
UsuńSerdecznosci:)
Zasłonki pod kolor mojej sypialni, delikatny wzór, podobają mi się :) A żółty kolor zostawiam na marzec, teraz jeszcze u mnie niebiesko-fioletowe.
OdpowiedzUsuńTez pieknie!
UsuńHa! Od razu wypatrzyłam zasłonki! :))
OdpowiedzUsuńDetalistka)))
UsuńA ja zasłonek nie zauważyłam, za to dzbanuszki oba wpadły mi w oko. Cudne. Lubię tulipany, one tak pięknie tańczą w wazonach, zawsze podnoszą główki do góry. :)
OdpowiedzUsuńI rosna na dodatek w tych wazonach, trzeba im koncowki obcinac. Buziaki:)
UsuńKochana, u Ciebie to już wiosna a nie styczeń! Zasłonki śliczne, takie delikatne.
OdpowiedzUsuńW domu wiosna, a za oknem snieg tanczy;)
UsuńPiękne tulipany, a zasłony jeszcze piękniejsze, też bardzo lubię te wzory, a Twoje są bardzo subtelne.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia.
:) Wzor, taki nie narzucajacy sie, w moim domu, duzo drobiazgow, wiec nie tworzy sie wizualny chaos.
UsuńDziekuje i pozdrawiam:)
Paczaj, "przydymiłaś" zasłonki, a i tak od razu je przyuważyłam!
OdpowiedzUsuńBos Ty Artystka:) Ten drugi plan zawsze dostrzezesz:)
UsuńAż się chce wiosny, przywołuj , przywołuj :-)
OdpowiedzUsuńDzbanki takie bardzo lubię, zasłony tez by mi pasowały, wiem już nawet gdzie :-)
Dobrego weekendu Kasieńko!
Juz sie nie moglam tych zaslon doczekac, kilka lat ich szukalam. A u Ciebie gdzie by pasowaly bom ciekawa?
UsuńTobie tez udanego weekendu!
z walorami kwiatów nie dyskutuję. Nie wyobrażam sobie życia bez nich! Klamotowe zdobycze cudne! Ja tez sie pochwalę upolowanymi kalmotami jak tylko zrobię im ładne zdjęcia w sobotę. Zasłonki boskie. Ja szukam takiego materiału ale na kremowym tle czerwony wzór. Ceny sa u nas powalające. Liczę może na zdobyć z "ciuchlandu" Pozdrowienia z 38 piętra wieżowca przesyłam. Dzis piękny widok na Warszawę bo troszkę błękitu na niebie i mało chmur. A za 2 godzinki będę juz spacerować wiejska droga do domku i witać weekend.
OdpowiedzUsuńTroche Ci tego widoki zazdroszcze:) Moge poszukac dla Ciebie podobnego materialu. napisz na pw.
UsuńPieknych spacerow Ewuniu!
Szczególnie na drugim zdjęciu widać,że nakierowujesz nas na zasłonki :) Bardzo Ci one pasują do Twoich niebieskości ! I marzenie Ci się spełniło ! Spełniające marzenia to najlepszy poprawiacz nastroju ! A tulipanki uwielbiam. I w wazonie i w ogródku. Wsypuję do wazonu troszkę cukru, to tak długo stoją, że aż zasychają. Wiosny chce się ! U mnie dziś całkiem wiosenna pogoda. I światło takie wiosenne. Zupełnie, jak przed Wielkanocą.
OdpowiedzUsuńCzlowiek sie cieszy z takich glupotek:) Zaslonki sobie powiesi, kfiatki w wazonie postawi:) A wiesz, ze te ogrodkowe tulipany, to juz wylazly? Po sie tak spiesza?
UsuńA tego swiatla, jak na lekarstwo. Promyk slonca do zdjecia zlapalam, a potem zaczelo lac. Dzis dla odmiany sniezy. Tak wole:)
Usciski!
:) Pasowalyby do Twoich retro-klimatow:) Serdecznosci:)
OdpowiedzUsuńFajny blog, będę wpadać. Pozdrawiam i życzę nie kiereszowania kolan na nartach :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze nic sie nam nie przydarzy:) dzieki za wizyte i komentarz Aniu:)
UsuńTulipany zawsze przypominają mi o wiośnie:)))dzbanuszek w kwiatuszki jest cudny:))piękne zasłonki:)))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńDziekuje Reniu, serdecznosci!
Usuńhahah no jeśli post miał się tyczyć zasłonki to dobrze, że o tym wspomniałaś :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że są zasłonki owe są bardzo ładne :)
Tulipanki i gerbery widzę bardzo wyrażnie i bardzo ale to bardzo podobają się ;)
:) Maja stanowic delikatne tlo;) Buziole:)
UsuńWiosną powiało Kasiu u Ciebie :)) Pozdrawiam weekendowo
OdpowiedzUsuńA jutro juz luty, krotszy, blizej do wiosny!
UsuńHi my dear,
OdpowiedzUsuńI have to buy yellow tulips next! They bring the sunshine in the room. Beautiful! Oh, yes - today I got snow - 40cm!
All my best and a happy time
Elisabeth
OMG 40 cm-amaizng! But in Alsace is also snowig .
UsuńGreetings fro France:)
Piękne zasłony i śliczny garnuszek . Wiesz Kasiu ,że ja też kocham się w tych zimnych błękitach. Tulipany żółte pięknie współgrają. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńWiem Marysiu, wiem:) I pieknie u Cebie wygladaja!
UsuńUsciski:)
Zauważyłam te zasłonki od razu, bo taki motyw bardzo lubię i czytam czytam, co o tych tulipanach z pierwszego planu będzie, Kasiu ale zmyłka Ci się udała :-) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:)) Honoratko chcialam jeszcze slimaczki do sesji dolozyc, ale zaszlo slonce..
UsuńNastepnym razem. Buziaki.
Uwielbiam tulipany a dzbanek piękny :)
OdpowiedzUsuńTen w kropy-to nparawde staroc. Tym bardziej go lubie:)
Usuńslicznie jak zawsze, a tego dzbanuszka w groszki to Ci normalnie zazdraszczam :P ja jakos zima do kwiatow cietych przekonac sie nie moge, skostniala jakas jestem chyba ;) u mnie nadal hiacynty stoja i sie rozwijaja, i zawiedziona jestem bo nie pachna ani troche!! oszukane po prostu!!! A zaslony pierwsza liga!! bardzo u Ciebie lubie :)
OdpowiedzUsuńMaja, dzieki za cieple slowa:) Jak to, hiacynty nie pachna?? Pewnie, ze oszukane;)
Usuńnie wiedziałam co mówię... pachna :))) sprawdzilam dzisiaj :D
UsuńMaja, Agentkooo;)
UsuńTulipany uwielbiam bo to symbol wiosny. Dzbanuszek prześliczny. Wazonik też.
OdpowiedzUsuńJa też zauważyłam zasłony. Świetne.
Pozdrawiam serdecznie:)
Lusiu, cisze sie, ze wpadlas! Usciski sle:)
Usuń"Góra " już wyraziła wszystkie zachwyty. Ja się z ochotą przyłączam:):)
OdpowiedzUsuń;) Dzieki Soniu:)
UsuńUwielbiam Kerna i kocham tulipany :D Widzę, że u Ciebie już prawdziwa wiosna :)
OdpowiedzUsuńDzbanuszek ma cudne uszko i ogromnie mi się podoba jego kształt i wzorek kwiatowy :) Sama bym nie przeszła obojętnie obok niego :D
UsuńWiosna, choc za oknem snieg. O widzisz, mnie sie tez uszko szalenie spodobalo:) Buziole:)
UsuńPiękne nabytki Kasiu :) Dzbanuszek ma śliczną formę i jest taki radosny !
OdpowiedzUsuńKolorki iście wiosenne ,a tego najbardziej nam teraz potrzeba, kolorów i słoneczka :)
Oj tak, slonca bardzo!
UsuńSerdecznosci Kasiu sle:)
Piękne:)
OdpowiedzUsuńDzieki Michal, pozdrawiam!
UsuńNie bede pierwsza, ktora zauwazyla piekne zaslony z Toile de Jouy. Mam wielka slabosc do tego materialu.
OdpowiedzUsuńBo piekny jest:) Buziole Kamilko!
Usuń