piątek, 2 stycznia 2015

Dom Wariatów?

                                                   Pamiętacie pewnie, jak wyglądał stół w naszym domu, niedługo
                                                                                     przed Wigilią.
                                                  To był stół , artysty-malarza. Dla odmiany przed Sylwestrem w
                                                               swoje posiadanie, objął  mebel, artysta-modelarz.
                                                                                  Zwariować można;)





                                            Spacer to dobry sposób na to , żeby jednak nie zwariować;)
                                               Śnieg, który otulił Alzację tuż po Świętach -już się topi.
                                                                                 Szkoda...



   













                                Psia mina , która zinterpretowałam, jako Święta, Święta i po Świętach;)




                                                  Pięknego, śnieżnego weekendu Wam życzę.


61 komentarzy:

  1. Domy wariatów są super, bo znam też domy pedantów ..... biedne dzieci
    Kasia, ten zamek ..... ach! czy Ty codziennie na niego patrzysz?
    U nas też śnieg znika ale ja to się cieszę
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zamek patrze codzienne, chyba, ze jest zmiana dekoracji, czyli mgla. Wtedy zastanawiam sie, czy powroci na swoje miejsce;)
      Dobrze mnie odczytalas;) Nie ma jak kreatywnosc:)))
      Buziaki:)

      Usuń
  2. No niech sie stopi ten snieg, w niedziele wyjezdzamy wiec wole nie miec sniegowych niespodzianek, pozniej moze padac troszke ;) Buzka Kasiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, to odszczekuje, dla tych co w drodze, slonca i suchej drogi!
      Do zobaczenia:)

      Usuń
  3. Dziękuje za życzenia na weekend. U mnie śniegu zero i tęsknie za nim. Moja interpretacja psiej miny - jedli, jedli a mi mało dali. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslisz, ze nic mu tam ze stolu nie skaplo?;)
      Usciski:)

      Usuń
  4. Alzacja jak zwykle piękna! U mnie na stole też się różne rzeczy dzieją:) I niech się dzieją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie duzo sie dzieje:) Kocham Twoje fotki, gdy Twoje male Skarpetkowce rysuja na wielikch platach papieru na podlodze:) Sama radosc tworzenia!

      Usuń
  5. A u mnie dziś wieje prze-o-krut-nie! I weekend nie zapowiada się optymistycznie. Poleniuchuję ciut w domku, czego i Tobie Kasiu życzę
    Cmok :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic innego od kilku dni nie robie, tylko leniuchuje:) A jutro tez ma u nas wiac. Brr. Nie lubie.
      Buziaki:)

      Usuń
  6. Zamek zjawiskowo wygląda o każdej porze roku.
    Bajkowa jest ta Twoja Alzacja!
    U mnie teraz wieje i pada deszcz. Jutro już będzie zero śniegu.
    Cudowne zdjęcia a psiak uroczy.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemus mi sie wydawalo, ze w Polsce wiecej sniegu, niz w Alzacji...
      Pozdrawiam Lusiu:)

      Usuń
  7. Psiak żeczywiście jakiś taki melancholijny :)))
    Kasia przepiękne zdjęcia ,tyle światła i w kwiatach i na tym zamku :)))
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku ,duzo twórczego rozgardiaszu życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, przez to uszko klapniete moze.
      Dziekuje Mario za zyczenia:)
      I juz sie nie moge doczekac, kiedy wezme pedzel do reki..:)

      Usuń
  8. Weekend z pewnością będzie piękny, ale bez śniegu, bo się stopił :(. Piesek z pewnością jest czymś zatroskany. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiadaja, ze nam tez wywieje te resztki sniegu..:(

      Usuń
  9. Przed Sylwestrem miałaś w domu bałagan twórczy .Spacer to najlepszy lek na stres i wyciszenie. U nas dziś bardzo wietrznie , chciałam coś porobić kolo domu , ale jak wyszłam od razu odechciało mi się . . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, on trwa . Ten balagan. Ciekawam, jak dlugo jeszcze..;)
      Wspolczuje tego "wywieju".
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. U nas śnieg też już stopniał, a dzisiaj nawet padał deszcz i wiał wiatr, wyjątkowo nieprzyjemnie się zrobiło. Zamek wygląda magicznie otulony lekką mgiełką. U mnie Chojnik widać tylko przy bardzo dobrej pogodzie. Pozdrawiam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, ta lekka mgielka, doslownie w piec minut spowila cala okolice, zamieniajac sie w oblesna, szara mzawke, wiec galopkiem pognalismy do domu:)

      Chojnik..strzelalismy tam z kuszy. Piekne miejsce.
      Serdecznosci:)

      Usuń
  11. U mnie śnieg był parę godzin.Właściwie to namiastka śniegu
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogladajac wiadomosci, mialam wrazenie, ze Polske zasypalooo. Ale jednak nie.
      Do Siego Aszko!

      Usuń
  12. Kochana, u mnie śnieg był półtorej dnia... Jak szłam do pracy z rana po świętach, trzeba go było odgarniać... Jak wracałam w ten sam dzień po południu - już go prawie nie było....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jeszcze miejscami lezy.I przez cale dwa dni, bylo bialo i pieknie:)

      Usuń
  13. U mnie śnieg też już stopniał... ale za to zapowiadają mróz -10 na przyszły tydzień! Zobaczymy...
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, to solidny mroz! Moglby spasc snieg, zeby roslinki oslonic..
      Sciskam :)

      Usuń
  14. Tak to już z artystami jest, a z nieładem artystycznym da się żyć :) A swoją drogą, to jakiś wielgachny samolot chyba będzie ?
    A część tych żółtych kwiatków nie klapła, i przetrwała mróz ! Fajny piesio, a jak ładnie siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, latajaca forteca. Potwornie trudne toto do sklejenia, ale chlop daje rade.

      Mroz to byl tyci, tyci, najwyzej -5 stopni. To poludniowe czesc ogrodka, daly rade.
      Piesio, z gatunku tych, ktore lubie najbardziej. Lekko kudlaty, zawadiacko klapniete ucho;)

      Usuń
  15. Pięknie wyglądają te ruiny w oddali, ja już przywykłam do artystycznego nieładu ;-) :-D sama robię stukrotnie większy :-D.
    Śnieg się już u nas stopił, no jak zwykle na początku roku wieje :-D. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honoratko, a jakie potem z tego nieladu -cudenka powstaja;)
      Sama, gdy sie rozkladam z maszyna do szycia, doceniam wielkosc tego stolu. Ile na nim prac wiekopomnych powstalo;)
      Buizole:)

      Usuń
  16. Coś czuję, że za tym modelarstwem to Mikołaj stanął ;) I prezent jak widać udany :D Fotka z psinką cudowna. Bardzo grzeczny i dobrze ułożony piesek :))) Gdyby jeszcze było więcej zdjęć z plenerów i spacerów to byłabym jeszcze bardziej happy :))) Uwielbiam oglądać nowe miejsca :D Wszystkiego dobrego w tym naszym nowym styczniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze czujesz;) Spacer sie szykuje!!
      Buziaki:)

      Usuń
  17. Kasiu jak tam pieknie u Ciebie-zazdraszczam....wszystkiego dobrego w Nowym 2015 Roku.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Siego Renatko I jeszcze raz Ci dziekuje za Twoje Anioly cudowne!

      Usuń
  18. Zajęcie dla modelarza na kilka dni pewnie, albo tygodni ;)
    A widoków zazdraszczam ;) U nas śniegu dawno już nie ma, wczoraj padało i wiało, a dzisiaj się okaże. Śnieżnego weekendu chyba nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno , jeden z modelarzy, sklejal ten model dwa miesiace..Yyyyy, chyba bardzo nie chce miec takiej dekoracji-tak dlugo.
      U nas tez wialo, padalao, do bani z taka zima.

      Usuń
  19. Świetne zdjęcia. Skąd ja to znam, u mnie prawie cały czas na stole jak nie tła to leżą projekty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie twórcze niełady. Tylko wtedy gdy z tumanów wyłania się nowy ład.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie martw się nie tylko Ty masz taki artystyczny bałagan, mnie jak weźmie vena to wszędzie farby,bejce,pędzle, skrzynki gazety są. Tak mają artyści. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie byloby miec maly warsztat. Moze gdy dzieci sie wyprowadza, zaanektujemy jeden pokoj na pracownie..
      Serdecznosci Zosiu:)

      Usuń
  22. U Ciebie śnieg się topi, a u nas wiejeeeee. Mało głowy nie urwie :) Ja lubię taki artystyczny porządek :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyz jeszcze pachnailo drewnem, a nie klejem..:)
      Buziole;)

      Usuń
  23. I w Warszawie już stopniał śnieg i wszystko pogrążone jest w wilgoci... Szkoda tylko, że śnieg nie odsłania u nas takich ślicznych, żółtych kwiatów jak u Ciebie ! Piękna Francja... :) A u Ciebie w domu coraz bardziej artystycznie ! Widzę, że prace twórcze na całego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Twoim komentarzu, rozgladalam sie dzis pilnie. Rzeczywiscie duzo kwiatow-nie zmarzlo. I gdzies tam wychylaja kolorowe glowki. Moje bratki tez odzyly..
      Ja si jutro biore za pedzel, nie bede gorsza;)
      Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  24. Piękne zdjęcia. Piesio cudny :) U nas w Polsce zostały resztki śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo , jak bialo, to ladniej, ciszej, inaczej..
      Dziekuje i pozdrwiam cieplo Marzenko:)

      Usuń
  25. Hmm... u mnie też czasami coś takiego na stole się wala, ale to z mojej winy, w pierś się biję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Chetnie byz zobaczyla "Twoj" stol, serio!;)

      Usuń
  26. E tam, od razu wariatów - zwyczajni entuzjaści ;) A u nas przez cały weekend wieje, że o mało dachu nie porwie, i śniegiem zawiewa. Sceneria odpowiednia, ale oglądam ją tylko przez okno i w ogóle staram się nie ruszać z łóżka. Za to mój kot owszem, co chwilę robi wypady w zawieruchę.
    Wszystkiego dobrego w 2015! Mnóstwa pięknych kwiatów w ogrodzie i wielu kolorowych podróży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, dziekuje za piekne zyczenia! Alez bym chciala wpasc do Ciebie w tym roku...Zobaczymy..
      Zdrowia zycze! Pewnie podczytujesz cxos smacznego?;)

      Usuń
  27. jakbym widziała własny stół :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoj ladniejszy::) Na pewno! I bardziej kolorowy:)
      Fajnie, ze znow blogujesz!

      Usuń
  28. Kiedy zobaczyłam obraz Twojej córki to mi mowę odjęło, a tu widzę, ze inni członkowie rodziny równie twórczo nastawieni do swiata!

    OdpowiedzUsuń
  29. U nas stół wygląda bardzo podobnie:) Z tym, że mój mąż z samolotów przestawił się obecnie na pociągi:)
    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. pewnie ten śnieg przyszedł do nas.tylko temperatura na plusie i nieciekawie to wygląda,za to Twoje kwiaty świetnie się trzymają.Ano tak,święta i po świętach:-)
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
  31. Witaj Kasiu ponownie. Wybrałam Ciebie do Nominacji Pozytywnych Myśli , szczegóły u mnie na blogu post z 5 stycznia 2015. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniale, ze masz kreatywną rodzinkę. Inspirujecie się nawzajem. U nas, choć jest pracownia i garaż to i tak wszystko ląduje w salonie na stole bo przecież można coś tworzyć ale i być razem, rozmawiać, pogapić się w telewizor.... razem. Zdjęcia piękne i przyznam że zżera mnie zazdrość z powodu tego widoku na zamek:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Psia mina- bezcenna :) piękne zdjęcia i widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziekuje kochani za Wasze komentarze!

    OdpowiedzUsuń