czwartek, 15 stycznia 2015

Od Sasa do lasa

                                                                                   czyli porządki w archiwach.
                                                                Styczeń to dobry miesiąc na uporządkowanie swoich
                                                                                   zbiorów i kolekcji. Także zdjęć.
                                                                  Dni zimne, ciemne, w ogródku na razie, wszelkie
                                                                                           prace wstrzymane.
                                                       Staram się na bieżąco, "wywoływać" zdjęcia i tworzyć prawdziwe
                                                                                     nie tylko wirtualne albumy.
                                               Wydaje mi się, że ta stara forma przechowywania zdjęć, ma sporo zalet.
                                                               Przede wszystkim są to fotografie-wyselekcjonowane.
                                                                            A nie zbiór tysiąca ujęć tej samej góry;)
                                                                                        A jakie jest Wasze zdanie?
                                                 Tworzycie np. albumy dla dzieci? Żeby miały pamiątkę na przyszłość?

                                           
                                                   Tymczasem wrzucam zdjęcia kaczek , które pięknie nam zapozowały
                                                                                                w Metz.












                                                                Łabędzi, które mieszkają w Colmar..

























                                                             I mają towarzystwo w postaci nutrii.






                                              Oraz z wycieczki do Beaune, w Burgundii,  gdzie zwiedzaliśmy
                                                             szpital dla ubogich, założony w 1443 roku.









 
                                             Hotel-Dieu to gotycka budowla, której dach pokryty jest lśniącymi
                                                             w słońcu dachówkami, w  różnych kolorach.
                                                                                   Fotka z Wikipiedii.








                                          Dodatkowo,  trafiliśmy jeszcze na zlot samochodów retro w Beaune.









 







                                                                                         Miłego dnia:)
                                                Jeśli znajdę jeszcze coś ciekawego-nie omieszkam opublikować.

69 komentarzy:

  1. Przepiękne ptaki, fantastyczne zdjęcia. I szpital wygląda całkiem przytulnie. Lepiej, niż współczesny w Poznaniu na Lutyckiej na przykład.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, masz racje, taki wroclawski na Hirszfelda, tez wygladal gorzej.
      Bardzo mi przykro Hanus:(
      A rownoczesnie ciesze sie, ze jestes juz!

      Usuń
  2. Kasiu, zdjęcia robisz fantastyczne! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Porządki to ja miałam do czasu kupna aparatu cyfrowego. Mimo, ze już przejrzane, posegregowane, to nadal nie wywołane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to pulapka jest. Mnie sie tez trudno zebrac, zeby wszystko przjerzec, wybrac, wyslac. Uff. Kiedys sie oddawalo do fotografa film, 36 zdjec i fertig:)

      Usuń
  4. Ciągle myślę , że muszę posegregować stare rodzinne zdjęcia,. Na niektórych zdjęciach żyje już tylko jedna lub dwie osoby , a mój syn połowę rodziny ze zdjęć nie zna , ale ciągle brak czasu i odstawianie na pózniej. Cudne Kasiu zdjęcia . Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, mówie Ci, jaka to ulga i poczucie, ze sie zrobilo cos waznego:) Buziole!

      Usuń
  5. Ten hotel ma niezwykly dach! A szpital faktycznie dosc przytulny mimo, ze dla biednych. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten szpital, obecnie-muzeum , ma taka atmosfere, jaka mi towarzyszyla, przy wyborze zawodu. Idealy Florence Nightingale, ciagle sa mi bliskie;)

      Usuń
  6. Tworze mojemu dziecku albumy, niech ma piekna pamiatke :) Czesto siadamy sobie w trojke, ogladamy, wspominamy...:)
    Mam u siebie takze albumy mojej Babci, Rodzina jednoglosnie mi je przyznala po Jej smierci.
    Kasiu, milego selekcjonowania Ci zycze i sciskam Cie mocno :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko i na pewno w przyszlosci docenia, to ze je maja. Moi tez bardzo chetnie ogladaja stare i bardzo stare zdjecia.
      Musze mame namowic na spisanie wspomnien, to dolaczymy je do tych albumow. Niech Ci co odeszli, zyja na tych zdjeciach i w opowiesciach.
      Usciski:)

      Usuń
  7. Byłam w Beaune we wrześniu ubiegłego roku i byłam zachwycona budynkiem, no a jeszcze bardziej jego dachem z kolorowych kafelek. W muzeum też byłam. *** Ja zdjęcia mam w osobnych plikach dla każdego miejsca gdzie byłam i opisane, gdzie to było zrobione. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, to szapo! Naprawde! Mam pliki z datami, ale nie opisane- gdzie zrobione, czego dotycza , stad ten chaos.
      Musze wrococ do Burgundii.
      Serdecznosci:)

      Usuń
  8. Ja też się wzięłam za porządkowanie zdjęć ale jakoś niemrawo mi idzie :) Co roku wybieram trochę zdjęć i wywołuję, lubię je mieć w albumie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubie, latwiej komus pokazac, opowiedziec jakas historie zwiazana z danym wyjazdem..
      MNie tez dosc niemrawo, to wina zimy:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Kocham zdjęcia i albumy:)))mam ich całą masę,są opisane:)))syn ostatnio zebrał zdjęcia całej bardzo dużej rodziny opatrzył odpowiednimi opisami i powstało coś w rodzaju kroniki:)))pięknie wydana cieszy oko i ducha:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu i super! Gratulacje dla syna! A pamiatka bedzie na dlugie lata:)

      Usuń
  10. Masz rację, to świetny czas na uporządkowanie zdjęć :). Styczeń ma taki zastój...
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaden miesiac mi tak nie lezy, jak styczen;)

      Usuń
  11. Oh, my friend, the swan is so beautiful and elegant. Great pictures!
    All my best
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten dach to i mi wpadłyby od razu w oko :-) A co do zdjęć, to lubię sobie pstrykać, ale robienie z nich albumów, archiwizowanie - to już nie dla mnie... Cieszę się, że córka od lat o to dba i dzięki niej mamy wiele albumów, a wlaśnie albumy mają dla mnie większą wartość. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek wróciła do zdjęć nagranych na płytę, leżą w szufladach i nikt z rodziny po nie nie sięga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano wlasnie, te tradycyjne albumy , jednak wygrywaja. Nie lubie tez, gdy sie mnie sadza, przed komputerem i pokazuje setki zdjec z podrozy. Wole kiilka, dobrych, do tego ciekaw historie;)
      Gaju-Burgundia mw wiele do zaoferowania!

      Usuń
  13. Byłam kiedyś w Metz :)) Dawno temu .....
    Do takich zdjęć albumowych człowiek jeszcze zajrzy, a te na komputerze znikają często w jego czeluściach. Część zdjęć mam w albumach, reszta czeka na swój dzień. Między innymi te z naszego ślubu i wesela .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, beirz kije i przyjezdzaj! Przynajmniej mnie zmobilizujesz do ruszenia tylka;)) A tu mozna lazic i lazic!

      Usuń
    2. :)) Jak tylko będę miała taką możliwość, to na pewno wezmę się i przyjadę :) Zwłaszcza, że Alzacja podobała się mi bardzo, jak kiedyś tam byłam :)

      Usuń
    3. To ja trzymam kciuki za te mozliwosc!

      Usuń
  14. Kasiu, coraz ciekawsze i piękniejsze zdjęcia robisz, czysta przyjemność je oglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko, to stare strucle som;))) Ale jesli sie podobaja to fajnie:) Buziaki:)

      Usuń
  15. Ja nie mam porządku w archiwach, za to mnóstwo planów w związku z tym porządkiem:) Bardzo podobają mi się zdjęcia ptaków!

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze się przyznać, że posegregowane to ja mam tylko zdjęcia robótek ;) Reszta to misz-masz... Kaczki cudne są! Stwierdzam to z całym przekonaniem, bo ja wielbicielka wszelakiego drobiu jestem domowego i dzikiego. Zaznaczam, że moje wielbienie niestety ma także stronę kulinarną...no cóż, jestem człowiekiem i tak dalej...
    Buźka! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiu, to Cie podziwiam, za ten porzadek w robotkowych zdjeciach! Tez lubie drob:)
      Ponoc kiedys, wielcy panowie jadali rowniez labedzie, zurawie i czaple..taki rozszerzony drob?;)

      Usuń
  17. Takie albumy, to wspaniała rzecz,fajnie się je potem ogląda. Ja na razie mam zaplanowane porządki w nasionach. Czyli szykuję się do sezonu. Uściski przesyłam ciepłe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, przypomnialas mi, ze warto zrobic porzadek w nasionach. Dziekuje:) I pozdrawiam:)

      Usuń
  18. zdjęcia piękne jasność ostrość :) łabądki ach:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczerze mówiąc ja już zdjęć prawie nie wywołuje, chyba, że trafi się jakaś okazja, jak zrobienie prezentu dla znajomych po wspólnej podróży. Kilka razy za to zaprojektowałam fotoksiążkę - piękna sprawa !

    Brakuje mi jednak tych dawnych zdjęć na papierze... Czasem, gdy nagle chodzi mnie na wspomnienia, otwieram szufladę w domu rodziców i przeglądam te wszystkie zdjęcia. Jeszcze wtedy te czarno-białe, pełne jakiejś takiej magii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak , te stare fotografie, moglabym ogladac bez konca.
      Zastanawialam sie tez nad ta fotoksiazka. Moze mamie zrobie taki prezent?

      Usuń
  20. Ale ciekawe zestawienie... Nie, ja nie daję rady. Nie wywołuje zdjęć, Jedynie przygotowuję dla nas i dla rodziny kalendarz z naszymi zdjęciami.
    Pozdrawiam,
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda,bo to nie jest latwe, jak sie ma duzo zdjec, prawda? Ale taki kalendarz, to tez fajna rzecz!

      Usuń
  21. Tak, porządkowanie zdjęć i ogólne sprzątanie laptopa też mam w planach na ten miesiąc ale jest już połowa i nic nie tknęłam a miejsca na dysku coraz mniej. Zazwyczaj wywołuje najciekawsze zdjęcia ale czekam aż nazbiera się ich większa suma, jednak zupełnie inne odczucia kiedy masz zdjęcie w ręce i nie ogranicza się monitor komputera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zmotywowala awaria poprzedniego komputera, kiedy wydawalo sie, ze wszystko zniknelo w wirtualnej przestrzeni. Po pierwsze przenosimy zdjecia na inne nosniki, po drugie staram sie szybko wywolac co ladniejsze, zeby je miec , w rece, tak, jak piszesz.
      Powodzenia w porzadkach!

      Usuń
  22. Część albumów mam zrobionych. Część zdjęć poukładanych jest w pudełkach. Ja to mam zamiar pobawić się w genealogię, ale cały czas nie bardzo mam czas, żeby się tym zająć.... Natomiast zdjęcia przecudne ! jak zawsze :) A czerwony Peugeot z otwieranym dachem to bym przygarnęła. Albo ten żółty, co go kawałek wystaje na ostatnim zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, Kasiu, dziś odebrałam prezent za zgadnięcie konkursowe :) Dziękuję :))) Serduszko wisi na widoku, i cieszy me oczy !

      Usuń
    2. Pudelka to tez dobry pomysl, wkladam tam zdjecia mniej udane, ale w jakis sposob dla nas wazne.
      Francuzi maja pozytywnego fiola na punkcie tych starych samochodow i czesto urzadzaja takie zloty. Mozna sie wtedy napatrzec:)
      Ciesze sie, ze przesylka doleciala:)

      Usuń
  23. Palavras gentis são um favo de mel, doçura para a alma
    e saúde para o corpo.(Pr 16,24)
    Lindas e inspiradores imagens!!!
    Obrigada amiga, pela visita atenciosa!
    Beijo grande, Marie.

    OdpowiedzUsuń
  24. w styczniu też zgrywam zdjęcia na płytę i wywołuję te najlepsze, robię tak już kilka lat, zwłaszcza po tym, jak ukradziono mi laptopa ze zdjęciami, do których nie miałam kopii. Teraz mam wszystko podwójnie:)Kiedy miało się film do zdjęć i można było zrobić ograniczoną ich ilość, bardziej przykładano się, by zdjęcia wyszły jak najlepsze. Teraz można robić kilka ujęć tego samego widoku, praktycznie nie ma ograniczeń. A potem nie wiadomo, które usunąć:) Album trzymany w rękach inaczej się ogląda niż foldery w komputerze, to tak jak z książką, dopóki nie dotknę, nie uwierzę:)
    Kaczki jak modelki:)super
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O zesz! To przykre co Cie spotkalo.

      Kiedys bardziej sie cenilo taka pojedyncza fotografie, ktora byla czasem na wage zlota.
      Kaczki specjalnie dla nas pozowaly;))
      Usciski;)

      Usuń
  25. Jak zwykle zabrałaś nas w podróż w niezwykłe miejsca. A ja kiedyś zrobiłam albumy moim dzieciom ale będę musiała poprosić jakąś zdolną blogerkę o przygotowanie pięknych. Albumów i je przełozyć. Mam też segregatory z ich rysunkami o laurkami. Tak miło do nich wrócic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, znam taka jedna , bardzo zdolna, moge polecic:)

      Jak pieknie, ze trzymasz rysunki dzieciece. Moja mama nie zatrzymala zadnego mojego rysunku. a podobno niezle rysowalam.


      Usuń
  26. Że też tak dokładnie, bez zamazań uchwyciłaś łabędzie i kaczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo sie nie ruszaly:))) Dziekuje za mila wizyte i pozdrawiam cieplo;)

      Usuń
  27. Ja już od miesiąca się zabierazm za porządkowanie archiwum...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michal, niedlugo chyba fere? Moze wtedy dasz rade?

      Usuń
  28. Wspaniałe jakościowo zdjęcia i piękny temat - szkoda, że jak byłam w Burgundii to nie zwiedziłam szpitala - pozdrawiam Kasiu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wando, to moze byc niezly pretekst do nastepnej wizyty we Francji. Bo to jest zabytek, naprawde wart zobaczenia.
      Serdecznosci:)

      Usuń
  29. Kaczuchy, łabądki i fajne wspomnienia z Twoich wypraw.Super fotki pięknych miejsc.Czekam na więcej, pokażesz?
    Pozdrowienia wysyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaze, mam nadzieje, ze nie zanudze;)
      Usciski;)

      Usuń
  30. Niestety nie wywołuję, gromadzę na dyskach, ale mam świadomość, że mogę je wszystkie stracić. Papier to papier a dane elektroniczne to wiadomo.
    Zdjęcia śliczne, podziwiam za pałer do czegokolwiek, mnie po zmroku to się nic nie chce. Leń mnie opanował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak ja bym tyrala w hucie, to tez wieczorami padalabym na twarz.
      Ale masz tez chyba sporo "starych" zdjec, z tego co widzialam na blogu?

      Usuń
  31. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, na pewno zagadne:)) Dziekuje!

      Usuń
  32. Hello dear Kate, thanks for this reminder. I do need to organise my photos too. Aren't we lucky these day and age as there is an easy way to store our precious photographs. Amazing technology, isn't it?
    Your photos are mesmerising, so calming and dreamy.
    Enjoy your weekend my friend

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, you are right, now is easier:)
      Thank's a lot for your kind word's:)
      All the best, Aida:)

      Usuń
  33. Uciekł mi taki długi komentarz, więc pisze jeszcze raz. Ja nie panuję nad swoimi zdjęciami, bo mam ich za dużo i nawet w komputerze trudno mi nad tym zapanować. Wywołuję sporadycznie. masz rację.,że ta stara forma jest pewniejsza i przyjemniejsza w oglądaniu. Zdjęcia córki robiliśmy jeszcze analogową lustrzanką więc zdjęcia są wywołane i albumy założone.
    Zdjęcie kaczek przepiękne, ustawiły się jak na życzenie.
    Pozdrawiam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj maz wzial sie za ogladanie albumow i chwalil, ze to zrobilam. Musze zrobic porzadek ze starymi zdjeciami, bo niektore albumy sie rozlecialy.
      Nie wiem, czy to moja starosc sie zbliza i kaze sie za to brac ,zeby balaganu po sobie nie zostawic?

      Piekne musza byc zdjecia z tej analogowej lustrzanki, My nigdy nie mielismy , tak dobrego aparatu..

      Usuń