sobota, 7 grudnia 2013

Magiczna Bretania

Jesli znajdziecie chwilke pomiedzy sprzataniem, dekorowaniem, pieczeniem,wyskoczcie ze mna na
moment do Bretanii.
                  Kraina Celtow, Merlina, Rycerzy Okraglego Stolu, warta jest zobaczenia:))





 
                                                                         
                                                                                   


 




                                    Niesamowite wrazenie robia odplywy i przyplywy



                                                                      Chateau Josseline


                                                                  Mont Saint Michel




                                            
                                          Ja bardzo, bardzo chcialabym tam wrocic:))

37 komentarzy:

  1. Jestem dopiero na etapie wymyślania świątecznego menu, cały ten nastrój jeszcze mi się zbyt mocno nie udziela dlatego z chęcią obejrzałam zdjęcia. Piękne hortensje na pierwszym zdjęciu. Trzecia fotka bardzo swojska (maki, chabry, powoje). Piękne połączenie - zabytkowa architektura i kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli juz wymyslisz to cos napisz o tym swiatecznym menu:))
      Hortensje w Bretani czesto spotykane:) Pieknie zdobia te szare kamienne budynki:)
      Serdecznosci:)

      Usuń
    2. Na razie wybrałam tylko ciasta: szarlotka z pianką (bezową), sernik wiedeński z brzoskwiniami, rolada z masą makową, stefanka, budyniowiec z gruszkami, rodzynkami i bitą śmietaną, sernik ananasowy (z serka homogenizowanego, bez pieczenia), babka pomarańczowa.

      Usuń
    3. He, he , nie za sldko?;)

      Usuń
    4. Nie samymi ciastami człowiek żyje. W domu same łasuchy, nie licząc gości więc wszystko pójdzie w święta. Piekę w prodziżu, więc nie są to duże porcje.

      Usuń
  2. Oj warta zobaczenia warta, wiem, bo byłam. Twoje zdjęcia są świetne, a łąka z polnymi kwiatami mnie zachwyciła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giga, ja musze tam wrocic, na Morbihan...
      Pozdrawiam:))

      Usuń
  3. Cudnie! Poczułam lato i promienie słońca.... :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nam pogoda dopisala, ale niektorzy twierdza, ze w Bretanii ciagle pada:) Sciskam:)

      Usuń
  4. Te fantastyczne stare budowle, ta mieszanka kultur - cudowne miejsce. Zawsze mnie fascynowało ile ludzkich rąk musiało kiedyś wznosić te zamki i przetrwały tyle czasu... Łąka fantastyczne, takich u mnie nie ma. Bretania to ponoć kraina naleśników. Uwielbiam naleśniki i gdzieś to kiedyś wyczytałam :)))
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafione z tymi nalesnikami. Pyszne sa, na slono, na slodko, koniecznie popijane cydrem:)
      Buziaki:)

      Usuń
  5. U mnie jeszcze daleko do swiatecznego ferworu... Poki co lapie troche promieni slonecznych na poludniu. A Bretanie kocham nostalgicznie, bo kiedys przez wiele lat z rzedu spedzalam tam urlopy i weekendy. Nigdzie galette complete nie smakuje tak jak nad oceanem ...
    Buziaki
    Nika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagdzam sie Nika, te nalesniki sa swietne:) Zwlaszcza te zjedzone w tak pieknych okolicznosciach przyrody, jakie oferuje Bretania:))
      Sciskam mocno:)

      Usuń
  6. Kasiu, jestem u Ciebie kolejny raz...Uwielbiam francuską architekturę...
    Jestem oczarowana Mont Saint Michel...Żałuję, że widziałam go w ciągu dnia.
    Na twoich zdjęcia wygląda bardzo pięknie i tajemniczo.
    Życzę Ci miłej niedzieli.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mielismy szanse widziec Mont St Michel i za dnia i w nocy.
      To rzeczywiscie "cud swiata":)
      Tobie tez milego dnia:))

      Usuń
  7. Ale mnie uradowałaś tymi widokami :)
    A te błękitne hortensje - bajeczne! Jedne z moich ulubionych.
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzecie zdjecie jest świetne takie kolorowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez uwielbiamy takei lakowe kwiaty:)

      Usuń
  9. A ja- chciałabym tam kiedyś pojechać.:)))
    Uwielbiam niebieskie okna. W Polsce, a opowiadał mi o tym Czarodziej, podobno malowano okna na niebiesko, tam gdzie były panny na wydaniu.
    Bardzo dobry miałaś pomysł z wstawieniem tych pięknych zdjęć w taki ponury czas, bo u mnie śniegu niet.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryanko, ciesze sie, ze tu zagladasz:)) Buziaki:)

      Usuń
    2. Toć to sama przyjemność!:)))

      Usuń
  10. och, zatęskniłam za latem...zdjęcia zachęcają do wycieczki w tamte strony!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki ten świat piękny!!!! To ja z Tobą muszę tam wrócić, choćby wirtualnie :)))) buźki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez nieustannie zachwyca:)) A pewnie, chocby))) Usciski:)

      Usuń
  12. Dobrze że spojrzałem na daty robienia zdjęć, bo już miałem oczy okrągłe ze zdziwienia.
    Ładne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem te datowniki, jednak sie przydaja;) Pozdrawiam cieplo;)

      Usuń
  13. Chętnie złapię chwilę wytchnienia...piękne widoki, ale mnie i tak najbardziej zachwyca łąka tak pięknie ukwiecona....bajka po prostu:)
    Pozdrawiam ciepło po raz kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, mamy z soba duuuuuzo wspolnego:)) Sciskam:)

      Usuń
  14. Mam w Bretanii swoje ukochane miejsca. To cudowna kraina o której często śnię i nie chcę się wybudzić...
    Pozdrawiam pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez sie zdarza snic o Bretani:)) Magia tej krainy, dziala..:)

      Usuń