wtorek, 25 listopada 2014

Katarzynki

                                                           



                                                              w Polsce , dawno temu, młodzi chłopcy
                                                  wróżyli sobie, jakąż to dziewczynę w najbliższym czasie spotkają.
                                                 We Francji, Katarzynkami nazywano panny do 25 roku życia.
                                            25 listopada Catherinettes  świętowały, zakładając ekstrawaganckie                                                                                         nakrycia głowy.
                                                           Kapelusze, wianki , głównie w zielono-żóltym kolorze.                                          
                                                W niektórych regionach Francji-ten zwyczaj przetrwał do dziś.
                                                                Zdjęcie z bloga http://latouchefr.blogspot.fr/
  



                                                 A ja świętowałam w gronie rodziny i przyjaciół w niedzielę.
                                                          Obiad, pogaduchy,  wieczór przy świecach.
                                                                  Dobrze mieć się z kim weselić;)
                                                                                     



 



 









                                              Wszystkim Katarzynom składam Najlepsze Życzenia!





74 komentarze:

  1. Kasiu, wszystkiego najlepszego. Ja przez to, ze mieszkam w Stanach, a tu nie obchodzi sie imienin, jestem calkowicie wybita z tematu:))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:) Kamila, we Francji, tez wlasciwie tylko urodziny. Katarzynki sa -wyjatkiem;) Buziaki:)

      Usuń
  2. Kasiu, niech Ci się spełni to, o czym marzysz skrycie, dużo radości, słońca, kolorów, którymi dzielisz się z nami na swoim blogu:))) Świece pięknie się stopiły, wieczór musiał być udany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego, co najlepsze, Kasiu :)))

    Bardzo fajnie te dziewczyny wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wyglądają :))) Nie wiem jak w innych regionach Polski ale tutaj u mnie to przetrwały jedynie zabawy andrzejkowe i to raczej pod kątem dzieci małych i może młodzieżówka jeszcze się w to bawi... jakoś tak ta tradycja zamiera... a szkoda :)
    Wszystkiego najlepszego z okazji imienin :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem zdania, ze szkoda. My, jako dorosli juz ludzie, czasem bywalismy na zabawach andrzejkowych, z wrozbami, ale mlodziez, juz nie brala w tym udzialu.
      Dziekuje za zyczenia:)

      Usuń
  5. Najlepsze życzenia spełnień wszelakich. Byś zawsze miała z kim dzielić radość!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzies kiedys słyszałam juz o tym święcie, fajne mają te wianki a tak w ogóle to potrzebuje taką świeczkę upaloną z lejącym woskiem do mojego kącika książkowego i powiem Ci ,że obecnie wszyskie świeczki tak sie topią, żę wosk jest elegancko w środku i nawet aranżacji nie można zrobić odpowiedniej:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos jest na rzeczy z tymi swiecami, bo te stopily sie po prostu artystycznie, co wszystkich zdumialo;)

      Usuń
  7. Droga Kasiu!
    Z okazji imienin życzę Ci:
    - marzeń (żeby się spełniały)
    - przyjaciół (żeby pamiętali)
    - życia (żeby było kolorowe)
    - szczęścia (żeby nie opuszczało)
    - okularów (żeby były różowe)
    - wakacji (by mogły trwać wiecznie)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niech święta Katarzyna ma Cię w swojej opiece i wyprasza wszelkie dobro potrzebne w Twoim życiu. Piękne kapiące świece. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuje.Wprawdzie Katarzyna ze Sieny, nie jest patronka Katarzyn swietujacych 25 listopada, ale prywatnie, to ja sobie wybralam. I bedac w Sienie, chodzilam po jej sladach..

      Usuń
  9. Kasiu, wszystkiego najlepszego, dużo radości i pomyślności. I dużo, dużo szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego dobrego Katarzynko!
    bardzo piękne zdjecia. Śliczne jest to z prawie wypalona swieczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, dziekuje:)
      Te swiece wprawily mnie w zdumienie, bo dawno zadne sie tak pieknie nie stopily.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Dużo słońca, w każdym znaczeniu tego słowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu! spełnienia marzeń!
    A o takim zwyczaju nie słyszałam ale bardzo mi sie podoba kultywowanie starych tradycji.
    PS. czy paczka dotarła? bo bardzo sie denerwuję...

    OdpowiedzUsuń
  13. Katarzynko kochana ! A ja Ci życzę żebyś była zdrowa i Ty, i cała Twoja Rodzina, byś była szczęśliwa, żebyś miała same radości. Pięknych podróży, i pięknych zdjęć. Spokoju duszy ! I żebyś już nie musiała chodzić do dentysty przez długi, długi czas :)
    Buziaczki kochana ! Wszystkiego najlepszego !
    A podobny zwyczaj imieninowy z wiankami jest w Szwecji. Tylko na św. Łucji, w grudniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, jak sie ma zdrowie, to mozna zdobywac swiat:) Dziekuje za piekne zyczenia:)
      Przypomnialas mi, ze musze sie umowic na wizyte;)
      Buziaki:)

      Usuń
  14. Dużo miłości i samych anielskich chwil Kasieńko Ci życzę! ;)
    P.s
    W białym pojemniczku z głową lwa zazwyczaj znajdują się u mnie wszelakie zupki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci bardzo:)) Ale masz oko do detali:)
      Sciskam:)

      Usuń
  15. Dzięki, że pokazujesz nam takie tradycje, świetnie wyszły Ci zdjęcia.
    Kasiu życzę Ci wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze,.... zdrowia, sukcesów, wymarzonych podróży ....i oczywiście tego domku pod Śnieżką. Mocno Cię ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, a to mnie wzruszylas..Dziekuje za piekne zyczenia:)

      Usuń
  16. Kasia, ja ci już śpiewałam w Kurniku, ale dobrego nigdy nie za wiele, a więc dołożę jeszcze życzenia radości z bycia z rodziną i przyjaciółmi:))) Piękne te francuskie Katarzynki, oryginalna tradycja z tymi wiankami i nakryciami głowy. Uściski i całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, slyszalam slyszalam, dziekuje bardzo!
      Szkoda, ze i te francuskie Katarzynki, obchodzone sa coraz rzadziej..
      Osciskuje:))))

      Usuń
    2. Ja też nadawałam w Kurniku, ale możesz przeoczyć - to jeszcze raz: przepięknego życia i przepięknych ludzi wokół Ciebie, i niech zdrowi będą!

      Usuń
    3. I na mnie te wianki zrobiły wrażenie:)

      Usuń
  17. Wygodnej grzędy,pięknych piór,dużo wszelakiego ziarna i częstego gdakania w Kurniku, dla jaj :)
    Ściskam imieninowo Twoją łapkę z pazureirami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego dobrego z okazji Imienin:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Katarzynko, niech każdy dzień daje Ci jakiś powód do radości !
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  20. Bonjour, est-ce la Ste-Catherine dont vous parlez? Je pense que c'est ça et que c'est pour les jeunes célibataires de 25 ans et plus, non? Ici, au Québec, je me souviens d'avoir fait de la tire 'Ste-Catherine' quelquefois le 25 novembre quand j'étais jeune mais on ne célèbre plus ça. Je crois qu'il y aurait beaucoup de jeunes femmes célébrées! : )
    De belles photos et un beau billet.
    Portez-vous bien, Louise

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. C'est dommage que on celebre pas les Catherinettes!
      Merci :)
      Bisous:)

      Usuń
  21. Tez skladam zyczenia, ponownie, juz zrobilam to w Kurniku...wszystkiego wszystkiego najlepszego...

    OdpowiedzUsuń
  22. Najszczersze, najserdeczniejsze życzenia wszystkiego dobrego. Zdjęcia świecy nadpalonej (trzecie i ostatnie) rewelacyjne. A gdzie
    Twój piękny żółty wianek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskolko, z serducha calego dziekuje! He, he wianek...a gdzies poplynal, w sobotkowa noc;)
      Buziaki:)

      Usuń
  23. Wszystkiego najlepszego,spełnienia najskrytszych marzeń oraz wielu takich udanych wieczorów w gronie najbliższych. Ciekawa tradycja, nie słyszałam o niej, a świece pięknie się stopiły.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja sie ciesze, ze moglam napisac cos ciekawego:)
      Dziekuje i buziaki:)

      Usuń
  24. Jeszcze zdążyłam. Kasiu wszystkiego naj ....... i co sobie wymarzysz !!!! Masz rację najważniejsze , że masz z kim świętować i weselić. Buziaki ogromniaste !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysienko, najwazniejsza "pelna chata"(dobrych ludzi);)) Dziekujeeee:)

      Usuń
  25. Nie słyszałam nigdy wcześniej o takim sposobie święctowania we Francji... Świetne mają te nakrycia i trochę szkoda, że u nas tak nie ma... a przynamniej ja się z tym nie spotkałam..

    I oczywiście - troszkę spoźnione - najlepsze życzenia ! :) Dużo zdrowia i podróóóży !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam o tym powiedziala nauczycielka francuskiego, a ze byla panna, to przyszla w kapelutku:)
      Szkoda, ze tradycja w zaniku..

      I dziekuje za piekne zyczenia:)

      Usuń
  26. Kasiula, wszystkiego najlepszego:)) A mnie dali takie gupie imię.......za to moja przyszła synowa nosi takie, jak Ty:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, e tam zaraz gupieee;) Dziekuje:)
      A wiesz, ze moj maz, jak jeszcze nim nie byl, tylko sobie planowal przyszlosc, to chcial dac corce na imie Kasia?:) A tu , zona mu sie trafila:)

      Usuń
  27. Kasiu wszystkiego najlepszego, mnóstwo takich szczęśliwych dni jak ten :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Katarzynko - Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam! Niechaj się spełnią Twe wszystkie marzenia!
    Ściskam Cię mocno i siarczyście całuję! ;)***

    Zdjęcia nadpalonej świecy szalenie mi przypadło do gustu... takie romantyczne... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosienko, dziekujeee:) Alez mi pieknie wyspiewalas:) Ode mnie tez buziaki:)

      Usuń
  29. Kasiu kochana, wszystkiego najlepszego w dniu Twojego Święta, życzę Ci z całego serca zdrowia,szczęścia i pomyślności. - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Najserdeczniejsze życzenia imieninowe!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystkiego co najlepsze Ci życzę:))))))Pozdrawiam i ściskam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Kasiu, spóźnione ale szczere życzenia.
    Wszystkiego najlepszego !!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystkiego najcudowniejszego, słońca w duszy, wiatru we włosach i odwagi w spełnianiu marzeń. Przepraszam, że z "poślizgiem" ale z wolnym czasem jestem na bakier ostatnio...Z kalendarzem z resztą też :). Ściskam Cię z całych sił!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mo, cudne zyczenia, dziekuje:))) I zycze wiecej wolnego czasu:)

      Usuń
  34. Ein riesiges Dankeschön an DR. REETHESH für die großartige Hilfe, die er mir geleistet hat. In den vergangenen fünf Monaten gab es zwischen meinem Mann und mir heftige Streitigkeiten, die auf eine Scheidung hinausliefen. Eigentlich waren wir ein glückliches Paar und verstanden uns bestens. Am 14. Februar dieses Jahres waren wir noch gemeinsam ausgegangen – alles war in bester Ordnung –, doch kurz darauf begannen die Probleme. Am 10. März hatte er einen wichtigen Termin für ein Vorstellungsgespräch, den er auch wahrnahm. Im selben Monat begannen Anrufe und Nachrichten von einer unbekannten Nummer; man fragte ihn, wann man sich wiedersehen würde. Als ich ihn darauf ansprach, behauptete er, es sei nur eine Freundin, die sich nach ihm erkundigen wollte. Da sich die Vorfälle wiederholten, hakte ich erneut nach – und so kam es zum Streit zwischen uns. In der darauffolgenden Woche eröffnete er mir dann, dass er sich scheiden lassen wolle. Er packte seine Sachen und verließ das Haus. Ich war untröstlich und voller Schmerz, denn ich liebte meinen Mann. Zudem hatte ich das Gefühl, dass er gar nicht aus eigenem Antrieb handelte. Am 15. Mai erhielt ich ein Schreiben vom Gericht mit der Aufforderung, die Scheidungspapiere zu unterzeichnen. Während wir uns im Juni und Juli einen langen Schlagabtausch lieferten, riet mir mein Anwalt schließlich, aufzugeben; er sah keine Möglichkeit mehr, etwas zu bewirken, und der letzte Gerichtstermin war für den 5. September angesetzt. Gerade als ich mich schon damit abgefunden hatte, alles zu verlieren, riet mir mein Cousin, mich an DR. REETHESH zu wenden, da er überzeugt war, dass dieser mir helfen könne. Ich kontaktierte DR. REETHESH und schilderte ihm die gesamte Situation. Er bat mich, ihm Fotos von meinem Mann und mir zu schicken sowie die Kosten für die benötigten Utensilien zu übernehmen. Ich beglich alle anfallenden Kosten. DR. REETHESH fand heraus, dass die Anwältin meines Mannes hinter all den Streitigkeiten steckte; sie hatte einen bösen Liebeszauber auf ihn gelegt, um ihn mir wegzunehmen. DR. REETHESH versicherte mir, dass mein Mann am Tag der letzten Gerichtsverhandlung zur Besinnung kommen und mich um Verzeihung bitten würde. Und tatsächlich: Am 5. September – dem Tag der letzten Anhörung – geschah genau das. Vor allen Anwesenden im Gerichtssaal bat mich mein Mann um Verzeihung und entschuldigte sich bei mir. Außerdem gestand die Anwältin, dass sie hinter allem steckte, und bat mich, ihr ihr Fehlverhalten zu verzeihen. Während Sie dies heute lesen, sind mein Partner und ich wieder zusammen – unsere Beziehung ist stärker und besser als je zuvor. Sie können sich ebenfalls an DR. REETHESH wenden, wenn Sie Hilfe benötigen. Kontaktieren Sie ihn per WhatsApp unter +2349012999010 oder per E-Mail: reethesh60@gmail.com

    OdpowiedzUsuń