czwartek, 6 listopada 2014

Masz orzeszka?

                                                              Czyli ciąg dalszy przechadzki po Warszawie.
                                                    Jeśli pozwolicie, zaproszę Was również na mały spacer
                                                  w miejsce niezwykłe, na ulica Próżną , kiedyś zamieszkaną
                                                            przez żydowskich kupców. Opustoszałą po wojnie.
                                                           Teraz ulica, zmienia twarz z miesiąca na miesiąc...

                                                        Najpierw jednak,  spotkanie  z wiewiórami z Łazienek












                                                                                       I dostojną parą









                                                  http://www.voyage.pl/polska/4687/160-metrow-proznej




  

                                                   To już ostatnie , nieodnowione fragmenty fasady









                                                               Tu jeszcze wszystko prawdziwe




                                                                       Dozorca u bramy





                                                                        A na bramie naklejka .
                                                                             Zapamiętam.

 




                                             Widok na Plac Grzybowski i Kościół Wszystkich Świętych




                                                                        Synagoga na Twardej






                                                              Na koniec widok z naszego okna






                                   Jeśli będziecie w Warszawie zachęcam do zwiedzenia Muzeum Polin.
                                                                                      Warto.
                                                                         
                                                                          http://www.polin.pl/


                                                                          Miłego wieczoru!

87 komentarzy:

  1. Wiewiórki nieodmiennie zachwycają mnie swoją gracją, lekkością biegu, puchatością ogona :) Ulica Próżna zaciekawia zakamarkami, murami i detalami, które często trudno zauważyć z pędzącego samochodu, czy autobusu. No, moze jadącego w korku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez. I do tego sa tak szybkie, ze bardzo trudno je zlapac w kadr..
      Prozna, zawsze mnie wola;) Choc teraz, taka odnowiona, wypucowana troche uroku stracila..

      Usuń
    2. Zepsuli ją, jak miał rzec bodajże Henryk VIII na widok wyszorowanej dziewoi, którą mu przyprowadzono w celach uciechowych ;)

      Usuń
    3. Hre,hre, ze zacytuje Opakowana:) Ladne:)

      Usuń
  2. Dzięki Kasiu, za tak uroczą i wiele uczącą przechadzkę... A wiewióreczka milusia :))
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiu, z Toba zawsze milo sie spaceruje:) Sciskam:)

      Usuń
  3. Kocham wiewiórki czasami u nas w parku buszują.Miłego wieczorku.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lobuzy znich straszne, ale trzeba przyznac, ze urocze:) Pozdrawiam cieplo Agatko:)

      Usuń
  4. Miło się z Tobą spaceruje:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, bardzo Ci dziekuje i usciski sle:)

      Usuń
  5. Kasiu, jestem zachwycona Twoimi wspaniałymi zdjęciami. Są bardzo piękne.
    Bardzo dziękuję za cudowny, jesienny spacer.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusiu, dziekuje za komplementy:) Ciesze sie, ze Ci sie spacer spodobal. Serdecznosci:)

      Usuń
  6. Jak ja dawno nie widzialam rudej wiewiorki :) W Londonie tylko szare buszuja :)
    Bardzo uroczy spacer Kasiu i ta naklejka...tez zapamietam.
    Usciski dla Ciebie podrozniczko :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulko, takie proste, a piekne te slowa Herberta.
      Buziaki:)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. I bardzo duzo ich bylo, nieomal stadami biegaly:)

      Usuń
  8. It's always like a short break, like a time out to be here! Thank you for the journey!
    All my best
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Elisabeth,
      I really appreciated your kind words:)
      Hugs:)

      Usuń
  9. Fajnie tak pospacerować po Warszawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do tego w w cudnym, jesiennym sloncu:)

      Usuń
  10. Piękny spacer po Warszawie.
    Pozrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo, ze pospacerowalas ze mna Agnieszko:)

      Usuń
  11. Dobrze, że są jeszcze w miastach takie "nieodnowione ' miejsca...Opowiadaja Nam dużo o czasach przeszłych i maja nieodparty urok...
    Wiewiórka sliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorka, ano wlasnie, na Proznej to juz ostatnie fragmenty tej "nieodnowionej" Warszawy. Troche szkoda..
      Usciski:)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. One sa na pol oswojone, choc ja wolalabym, zeby pozostaly dzikie..

      Usuń
  13. Wiewiórki zawsze przywołują lata dzieciństwa z pamięci. Dzięki za ten spacer po Warszawie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiesz, a mnie się Próżna bardziej podobała, jak nie była odrestaurowana.......często tam zachodziłam i krasnala mam na wielu zdjeciach.....cud, że go nie ukradli jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, mnie tez. Myslalam nawet, ze odrestauruja te kamienice, zostawiwiszy choc fragment tej zniszczonej fasady..Ale nie..

      Usuń
  15. Dziękuje Kasiu za ciekawy spacer - lubię oglądać stare okna, drzwi, kute bramy i uliczki nietknięte czasem - wspaniałe zdjęcia wiewiórek - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdazylam w ostatniej chwili...za chwilke wszystko bedzie odnowione , na blysk. Bedzie pieknie, ale nie tak urokliwie..
      Usciski:)

      Usuń
  16. Jak ja lubię wiewiórki! U nas nie ma, ani jedniusiej! Pewnie dlatego, że nie ma ani wielkiego lasu, ani parku. Tylko gumno...

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za spacerek . Warszawa rozkwita wciąż , widok z okna masz super. Buziaki .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widok z mieszkanka, ktore wynajmujemy na czas pobytu w Warszawie. Oszalamiajcy:) Buziole:)

      Usuń
  18. Olá querida, passei por aqui para agradecer sua doce presença
    no meu cantinho.Amo passear por aqui!!!
    Obrigada !!!
    Abraços, Marie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marie, jak milo Cie tu goscic:)
      Dziekuje:)

      Usuń
  19. Przepiękna ta synagoga:) I sień z bramą żelazną:) A Warszawa coraz piękniejsza, coraz bardziej europejska i już nie taka swojska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaskolko, i tu sie zgadzam. Jeszcze Stary Mokotow-swojski. I kawalki Pragi:)

      Usuń
  20. Bellissimi luoghi e animale e bellissime foto!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny spacer:) Chcę bardzo zobaczyć to muzeum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, naprawde nudzic sie nie bedziecie! I taka przestrzen w nim...

      Usuń
  22. Kasiu ja zacznę z innej beczki....od dłuższego czasu mam malutki problem z szerokością twego bloga.....nie mieści mi się na stronie:(((nawet jak pisze ten komentarz to nie widzę go w całości...hmmm ciekawe czy inni też tak mają????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cholibka! Nic nie wiem na ten temat, zapytam..

      Usuń
  23. Dziękuję za spacer po Warszawie. Moja najmłodsza na pytanie co warto zobaczyć w Warszawie nie zmiennie mówi wiewiórki w Łazienkach. :) Cudne rudzielce jadły jej z ręki orzechy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale jej sie nie dziwie:) One sa sliczne.
      Choc trzeba z nimi uwazac.

      Usuń
  24. Dzięki za spacer po Warszawie:) Piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, to chyba nadrobiłam już zaległości blogowe u Ciebie:)

      Usuń
  25. Zdjęcia piękne, widokówki normalnie :) Wiewióreczki som cudne :) A pawie hoduje mój znajomy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te pawie, to takie kury w koncu, prawda?;)

      Usuń
  26. Mi się marzy zwiedzenie Muzeum Powstania Warszawskiego.....
    Na Próżno szukać dawny klimat miasta! Dobrze, że ostały się fragmenty świadczące o naszej historii!
    Lubię wiewiórki! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzeum Powstania, jest swietne. Bylismy kilka razy. Ciesze sie, ze powstaja takie mijesca.
      Pozdrawiam goraco:)

      Usuń
  27. A te moje wiewiórki kradziejki ostatnio się nic tu nie pokazują. Zdjęcie na Warszawę z okna jest świetne, a myśl z naklejki i ja zapamiętam, pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na Kaszubach szalaly, zezarly wszystkie orzechy laskowe:)
      Pozdrawiam Honoratko:)

      Usuń
  28. Fajne zdjęcia :-) Ja też byłam w Warszawie w tym tygodniu, co prawda na długi spacer nie było czasu, bo przesiedziałam w szpitalu u mojego M, ale trochę widoków wchłonęłam.
    Bardzo lubię wiewiórki, są takie nadpobudliwe :-)
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matulu, Iwonko, a co sie dzieje?

      Usuń
    2. A kiedyś Ci opowiem ... mam nadzieję, że najgorsze już za nami :-)

      Usuń
  29. Ja czekam na odrestaurowanie Pragi - jest tyle pięknych kamienic :)
    A wiewiórki boskie - piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby jednakowoz, zostawic kawalek autentycznej fasady.
      Serce mnie boli, bo warszawskie kamieniczki da sie uratowac, moich bytomskich-nie.

      Usuń
  30. Warszawa-ciągle nie po drodze :( dawno w niej nie byłam
    Ale fajnie,że pokazujesz miejsca które warto zobaczyć
    Wiewiórki zawsze chciałam przy moich leszczynach a są tylko dzięcioły i myszy
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aszko, widac, wystepuja lokalnie, te wiewiory. Bo tak, jak pisalam ogolocily zupelnie leszczyny na Kaszubach;)

      Mam nadzieje, ze kiedys Ci bedzie po drodze:)
      Serdecznosci:)

      Usuń
  31. No może jak przeforsowane jest wreszcie janosikowe to ruszy odnowa stolicy :))) Z serca życzę jej tego a wiewiórki są cudowne :) Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, ze tez o tym pomyslalam?;)))
      Buziaki:)

      Usuń
  32. Byłam w Warszawie z krótką wizytą latem. Z przyjemnością odwiedzam ją z Tobą jesienią:) Mam okazję zajrzeć tam, gdzie mnie wcześniej nie było. Piękne ujęcia.
    Pozdrawiam. viola

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolejny spacer mamy za sobą, dzięki Tobie:). Kiedy patrzę na niektóre Twoje zdjęcia,mam wrażenie, że cofnęłam się w czasie. Niesamowite.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. sa jeszcze miejsca, w ktorych czas sie zatrzymal...
      Buziaki:)

      Usuń
  34. Witaj Kasiu,

    Pięknie pokazałaś Warszawę. Nigdy nie byłam na ul. Próżnej pomimo tego, że w naszej stolicy byłam kilka razy. Takie pozostałości historyczne mają to coś. Piękna wycieczka. Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :))) Wysylam naj, naj cieplejsze pozdrowienia:)

      Usuń
  35. querida amiga nunca he salido de mi mundo, gracias por el hermoso paseo, tu pais es muy bello y lleno de historia, saludos Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje.
      Na Twoim blogu poruszasz tak wazne tematy! Szkoda ze nie nauczylam sie hiszpanskiego.
      Pozdrawiam cieplo.

      Usuń
  36. Lovely photos Kate. I love watching the squirrel on his daily hunt for food. And that peacock is gorgeous.
    Have a lovely weekend

    OdpowiedzUsuń
  37. Gdzies mi przelacial ten post...a takie piekne zdjecia i takaz wizja Warszawy...piekny mialas widok z hotelu. sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widok z mieszkanka, rzeczywiscie wyjatkowy:)
      Dziekuje Grazynko za komplementa:) Milo bylo Cie poznac:)

      Usuń
  38. Piękne zdjęcia i perełki architektoniczne ! Dziękuję za spacer po Warszawie i gratuluję wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje basiu, ze zajrzalas do mnie:) Serdzcenie pozdrawiam i takoz gratuluje:)

      Usuń
    2. Basiu-przepraszam za te mala litere!

      Usuń
  39. Chyba się będę musiała do Warszawy wybrać by wiewiórki sfotografować, śliczne są :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  40. No to nam się zbiegły w czasie wpisy o Próżnej. U mnie jeszcze z 2013 roku... Szkoda jej...
    O.

    OdpowiedzUsuń
  41. Kasiu, toż Ty dwa kroki od mojego biurowca byłaś. Nie namawiała bym Cię na jego zwiedzanie... ale na kawkę byśmy wyskoczyły!

    Pięknie sfotografowałaś ul Próżną. Potrafisz zobaczyć to, na co inni nie zwracają uwagi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, jak mi o tym napisalas, to sama bylam na siebie zla! Bo na mala kawe cza by sie znalazl!

      Usuń