Mamy za sobą bardzo trudny koniec tygodnia.
Bliskie spotkanie z depresją-może człowiekiem wstrząsnąć.
Bardzo wszystkim chorym i ich bliskim współczuję.
Ale życie toczy się dalej. W mieście, w moim ogrodzie.
Dziś kilka migawek z wrześniowego-Colmar .
Wianek-własnej roboty. Dziwne jakieś te kabaczki;)
.......