czwartek, 27 października 2016

Saloniki


                                              Thessaloniki, drugie co do wielkości miasto Grecji.
                          Choć położone nad Morzem Egejskim, pełne bizantyjskich kościołów, nie przyciąga
                                                                             wielu turystów.
                            Klimat tu trochę chłodniejszy, co nam akurat się spodobało, zielono bardzo i
                                                                     naszym zdaniem ciekawie.  
                       Zabytkowe świątynie obudowane blokami, wystarczy się wychylić z okna, by dotknąć
                                                                                historii;)















                                        Tzw. Biała Wieża zbudowana przez Sulejmana Wspaniałego,podczas
                                                panowania Turków i ich Imperium Osmańskiego .










                                                Tuż obok ciągnie się dluga nadmorska promenada.








                           Gdy wejdziemy w głab miasta natykamy się na wspaniała Rotundę i Łuk Galeriusza.
                       Budowę rotundy , zlecił cesarz Galeriusz (ok . 304 roku). Miał tam zostać  pochowany.
                                                          Nigdy do tego nie doszło, gdyż zmarł na obczyźnie.
                               Łuk zaś był cześcią pasażu, wiodącego da pałacu, wzniesiono go na pamiątkę
                                                          zwycięstwa Galeriusza nad Persami  w roku 297.
                                Rotunda była chrześcijańską świątynia, potem meczetem-stąd ten minaret obok.
                                  Zrobiła na nas wielkie wrażenie swoim ogromem i cudownymi, częściowo
                                                                   zachowanymi mozaikami. 
                                     Dziwi nas, że tak mało o niej się mówi i wie. Jest po prostu wspaniała!














                                                        Św. Jerzy, a pod spodem napisy po arabsku.



























                                                    

                                                               Łuk Galeriusza, dalej Rotunda.







              
                       Miasto niezwykłe, przechodzące z rąk do rąk, świadek upadających imperiów i religii.
                                                                Tłumne, pełne młodych ludzi. 
                                                  Nie żyjące przeszłością. Ale z szacunkiem dla niej.





                                 A na koniec osiołek, z targu, który miał kosze wypełnione mydełkami.
                           Z oślego mleka. Jedno nabyłam, może wreszcie będe mieć skórę, jak Kleopatra?






                               I tym wpisem, chciałabym zakończyć  opowieść o naszej podróży  do Grecji.




31 komentarzy:

  1. Kasia, nie moge znalezc kontaktu mailowego do Ciebie, wiec musze tutaj. Dotarlo, co dotrzec mialo i bardzo dziekuje, choc jeszcze nie wiem, za co. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodalam mejla, bloger znowu zezarl. Fajnie, ze dotarlo:)

      Usuń
  2. Zawsze mnie fascynowało te przenikanie się kultur i wspaniałe budownictwo mimo ograniczonej technologii.
    Obecne blokowiska żadnego charakteru nie mają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie maja, buduje sie szybgko i byle jak.

      Usuń
  3. Grecja cała jest przepiękna. Mogłabym tam żyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty, Hana! Tam jest bardzo niebezpiecznie, tylu uchodzcow, a codziennie przybywaja nowe transporty.

      Usuń
    2. Hanus, a ten klimat na polnocy, naprawde calkiem niezly, chlodniej, wietrzneij, dla mnie nie lubiacej upalow, byloby w sam raz.
      A na scianach murale:Refuges welcome.

      Usuń
  4. Uważam, że współczesne może dopełniać to co zabytkowe, jednak ten blok z pierwszego zdjęcia kłóci mi się niemożebnie z tą starą bryłą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ladny nie jest, ale na zwyo, lepiej to wyglada. Grecy zyja na ruinach miast-panstw, fascynujace to wszystko, historia i nowoczesnosc.

      Usuń
  5. Piękna podróż i ciekawa relacja. Pozdrawiam, Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Straszne, gdy koło tak wspaniałych zabytków upycha się w każdą przestrzeń współczesne budownictwo.
    Osiołek sympatyczny. Też spotykałam go w greckich miastach, ale zazwyczaj dźwigał kosze z roślinami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nwet ich troche rozumiem, dla nas to sa wspaniale zabytki, dla Grekow-codziennosc. Probuja laczyc nowe ze starym. Musze jescze bogate muzem w Salonikach kiedys odwiedzic. Maja ta prawdziwe skarby.

      Usuń
  7. Ciekawe to mieszanie się starego z nowym i kontrast pomiędzy starymi budowlami ( te mozaiki!!!), a współczesnymi blokami.
    A ta parka u objęciach się Tobie trafiła :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W powiekszeniu, to opiero te parke widac, ale mi wlezli w kadr, no Adonic z Afrodyta, czy cus;)

      Usuń
  8. Piękna relacja z podróży. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Mysiu, czesc zabytkow, ktore odwiedzilsimy juz sie w kadzre nie zmiescila;) Nie wzsedzie robilismy zdjecia.
      Delektowalismy sie spokojem , pod hibiskusowym drzewkiem saczac sok z granatow...

      Usuń
  9. Znów piękne miejsce zobaczyłaś i nam troszkę pokazałaś:))Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się Grecja, mam nadzieję w końcu ją zobaczyć.
    Buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonic, o takie marzenie, to sie moze uda spelnic, czego bardzo Ci zycze!!

      Usuń
  11. Dziękuje za super wycieczkę,urocze miejsce. A osiołek ,kapitalny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko takie piękne i malownicze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna znalezc tyle pieknych, starych zakatkow. Nic nie jest oczywiste, do tego morze, na wyciagniecie reki.

      Usuń
  13. that is very familiar to me ..
    made you so beautiful pictures of Saloniki ..
    a nice weekend ..... greetings

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieneke i would like to return in Saloniki:) What a niec town!!
      Greetings from Alsace:)

      Usuń
  14. Co za kontrast.W Hiszpanii jest podobnie.stare świątynie wokół nowoczesnych budowli.Od razu mi się to rzuciło w oczy.Historia na wyciągnięcie ręki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie bylam jeszcze w Grecji, milo sie podrozuje Twoimi oczami. Bardzo jest tam cieplo i kolorowo, moze kiedys sie tam wybiore. Chociaz dla mnei troche tam przygoraco.

    OdpowiedzUsuń