niedziela, 3 maja 2015

Środek świata

                                                                To pewnie dlatego, nie możemy przestać o niej myśleć.
                                                                                   Że ma w sobie"pępek świata".
                                                                                         Mniej więcej tutaj.
                                                                       Pod Kopułą Łańcucha, tą niewyzłoconą.





















                                       A kiedy wejdzie się na Górę Oliwną,  widać, jak Kopuła na Skale góruje
                                                                                 nad Jerozolimą.





                                                           Pod murami miasta cmentarze w Dolinie Cedronu.





                                Tu, pośród drzew oliwnych chciałoby się pomedytować. Niestety, w pobliskiej
                                               wiosce wybuchły zamieszki i szybko zeszliśmy w dół.









                                                W piątek na Via Dolorosa wielu pielgrzymów uczestniczy w
                                                                               Drodze Krzyżowej.








                                                   


                                               A w sobotę życie w Jerozolimie zwalnia, z powodu szabasu.






                                                Nie mogło w naszej podróży zabraknąć zadumy przy Ścianie Płaczu.




 




 









                                              
                                                         Część Ściany Płaczu przeznaczona dla kobiet.
                                                        Zdjęcie z dnia , gdy w Jerozolimie padał deszcz .


                                                    





                                                       I jeszcze kilka migawek z naszych spacerów.





                                                      Bethesda, znana z cudownych uzdrowień





                                                         
                                                                 Nowa Jerozolima Zachodnia

















                                                                         Koszerny McDonald




                                                    I dzielnica ultra ortodoksyjna, stąd mamy tylko kilka zdjęć.
                                                                 Nie chcieliśmy nikogo zdenerwować.
                                             Im dalej się w nią zagłębialiśmy, tym bardziej byliśmy  zdumieni.
                                    Mieliśmy wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie i jesteśmy w przedwojennej
                                                                                        Warszawie.









                                                     
                                                           Rzadki to widok w Jerozolimie-kwiaty




                                            
                                     
                               
                                               Cardo, kolumny pozostałe po bizantyjskiej ulicy handlowej

                 






                                                  Lekko tylko uchyliły się przed nami drzwi  Jerozolimy..






                                        Mam nadzieję, że dacie się jeszcze namówić na przechadzkę
                                                        po Betlejem, Tel-Awiwie i przepięknej Jaffie.


51 komentarzy:

  1. Czuje sie bardzo malutka, kiedy ogladam takie miejsca, rany jaki swiat jest niezwykly. Musialas sie czuc niesamowicie bedac tam. Dla mnie to tak inny i odlegly swiat jak kosmos, jakbym jakas bajke ogladala. Moj małż byl w Izraelu jako mlodzian, ja tez bardzo chcialabym tam pojechac. Prxepiekne zdjecia Kasiu, te z poprxedniego posta rowniez, najbardziej kocham takie o jedzeniu ;) i male uliczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko, to jest wlasnie to uczucie. Malosc czlowiecza , wobec czasu, historii. W nastepnym poscie bedzie troche o jedzeniu:)

      Usuń
  2. Piękne miasto ,te detale zachwycające :))
    Te tłumy pielgrzymów i turystów trochę mnie przerażają , coraz gorzej czuję się w tłumie .
    Czekam na ciąg dalszy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wstawalismy o swicie, o osmej rano juz bieglismy uliczkami , na ktorych spotykalismy tylko sprzataczy i takich, jak my szukajacych spokoju-turystow.

      Usuń
  3. Zamieszki? A nie mowilam, ze tam niebezpiecznie? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, kladac sie wieczorem spac, zastanawialismy sie, czy rano obudzimy sie w tym samym, czy juz innym kraju. Ale tak naprawde czulismy sie bezpiecznie.

      Usuń
    2. No niby tak, ale po co kusic los dodatkowo? :)))

      Usuń
  4. No właśnie miałam zapytać, czy tam bezpiecznie. Pięknie, a szczególnie ta ulica ortodoksyjna...
    Takich ortodoksów czasem widuję na Grzybowskiej w okolicy synagogi. Z pejsami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, ale Ci zJerozlimy, to sa dopiero ortodoksi. Pewna kobieta zwrocila mi uwage, ze powinnam zalozyc marynarke, bo koszulka i chustka "is not enough". Sama oczywiscie nosila peruke, dlugi rekaw, spodnice do kostek zakryte buty.

      Usuń
  5. Byłam w Jerozolimie jakieś 15 lat temu. Dzięki, Kasiu, za garść wspomnień... To miasto mocno działa na emocje i na bardzo długo pozostaje w pamięci. Wszystko dobrze pamiętam, jakbym tam była ...wczoraj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, bo to miasto sie nie zmienia. To jest niesamowite.I dziekuje za Twoj komentarz, faktycznie na razie nie mozemy sie od niej uwolnic..

      Usuń
  6. Obejrzałam z zainteresowaniem
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna wyprawa. Szczerze zazdroszczę. Zdjęcia piękne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tygiel wielu kultur i narodowości, zderzenie wielu światów. Cudownie, że dzielisz się z nami wrażeniami. To miasto jest na mojej liście
    do zobaczenia.
    Pozdrawiam gorąco.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tygiel, w ktorym ciagle sie gotuje..na pewno trzeba to zobaczyc.
      Serdecznosci.

      Usuń
  9. Kasiu, pokazuj więcej. Z przyjemnością obejrzę dalszą część wyprawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dzis opublikuje reszte. Ciesze sie, ze Ci sie spodobalo:)

      Usuń
  10. Przepiękna wycieczka! Od kolorów zakręciło mi się w głowie.Poprzednie posty również zajmujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje i zapraszam, na ciag dalszy:)

      Usuń
  11. Wspaniała, niezapomniana wyprawa. Fajnie że podzieliłaś się zdjęciami :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, po to wlasnie jest ten blog, do dzielenia sie wrazeniami:) Serdecznosci:)

      Usuń
  12. Mnie tam na kolejny spacer namawiać nie trzeba! Już jestem gotowa! :). Mam zaległości w blogowaniu i dopiero się dowiedziałam gdzie Was wywiało - ale fajnie! A te drzwi z ostatniego zdjęcia to jedne z najpiękniejszych jakie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wywialo nas i to doslownie. W zyciu tak nie zmarzlam, jak w Jerzolimie:) Drzwi prowadzly, o ile dobrze pamietam do szkoly Tory dla kobiet.

      Usuń
  13. Piękny kawałek świata, tak bardzo inny od naszego.
    Kasiu, pozazdrościłam ci wycieczki, bo ostatnio mnie ciągnie "do ludzi".
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, trafilas w sedno. Bo tam czlowiek, ciagle wsrod ludzi, interakcje bywaja niezwykle..
      Pozdrawiam.

      Usuń
  14. Udanej wyprawy i dzięki za fotorelację :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe zdjęcia, moim marzeniem jest zobaczyć kiedyś Jerozolimę :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja, zycze zeby sie spelnilo. Bo warto tam pojechac. Ja nawet uwazam, ze nalezy:)

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia, takie prawdziwe i ciekawe.
    A koszerny Mac trochę mnie zdziwił, chyba jeszcze mało wiem o świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W oczekiwaniu na kolejne przechadzki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam z ogromna niecierpliwoscia na dalszy ciag.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kopuła tworzy niesamowity kontrast z resztą miasta. Nie dziwię się, że podróż wywołała tyle emocji. Cieszę się, że dzielisz się z nami.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To efekt zamierzony. Bazylika Grobu Panskiego, mimo, ze potezna, trudna do dostrzezenia..
      A ja sie ciesze Lenko, ze podrozujecie ze mna:)

      Usuń
  20. To już wiem, gdzie wybrałaś się w tę daleką podróż! Piękne kolory, złoto, błękit... a wszystko to w blasku słońca. To jest niesamowite miejsce, budzące wiele, wiele emocji i uczuć, zostawiające tak wiele wspomnień. Cieszę się ogromnie, że wyjazd tak Ci się udał! :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciala trabic przed wyjazdem, gdzie jade, bo sytuacja w tamtym regionie, ciagle sie zmienia..Ale sie udalo! I jestesmy z tego powodu bardzo szczesliwi:)
      Usciski sle:)

      Usuń
  21. Z wypiekami na twarzy obejrzałam Twoje zdjęcia oj jak chcialabym to wszystko zobaczyć i poczuć ten klimat. Czekam na c.d . Pozdrawiam !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, mam nadzieje, ze sie Wam uda kiedys tam dotrzec. Bo nie da sie oddac innosci tego miejsca!
      Serdecznosci:)

      Usuń
  22. Pięknie sam bym chciał się kiedyś tam wybrać:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Myśmy byli w 1998 roku, polecieliśmy na Cypr, a później statkiem ogromnym "wycieczkowcem" do Egiptu i Izraela. Był początek września upał był niesamowity, spiekota, pył. Maj to idealny miesiąc na podróż w tamte strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My sie zalapalismy na koniec kwietnia nawet, a ta przechadzka do Jaffy, ranikiem spowodowala u mnie poparzenie sloneczne. Latem-nigdy, brr.

      Usuń
  24. Jestem zachwycona. Świetna relacja, chciałaby kiedyś tam się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena, jesli tylko dacie rade , zachecam. Choc sytuacja w regionie ciagle niepewna.

      Usuń
  25. Witam serdecznie. Obejrzalam Pani zdjecia i jestem pod ogromnym wrazeniem. Szczerze mowiac zazdroszcze Pani tych wszystkich wspanialych miejsc. Fajnie, ze moge zobaczyc Pani oczyma inny swiat :) Z pewnoscia bede Pania odwiedzac. Pozdrawiam serdecznie- zapraszam rowniezdo mnie :) pracowniapatrycjiicks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja, bardzo Cie dziekuje:) Bardzo! I na pewno do Ciebie zajrze:)

      Usuń
  26. Dzięki za fotograficzna relację z tamtych miejsc - szkoda, ale nigdy tam nie byłam:)

    OdpowiedzUsuń