średniowieczna feta, o której pisałam tu:
http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2014/06/wcale-nie-na-wesoo.html
W tym roku, nie zrelacjonuję dla Was tego wydarzenia, bo wyjeżdżam.
Ale jeśli macie chwilę czasu , może zajrzycie na bloga Izy Love for France.
http://loveforfrance.majakka.pl/
Iza udostępniła łamy swego bloga, dla tych, którzy znają Alzację i mają o niej
coś ciekawego do powiedzenia. Ja popełniłam krótki tekst o czarownicach..
Zapraszam do przeczytania wszystkich opowieści o Alzacji:) Warto!
http://loveforfrance.majakka.pl/alzackie-polowanie-na-czarownice/
A tymczasem w domu, rozgościły się piwonie .
I przyszedł czas czereśni:)
Znaczy się-lato:)
Do następnego!!
Ps. Zdjęcia ciepłe jeszcze. Z lawendowego Chatenois;)