niedziela, 30 grudnia 2018

Miszmasz

                              Już za chwilkę Nowy Rok. A mnie wpadły w oko zdjęcia z 2017 roku.
                                                      Trochę jesieni, ogrodu, porcelany, domu...
                            Tego co lubię, co mnie otacza, trochę moich niebieskości przeróżnych.
                                          Trudno mi uwierzyć, że to zdjęcia sprzed dwóch lat...
                                 Niech się realizują Wasze pasje i marzenia w Nowym Roku!












































 






 


 





















   


 






 












 







38 komentarzy:

  1. Zdjęcia śliczne:))Pozdrawiam serdecznie i również szczęśliwego roku życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego i zdrowego w Nowym Roku Kasiu ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majeczko, dziekujemy! Wam rowniez samych szczesliwosci!

      Usuń
  3. Trochę lata w zimie??? Wszystkiego naj w Nowym Roku.:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj te jakże słoneczne zdjęcia wzbudzają moją tęsknotę za słońcem, którego nie widziałem już na pewno z 2 tygodnie, grudzień nas nie oszczędza niestety... Samych pomyślności na nadchodzący rok! Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie na noworoczne rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brak kwiatów mi :))
    Kasiu wszystkiego pięknego na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

  8. Życzenia noworoczne wśród kwiatów z przyjemnością przyjmuję i samych dobroci i szczęścia w przyszłym Roku Tobie życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Grazynko, zdrowia na ten Nowy Rok! I dziekuje!

      Usuń
  9. Wszystkiego najlepszego, Kasiu na nowy rok :))
    Zdjęcia cudne, bo takie wiosenne i kolorowe ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach jakaż to uciecha dla oka tyle słonecznych kolorów, kiedy od dawna słońca nie było.
    Życzę Ci dobrych dni w Nowym Roku, niech Ci błękitnieją, kwitną radością, przyniosą szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięknie jak zawsze u Ciebie :)
    Wszystkiego dobrego w nadchodzącym Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wokół Ciebie, bo masz piękną duszę :)
    Dobrego roku ! I zdrowia dla Ciebie i Twojej rodziny!!!
    Za życzenia dziękuję ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny misz-masz :) Dobrego roku, radości, zdrowia i wszystkiego najlepszego ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczęśliwego Nowego Roku :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj po raz pierwszy w Nowym Roku.
    jak widzę podobnie jak ja, dostałaś wiele życzeń. Ja dodatkowo miałam jeszcze urodziny i do dzisiaj nie uporałam się z odpowiedzią na wszystkie piękne życzenia. Przepraszam zatem, że dopiero teraz odpowiadam.
    W tym roku mam tylko jedno życzenie. Bardzo chciałabym, aby ten rok był dla mnie szczęśliwszy.
    Mam nadzieję, że Tobie ten rok przyniesie też wiele radości.
    Życzę więc nam, abyśmy mogły doświadczyć spełnienia składanych życzeń.
    Ponoć czasem jestem czarownicą i chociaż nie mam swojej magicznej różdżki to chciałabym Ci wyczarować na Nowy Rok same kolorowe dni

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu!
    Życzę Ci szczęśliwego i pomyślnego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego co najlepsze na cały 2019 rok !

    OdpowiedzUsuń
  18. Kasiu, niech wszystko się ułoży na swoim miejscu, niech zapanuje spokój i dobrostan. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesujący miszmasz :)
    Wspaniałego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, taki miszmasz pięknie się prezentuje.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile razy znajdę się tu, na Twojej stronie, tyle razy dociera do mnie piękno, szyk,elegancja.
    Niech ten rok przynosi tylko dobre i serdeczne wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kasiu!! czy mozesz przeslac mi dane tych apartamentow, ktore wynajmujesz kiedy wizytujesz Warszawe? znajomi przyjezdzaja w maju i szukaja czegos takiego...napisz na moj mail..
    grazynamendoza@hotmail.com

    Usciski sle!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego najlepszego w nowym roku Kasiu :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. So many lovely things on here today. That yellow tea cup is gorgeous. The little musical angel is sweet. And the owl is cute. Oh, what a lovely white rose.....and daisies remind me of my mom.

    I hope you have beautiful February days.

    ~Sheri

    OdpowiedzUsuń
  25. szczęśliwego nowego roku :))
    kiedy nowe wpisy ?

    OdpowiedzUsuń
  26. Kasiu, to już kilka miesiecy. Napisz słówko.

    OdpowiedzUsuń
  27. Powiem tak od siebie czysto prywatnie i w sekrecie, że wcale nie podoba mi się ta przerwa w prowadzeniu przez Ciebie bloga :) Mam nadzieję, że wszystko w porządku :) Pozdrawiam z utęsknieniem

    OdpowiedzUsuń
  28. A tak zajrzałam... pozdrowienia zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ein riesiges Dankeschön an DR. REETHESH für die großartige Hilfe, die er mir geleistet hat. In den vergangenen fünf Monaten gab es zwischen meinem Mann und mir heftige Streitigkeiten, die auf eine Scheidung hinausliefen. Eigentlich waren wir ein glückliches Paar und verstanden uns bestens. Am 14. Februar dieses Jahres waren wir noch gemeinsam ausgegangen – alles war in bester Ordnung –, doch kurz darauf begannen die Probleme. Am 10. März hatte er einen wichtigen Termin für ein Vorstellungsgespräch, den er auch wahrnahm. Im selben Monat begannen Anrufe und Nachrichten von einer unbekannten Nummer; man fragte ihn, wann man sich wiedersehen würde. Als ich ihn darauf ansprach, behauptete er, es sei nur eine Freundin, die sich nach ihm erkundigen wollte. Da sich die Vorfälle wiederholten, hakte ich erneut nach – und so kam es zum Streit zwischen uns. In der darauffolgenden Woche eröffnete er mir dann, dass er sich scheiden lassen wolle. Er packte seine Sachen und verließ das Haus. Ich war untröstlich und voller Schmerz, denn ich liebte meinen Mann. Zudem hatte ich das Gefühl, dass er gar nicht aus eigenem Antrieb handelte. Am 15. Mai erhielt ich ein Schreiben vom Gericht mit der Aufforderung, die Scheidungspapiere zu unterzeichnen. Während wir uns im Juni und Juli einen langen Schlagabtausch lieferten, riet mir mein Anwalt schließlich, aufzugeben; er sah keine Möglichkeit mehr, etwas zu bewirken, und der letzte Gerichtstermin war für den 5. September angesetzt. Gerade als ich mich schon damit abgefunden hatte, alles zu verlieren, riet mir mein Cousin, mich an DR. REETHESH zu wenden, da er überzeugt war, dass dieser mir helfen könne. Ich kontaktierte DR. REETHESH und schilderte ihm die gesamte Situation. Er bat mich, ihm Fotos von meinem Mann und mir zu schicken sowie die Kosten für die benötigten Utensilien zu übernehmen. Ich beglich alle anfallenden Kosten. DR. REETHESH fand heraus, dass die Anwältin meines Mannes hinter all den Streitigkeiten steckte; sie hatte einen bösen Liebeszauber auf ihn gelegt, um ihn mir wegzunehmen. DR. REETHESH versicherte mir, dass mein Mann am Tag der letzten Gerichtsverhandlung zur Besinnung kommen und mich um Verzeihung bitten würde. Und tatsächlich: Am 5. September – dem Tag der letzten Anhörung – geschah genau das. Vor allen Anwesenden im Gerichtssaal bat mich mein Mann um Verzeihung und entschuldigte sich bei mir. Außerdem gestand die Anwältin, dass sie hinter allem steckte, und bat mich, ihr ihr Fehlverhalten zu verzeihen. Während Sie dies heute lesen, sind mein Partner und ich wieder zusammen – unsere Beziehung ist stärker und besser als je zuvor. Sie können sich ebenfalls an DR. REETHESH wenden, wenn Sie Hilfe benötigen. Kontaktieren Sie ihn per WhatsApp unter +2349012999010 oder per E-Mail: reethesh60@gmail.com

    OdpowiedzUsuń