wtorek, 16 sierpnia 2016

Faza na kolory

                                                                     Wzięło mnie. Znowu:)
                                        Wczoraj przeglądałam  stare zdjęcia, szukając czegoś dla znajomej.
                                               Zatrzymałam sie przy kwiatach, kolorach lata i jesieni.
                                                             Taka zwyczajna rzecz-a taka piękna.
                                                                  Kto nam tak koloruje świat?





                                      Takie polskie jabłuszka na przykład, pachnące, soczyste i rumiane.
                                                      Tutaj, takich nie mamy. Tęsknię za tym smakiem.
                                                     Te akurat-tegoroczne, przywiozłam sobie z Polski.








                                              Poziomki z naszego ogródka. Jak krasnalowe czapeczki:)










                                                                       I kwiaty, kwiaty...



































 


















































































                                         Jak dobrze, że co dzień mogę tak barwnie widzieć świat.
                                                Co nie oznacza wcale, że noszę różowe okulary.
                                                                           Dobrej nocy:)




44 komentarze:

  1. To jak widzimy świat zależy od nas, ja też staram się widzieć całą gamę kolorów :)
    Kolory na Twoich zdjęciach bardzo energetyczne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooooo i wygląda na to ze jestem pierwsza :)
      Wyczytałam dzisiaj, że w naszym ogrodzie botanicznym mają być prezentowane dawne odmiany jabłek. Ciekawa jestem, czy będą mieli kosztele i prawdziwe malinówki, moje ulubione :)

      Usuń
    2. Mario, jak ja bym chciala do Wroclawia, i do Ogrodow tamtejszych:)

      Usuń
    3. Ciekawe, czy dadzą posmakować?

      Usuń
    4. Agniecha, nie wyobrazam sobie, zeby nie dali. Mario , bedzie relacja?

      Usuń
    5. Kasiu nie wiem czy dotrę na tą imprezę, ona będzie na tydzień przed Festiwalem Dyni i to do niego się przymierzam, jak wszystko pójdzie jak należy, to będę prezentować na Festiwalu swoje dyniaki :)
      Kasiu tym razem nie wracałaś z Warszawy przez Wrocław?

      Usuń
    6. Mario, nie. Tym razem przez Slask. Musialam odwiedzic groby bliskich, a potem fruuu prosto o domu.

      Usuń
  2. Kosztele to moje najulubieńsze jabłka. Ostatnio jadłam je jakieś 20 lat temu. Sklepowe smakują wszystkie tak samo:(
    Tylko kolory mają niezmiennie piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takie kupione od baby na Pradze-pycha;)

      Usuń
  3. Kolory to życie.
    Dobrej nocy Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pojde i kupie sobie mieczyki, juz czas na nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A astry wczoraj widzialam w Powsinie w parku, troche mnie zasmucily..

      Usuń
    2. No tak, astry , juz bardzo jesienne. Ale za to , jakie piekne. Mieczyki kupowalam w Warszawie, dla wlasnej radochy, mimo, ze bylismy nie u siebie. Fajnie, ze mozna sobie wyskoczyc "za rog" , i kupic kwiaty. Usciski Grazynko:)

      Usuń
  5. Jak to dobrze mieć ogród. Przynajmniej teraz można upajać się smakiem i zapachem własnych jabłek, jeżyn, malin, pomidorów czy ogórków :) Warto je hodować nawet w dużych donicach jak kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś jest takiego w polskich jabłkach, że są niepowtarzalne. Ja też z sentymentem wspominam malinówki, obłędny kolor i zapach zimą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holly, nie do podrobienia ten smak. W Polsce jablonie maja idealne warunki . Tutaj nigdy nie zdarzylo mi sie sprobiowac takiego jablka, nigdy. Choc wygladaly podobnie:)

      Usuń
  7. Jakie nasycone kolory. Uczta dla oka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Witkacy twierdzil, ze Polska i Europa jest szara, ze Tropiki to prawdziwe kolory. Mial troche racji, ale tylko troche. Dzieki:)

      Usuń
  8. a u mnie w tym roku w ogrodzie jakoś mało kolorów:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, w moim dopiero od niedawna bardziej kolorowo. Wiosna bylo szalenstwo, potem nastapila jakas dziwna przerwa. Teraz ruszyly dalie, kosmosy, cynie. Nareszcie:)

      Usuń
  9. W Twoim ogrodzie zawsze są piękne kolory, ale fakt! Polskie jabłka są najlepsze :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo za tym smakiem tesknie. Chodze po warzywniakach w Polsce i wdycham zapachy, wisni, jablek, ogorkow malosolnych, bosz, jak wariatka jakas:)
      Serdecznosci Beatko:)

      Usuń
  10. Cudnie i wszystko, co lubię najbardziej.
    Kolory, smaki, zapachy.
    Ściskam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu Droga,
      czesto o Tobie mysle, o Twoim pieknym domu, ogrodzie, umiejetnosciach niezwyklych:) Bardzo chcialabym Cie poznac:)
      Buziaki:)

      Usuń
  11. Lato i jesień dostarczają nam wiele kolorów i masz rację nikt tak światu nie ubarwi:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak lubie jesien:) Serdecznosci Reniu)

      Usuń
  12. Żaden malarz nie dobierze kolorów tak perfekcyjnie, jak Matka Natura;)

    OdpowiedzUsuń
  13. I miss apples that smell like apples and are full of juice. I was in the market today and all the apples looked like they'd been refrigerated. It was a disgrace.
    Amalia
    xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amalia, I would like to tell you that polish apples are the best. Really! You must taste:)
      Greetings from Alsace:)

      Usuń
  14. Bo swiat jest piękny, tylko niektórzy tego nie widzą...Ty widzisz :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Świat ma różne barwy i odcienie, chyba ważne, żeby dostrzegać każde z nich. Faktycznie, coraz więcej jest czerwieni wokół nas.
    pozdrawiam
    lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko, troche poweru od natury na gorsze, szare dni:)

      Usuń
  16. Natura obdarza nas pięknymi kolorami , nic tylko chłonąć i smakować. Miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  17. To nas poczęstowałaś wielością kolorów. Astry mnie troszku zasmucają, że lato przemija. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mysle, ze jeszcze piekna i dluga jesien przed nami:)

      Usuń
  18. Malinówki, papierówki i championy, to moje najlepsze smaki, a kwiaty kocham wszelakie, już się nie mogę doczekać swoich w ogródku w przyszłym roku.Piękne zdjęcia, a czereśnie i arbuz to moje nr 1 w owocach, mniammmm!!!:-) Ściskam serdecznie :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marlenko, beda, beda Twoje kwiatki. Pamietam moje pierwsze tulipanki, skakalam z radosci na ich widok.
      Czersnie to najlepszy owoc dla mojego meza. Ja sie chyba waham, bo wiele owocow bardzo lubie. Arbuza akurat najmniej. Ale czasem fajny jest, zeby sie napic;)
      Buziakiii:)

      Usuń