Dzis na folkowo.
Obiecuje sobie, ze w jakims przyszlym domu, duzo bedzie elementow tzw.sztuki ludowej.
A tymczasem lece piec urodzinowego torta.
Pieknego dnia wszystkim!
Rzeczony torcik.Slamazarnie ozdobiony, ale naprawde smaczny:)) Z przepisu tesciowej.:))
czwartek, 22 sierpnia 2013
środa, 21 sierpnia 2013
wtorek, 20 sierpnia 2013
Kota kawalek:)
Lunia nie chce sie pokazac...
Kotka mieszka z nami od 8 lat, dzielnie przetrwala przeprowadzke w 2008 roku.
To kot wychodzacy, ustalenie swego terytorium na nowo, na pewno nie bylo dla niej latwe.Dala rade.
Bardzo ja kochamy. Ona nas-tez. Pewnie dlatego dostajemy czasem prezenty;)
Kotka mieszka z nami od 8 lat, dzielnie przetrwala przeprowadzke w 2008 roku.
To kot wychodzacy, ustalenie swego terytorium na nowo, na pewno nie bylo dla niej latwe.Dala rade.
Bardzo ja kochamy. Ona nas-tez. Pewnie dlatego dostajemy czasem prezenty;)
sobota, 17 sierpnia 2013
piątek, 16 sierpnia 2013
Kaszuby.
Poniewaz Kaszuby mnie zauroczyly na amen, to jeszcze klka zdjec.
Musze tam wrocic:))
Foty z Juszek, Wiezycy i skansenu we Wdzydzach.
Musze tam wrocic:))
Foty z Juszek, Wiezycy i skansenu we Wdzydzach.
środa, 14 sierpnia 2013
Guzkowka :)))
Juz w domu.
Wakacje minely zbyt szybko.
Tydzien spedzony na Kaszubach-bardzo udany.
Drugi tydzien w goracej Warszawie, juz mniej. Zwiedzalismy glownie galerie handlowe- dla ochlody;)
Zakochalismy sie w kaszubskich lagodnych krajobrazach. Jak tam cicho...
Plynelismy zielonym kanoe mala rzeczka, wokol nas lataly granatowe wazki,na brzegu posrod rozowych kwiatow pasly sie stada motyli. Czas sie zatrzymal...
Kilka dni spedzilismy w Guzkowce, magicznym miejscu, w domu Agnieszki i Adama.
Cudowni ludzie!
Nigdy wczesniej nie jedlismy tak smacznych ryb, uwedzonych przez gospodarza, we wlasnorecznie zbudowanej wedzarni.
Po kolacji gospodarz czestuje pysznymi nalewkami, tez wlasnej roboty.
Dom jest przytulny, Agnieszka wlozyla duzo serca w urzadzenie go. I to sie czuje!!
A co najwazniejsze, czulismy sie tam, jak wsrod przyjaciol!
Warto tam pojechac!
Dziekujemy !!!
www.guzkowka.pl
Wakacje minely zbyt szybko.
Tydzien spedzony na Kaszubach-bardzo udany.
Drugi tydzien w goracej Warszawie, juz mniej. Zwiedzalismy glownie galerie handlowe- dla ochlody;)
Zakochalismy sie w kaszubskich lagodnych krajobrazach. Jak tam cicho...
Plynelismy zielonym kanoe mala rzeczka, wokol nas lataly granatowe wazki,na brzegu posrod rozowych kwiatow pasly sie stada motyli. Czas sie zatrzymal...
Kilka dni spedzilismy w Guzkowce, magicznym miejscu, w domu Agnieszki i Adama.
Cudowni ludzie!
Nigdy wczesniej nie jedlismy tak smacznych ryb, uwedzonych przez gospodarza, we wlasnorecznie zbudowanej wedzarni.
Po kolacji gospodarz czestuje pysznymi nalewkami, tez wlasnej roboty.
Dom jest przytulny, Agnieszka wlozyla duzo serca w urzadzenie go. I to sie czuje!!
A co najwazniejsze, czulismy sie tam, jak wsrod przyjaciol!
Warto tam pojechac!
Dziekujemy !!!
www.guzkowka.pl
Kilka migawek z Guzkowki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)