wtorek, 7 marca 2017

Meteopata

                                                                                 to ja;)
                                 Miałam przygotować piękny, kolorowy post z karnawałowej kawalkady.
                                Tymczasem, przez trzy dni, nie mogłam się pozbyć okropnego bółu głowy.
                                                                    I na paradę, się nie wybrałam.
                                    Przez Francję przetaczały się nawałnice, wichury, ciśnienie wariowało.
                                        I moja głowa też. Może zacznę przepowiadać pogodę? Jak górale?;)
                                  Przygotowałam kilka  karnawałowychch kolaży ze zdjęć, które zrobiłam
                                                 podczas poprzednich kawalkad. Mniejszych i większych.




















                                              I jeszcze kilka zdjęć z netu, tegoroczny karnawał w Miluzie.
                                                            Mimo paskudnej pogody-działo się!






 















                                               A w ogródku tymczasem, ruch. Gdy tylko wyjdzie słońce do
                                                               krokusów zlatują się pierwsze pszczoły.
                                                           Irysy -zaskoczyły mnie swoją obecnością:)















                                                        Cieplych, słonecznych dni Wam życzę.



23 komentarze:

  1. Już irysy? Jej to masz pięknie, jak tylko wyjdzie słońce:-).
    U nas było dziś super wiosennie, nawet burza byla, ale powietrze takie miłe:-)
    Ech ból głowy... Współczuję. Moje migreny tygodniowe odpuscily po unormowaniu kilku spraw w organizmie. Teraz jest po staremu, są 3 dniowe i ibufen prawie sobie radzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to, prawie. Juz mi sie wydaje, ze dam rade, a po kilku godzinach znowu kleszcze na lbie i mdlosci. No nic, dobrze, ze ten bol przechodzi. Iryski-cebulowe, slicznosci:)

      Usuń
  2. Ten irys rzeczywiście zaskakujący, a jaki piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze nie kupilam tych cebulek wiecej, nie przypuszczalam, ze sobie tak dobrze w tym klimacie poradza.

      Usuń
  3. Zafundowałaś nam post pełen koloru. U mnie dziś były przelotne opady śniegu, a w planach miałam prace w ogrodzie. Zdrówka życzę : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ilez razy sie wybieralam do ogrodu, i nie doszlam;) Deszcz siecze. Zdrowko juz w porzadku, dziekuje:)))

      Usuń
  4. Fajni przebierańcy, a najśliczniejsze krokusy. U nas już też widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolezanka mi pokazala nawet te warszawskie:)

      Usuń
  5. Ja niby nie jestem, ale te orkanowe dni tez daly mi popalic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panterko, pierwszy raz sie zdarzylo, ze nawet moj maz "wysiadl". Musialo cisnienie mocno skakac.

      Usuń
  6. Przykro mi, że cierpiałaś z powodu bólu głowy. Nie martw się, że nie byłaś na tegorocznym karnawale, bo i tak pokazałaś jak tam z pewnością była atmosfera. Piękne wiosenne krokusy i irysy. Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tez odbywaly sie karnawalowe pochody i pogode tez mieli kiepska. Ja lubie ta ferie barw i roznorodnosc ubioru :) pieknie masz w ogrodku. U mnie na balkonie tez zawitala wiosna, troche niepozornie ale zawsze . Zycze zdrowka i nie dawaj sie wiejacym wiatrom, u nas tez sa straszne.PozdrAn

    OdpowiedzUsuń
  8. I hope your head is feeling better. Sending you a virtual cup of lemon-ginger tea, my cure for all things.
    Amalia
    xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że u nas nie ma takich parad na zakończenie karnawału... byłoby na co popatrzeć :)
    Życzę Ci jak najmniejszej dni z nagłymi skokami ciśnienia i dużo pięknych chwil w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pieknej zapowiedzi wiosny w postaci kilku cieplejszych dni, u mnie pochmurno, a wczoraj padał śnieg. Nie mogę narazie wyjść z remontu i cała moja aktywnośc jest mocno ograniczona, nad czym ubolewam.

    OdpowiedzUsuń
  11. U Was zawsze wcześniej piękno się budzi!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie tam u Was i bardzo kolorowo:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Krokusy tak , ale ten irys to jakiś wyjątkowy . Piękny kolorowy korowód. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorowy zawrót głowy, świetnie.
    Wiosennych oznak zazdraszczam, na Mazurach poza przebiśniegami cicho sza.
    Trzymaj się meteopatko Na pocieszenie dodam, że mi rzadko, ale też zdarza się ból głowy z powodu zmiany ciśnienia.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasiu, martwi mnie Twój ból głowy...musisz z tym walczyc...dzisiaj sa juz super leki....pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasiu, masz piękną wiosnę. Tylko dbaj o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale kolorowo i wesoło :-). I w ogrodzie u Ciebie dzieje się a u mnie tylko nieśmiało zakwitło kilka przebiśniegów. Jeszcze czekam na prawdziwą wiosnę. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  18. Tobie tez dużo słońca życzę:):):)

    OdpowiedzUsuń