niebieskich kafelków, do Delft.
http://tylkoretroblue.blogspot.fr/2013/11/niebieskosci-z-delft.html
Zakupiliśmy wtedy pare drobiazgów.
Na przykład takie kafelki, prawdziwie stare, które zdobią
kuchenny okap.
A dziś wcale nie trzeba tam jeździć...
Popatrzcie, jaki cuda haftuje Zosia Samosia.
Toż to wypisz wymaluj , o przepraszam- wyhaftuj, holenderskie
konterfekty:)
http://haftszyciedrutyszydelko.blogspot.fr/
Zajrzyjcie do Zosi -koniecznie:)
Bo Zośka ma lekkie pióro i świetnie pisze:)
Dobrej nocy:)