marzeń, które udało się zrealizować podczas
naszej podróży do Normandii.
Kto z nas nie zna motywu nenufarów i zielonego mostka, nad wodą...
Ten kwiatowy przepych, zapachy, niebo
przeglądające sie w stawie-oszałamiają.
Kupiłam dziś jedno z moich ulubionych pism wnętrzarskich, a tam..
także Monet:))
Ogród , a także wnętrze domu.
Tu fragment pracowni Moneta.
To nie koniec Normandii, w następnym poście będzie o
jeszcze jednym spełnionym marzeniu:))
Miłego wieczoru:))