Zapomnieć się, zatracić, żyć tu i teraz.
Spacer po Lukce, mieście Pucciniego. Obiad w Portovenere.
Kawa- w Portofino.
Trasa Toskania-Liguria, pierwszy raz zrobiona jesienią, też ma swój urok.
Po pierwsze nie ma tłumu ludzi, po drugie światło jest takie miękkie.
Po trzecie-spadają ceny.
I można z takich Włoch wrócić, nie tylko ze wspomnieniami, ale także
nową parą butów;)
Butów pokazywać nie będę, ale widoki-muszę:)
Portovenere
Portofino
Lukka
Ciąg dalszy-za chwilkę;)
Dobrego dnia!