WESOŁYCH ŚWIĄT!
Wczoraj ubieraliśmy choinkę. A we francuskich domach
choinka stoi już od początku grudnia.
Już się nie mogłam doczekać tego zapachu i światełek i u nas;)
I jest! Kolorowa, retro, jak zawsze:)
Z gałęzi, które trzeba było obciąć powstał skromny stroik.
Okno, w frywolitkowych gwiazdkach.
W tym roku, w naszym wioskowym kościele, będzie pasterka.
I z uciechą się na nią wybierzemy:)
Dobrego dnia!