Że ma w sobie"pępek świata".
Mniej więcej tutaj.
Pod Kopułą Łańcucha, tą niewyzłoconą.
A kiedy wejdzie się na Górę Oliwną, widać, jak Kopuła na Skale góruje
nad Jerozolimą.
Pod murami miasta cmentarze w Dolinie Cedronu.
Tu, pośród drzew oliwnych chciałoby się pomedytować. Niestety, w pobliskiej
wiosce wybuchły zamieszki i szybko zeszliśmy w dół.
W piątek na Via Dolorosa wielu pielgrzymów uczestniczy w
Drodze Krzyżowej.
Nie mogło w naszej podróży zabraknąć zadumy przy Ścianie Płaczu.
Część Ściany Płaczu przeznaczona dla kobiet.
Zdjęcie z dnia , gdy w Jerozolimie padał deszcz .
I jeszcze kilka migawek z naszych spacerów.
Bethesda, znana z cudownych uzdrowień
Nowa Jerozolima Zachodnia
Koszerny McDonald
I dzielnica ultra ortodoksyjna, stąd mamy tylko kilka zdjęć.
Nie chcieliśmy nikogo zdenerwować.
Im dalej się w nią zagłębialiśmy, tym bardziej byliśmy zdumieni.
Mieliśmy wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie i jesteśmy w przedwojennej
Warszawie.
Rzadki to widok w Jerozolimie-kwiaty
Cardo, kolumny pozostałe po bizantyjskiej ulicy handlowej
Lekko tylko uchyliły się przed nami drzwi Jerozolimy..
po Betlejem, Tel-Awiwie i przepięknej Jaffie.